
{"id":262,"date":"2008-12-31T00:33:16","date_gmt":"2008-12-30T23:33:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=262"},"modified":"2008-12-31T00:33:16","modified_gmt":"2008-12-30T23:33:16","slug":"czerwona-uczona-tlusta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2008\/12\/31\/czerwona-uczona-tlusta\/","title":{"rendered":"Czerwona, uczona, t\u0142usta"},"content":{"rendered":"<p>Pi\u0119kna jest Bolonia. Koloryt &#8211; wbrew temu, co wspomnia\u0142a <strong>Beata<\/strong> &#8211; tak\u017ce r\u00f3\u017cowy, a i ochry, ugry, czerwienie, rudo\u015bci i \u017c\u00f3\u0142ci rozmaite. Po prostu urzekaj\u0105cy. Podcienie, o kt\u00f3rych wspomnia\u0142 z kolei <strong>Stanis\u0142aw<\/strong>\u00a0&#8211; podobno w sumie 34 km! Wspania\u0142y patent zar\u00f3wno na opady, jak na upa\u0142. Upa\u0142u nie by\u0142o, opad pod koniec pobytu si\u0119 zdarzy\u0142&#8230; \u015bniegu, ale mokrego.<\/p>\n<p>Bolonia jest wi\u0119c, jak si\u0119 m\u00f3wi o niej, <em>la rossa<\/em> &#8211; czerwona. Ma ten przydomek oczywi\u015bcie nie tylko z powodu tych pi\u0119knych kolork\u00f3w, ale i tradycyjnej lewicowo\u015bci. Pono\u0107 ju\u017c to si\u0119 zmienia, ale, jak zobaczycie,\u00a0na zdj\u0119ciach s\u0105 argumenty i za, i przeciw&#8230; Ta &#8222;czerwie\u0144&#8221;, r\u00f3wnie\u017c tradycyjnie, \u0142\u0105czy si\u0119 z okoliczno\u015bci\u0105, \u017ce jest to miasto uniwersyteckie, sk\u0105d bierze si\u0119 kolejny przydomek Bolonii &#8211; <em>la dotta<\/em>, uczona. Wszyscy wiemy, najstarszy uniwersytet w Europie, Kopernik, Oczko czy Kad\u0142ubek\u00a0itp., ale przede wszystkim &#8211; Dante, Petrarka, Tasso, Malpighi (od cewki), Galvani (od galwanizowania)&#8230; no i pierwsza w Europie szko\u0142a prawnicza.<\/p>\n<p>A co do trzeciego przydomka Bolonii, <em>la grassa<\/em>, czyli t\u0142usta &#8211; specjalno\u015bciami s\u0105 tu rzeczy, kt\u00f3re akurat dla mnie s\u0105 \u015brednio atrakcyjne. Mortadela? Dzi\u0119ki. Wieprzowina? Tym bardziej. Ale W\u0142ochy w og\u00f3le maj\u0105 to do siebie, \u017ce zawsze znajd\u0105 si\u0119 tu atrakcyjne potrawy i atrakcyjne produkty. Nie zaznali\u015bmy wi\u0119c w spos\u00f3b przesadny t\u0142usto\u015bci Bolonii, przede wszystkim kupowali\u015bmy produkty i pitrasili\u015bmy w mieszkanku. I by\u0142o super. Na mie\u015bcie &#8211; par\u0119 razy pizza, pasta, no i czekolada, raz lody. Z alkoholi pijali\u015bmy najwi\u0119cej lambrusca, bo to tutejsza specjalno\u015b\u0107. Bia\u0142e frizzante r\u00f3wnie\u017c. No i wieczorami oczywi\u015bcie, jak wspomina\u0142am, r\u00f3\u017cne wersje plack\u00f3w ziemniaczanych&#8230;<\/p>\n<p>Wra\u017ce\u0144 muzycznych w\u0142a\u015bciwie nie by\u0142o, czego bardzo \u017ca\u0142owali\u015bmy &#8211; wszyscy zrobili sobie przerw\u0119 \u015bwi\u0105teczn\u0105. Pozosta\u0142y wi\u0119c r\u00f3\u017cne muzyczki w tle, muzycy uliczni, a par\u0119 razy jakie\u015b \u015bpiewy ko\u015bcielne. W ko\u015bciele San Domenico uderzy\u0142o mnie, jak ksi\u0105dz \u015bpiewa\u0142 prost\u0105 melodi\u0119 w spos\u00f3b bardzo naturalny i bezpretensjonalny. W Santo Stefano odprawiano msz\u0119 z prawdziw\u0105 gregoriank\u0105. Jedno szokuj\u0105ce dla nas: psy wchodz\u0105 do ko\u015bcio\u0142a! W rzeczonym San Domenico widzia\u0142am ma\u0142ego pieska, kt\u00f3ry przyszed\u0142 z dzieckiem i zosta\u0142 przez nie wzi\u0119ty na r\u0119ce, gdy sz\u0142o do komunii. Ale o ile ma\u0142y piesek z dzieckiem to m\u00f3g\u0142 by\u0107 przypadek, to\u00a0do Santo Stefano wszed\u0142 starszy pan z du\u017cym wilczurem! Psisko wyrywa\u0142o si\u0119 troch\u0119 do przodu, panek je przytrzyma\u0142, nikomu to nie stanowi\u0142o despektu. Pieski rz\u0105dz\u0105! Kotk\u00f3w jakby mniej.<\/p>\n<p>Teraz zapraszam do zdj\u0119\u0107. Tu jest <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Bolonia#\">Bolonia<\/a>. Tu <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Ravenna#\">Rawenna<\/a>, gdzie pojechali\u015bmy na jednodniow\u0105 wycieczk\u0119. Wreszcie plon z drugiej wycieczki: do <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/ModenaIParma#\">Modeny i Parmy<\/a>. Wreszcie nowe zdj\u0119cia w dziale <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/CoDlaSmakoszy#5285692233883134818\">dla smakoszy<\/a> &#8211; to i nast\u0119pne oraz w <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/PieseczkiKoteczki#5285697124532943714\">Pieseczkach, koteczkach<\/a> &#8211; jak wspomina\u0142am, g\u0142\u00f3wnie pieseczki tym razem.<\/p>\n<p>A teraz mi\u0142ego i zdrowego sylwestra! Oraz szcz\u0119\u015bcia i zdrowia w Nowym Roku. I \u017ceby nam jak najpi\u0119kniej w duszy gra\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u0119kna jest Bolonia. Koloryt &#8211; wbrew temu, co wspomnia\u0142a Beata &#8211; tak\u017ce r\u00f3\u017cowy, a i ochry, ugry, czerwienie, rudo\u015bci i \u017c\u00f3\u0142ci rozmaite. Po prostu urzekaj\u0105cy. Podcienie, o kt\u00f3rych wspomnia\u0142 z kolei Stanis\u0142aw\u00a0&#8211; podobno w sumie 34 km! Wspania\u0142y patent zar\u00f3wno na opady, jak na upa\u0142. Upa\u0142u nie by\u0142o, opad pod koniec pobytu si\u0119 zdarzy\u0142&#8230; \u015bniegu, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/262"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=262"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/262\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=262"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=262"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=262"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}