
{"id":2719,"date":"2012-11-17T00:49:05","date_gmt":"2012-11-16T23:49:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2719"},"modified":"2020-04-18T11:21:26","modified_gmt":"2020-04-18T09:21:26","slug":"muzycy-w-przepisy-wplatani","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/11\/17\/muzycy-w-przepisy-wplatani\/","title":{"rendered":"Muzycy w przepisy wpl\u0105tani"},"content":{"rendered":"<p>Ogromnie ciekawe opowie\u015bci s\u0142yszeli\u015bmy dzi\u015b w Szczecinie z r\u00f3\u017cnych miejsc wsp\u00f3lnej Europy, bli\u017cszych i dalszych. Niekt\u00f3re bardzo zaskakuj\u0105ce. A niekt\u00f3re wr\u0119cz szokuj\u0105ce &#8211; jednym z takich by\u0142o zdanie wypowiedziane przez Zenona Butkiewicza, dyrektora Departamentu Narodowych\u00a0Instytucji Kultury MKiDN. Ot\u00f3\u017c powiedzia\u0142 on, \u017ce wedle polskiego prawa, wyra\u017caj\u0105cego si\u0119 w nowej ustawie o prowadzeniu dzia\u0142alno\u015bci kulturalnej, nie ma takiego zwierza jak dyrektor artystyczny. Dyrektorem jest naczelny, kropka. Mo\u017ce mie\u0107 zast\u0119pc\u0119 do spraw artystycznych. I dziwi\u0107 si\u0119 tu idiotyzmom z konkursami, o kt\u00f3rych pisa\u0142am<a href=\"&quot;http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1531619,1,czy-konkursy-na-dyrektorow-instytucji-kultury-maja-sens.read&quot;\"> tutaj<\/a>.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jak\u017ce inaczej jest w Niemczech, gdzie stanowiska dyrektora-mened\u017cera i dyrektora artystycznego s\u0105 r\u00f3wnowa\u017cne, a jeden nie mo\u017ce podj\u0105\u0107 decyzji bez drugiego &#8211; wszystko jest wypracowywane w zgodzie i kompromisie. Ale to Niemcy s\u0105 pot\u0119g\u0105 kulturow\u0105. Bo u nich ceni si\u0119 profesjonalizm, u nas nie. Nasze w\u0142adze uwa\u017caj\u0105, \u017ce grupy zawodowe to grupy interes\u00f3w, kt\u00f3re nale\u017cy zwalcza\u0107.<\/p>\n<p>Ale m\u00f3wi\u0105c o systemie, to niemiecki jest nam jako\u015b tam bli\u017cszy &#8211; w orkiestrach pracuje si\u0119 na etatach. Zdaje si\u0119 egzaminy, przechodzi okres pr\u00f3bny i ju\u017c ma si\u0119 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. To by u nas lubili, a nie tak, jak jest u bratank\u00f3w-W\u0119gr\u00f3w, gdzie co prawda te\u017c po paru miesi\u0105cach pr\u00f3by (oczywi\u015bcie wcze\u015bniej jest przes\u0142uchanie &#8211; jak u Amerykan\u00f3w, muzyk jest schowany za kotar\u0105) mo\u017cna zosta\u0107 zatrudnionym na umow\u0119 d\u0142ugoterminow\u0105, ale potem co roku podlega si\u0119 kwalifikacji dodatkowej, by zosta\u0107 sklasyfikowanym w jednej z czterych kategorii: doskona\u0142y, dobry, dostateczny, niedostateczny. Oczywiste, \u017ce doskona\u0142y zarabia dodatkowo, ale nie ma zmi\u0142uj &#8211; i on mo\u017ce si\u0119 przecie\u017c opu\u015bci\u0107. Nasze m\u0105drale by tego nie znios\u0142y.<\/p>\n<p>Ale ju\u017c zupe\u0142nie nie znios\u0142yby systemu brytyjskiego. Tam jest wolny rynek bez lito\u015bci. Muzycy w wi\u0119kszo\u015bci nie pracuj\u0105 na etatach (jest kilka orkiestr-wyj\u0105tk\u00f3w, w tym radiowe), tylko s\u0105 wolnymi strzelcami i pracuj\u0105 od projektu do projektu. Bywa wi\u0119c, \u017ce ta sama orkiestra ma za ka\u017cdym razem inny sk\u0142ad. Na kilkana\u015bcie dni przed koncertem muzycy dostaj\u0105 nutki juz z uwagami dyrygenta. Musz\u0105 si\u0119 nauczy\u0107 na blach\u0119, bo najcz\u0119\u015bciej jest tylko jedna pr\u00f3ba w przeddzie\u0144 koncertu. Nie ma to tamto, jak u nas, gdy na pr\u00f3bie odbywa si\u0119 pierwsze czytanie, a na kolejnych jest nielepiej. Efekty niestety s\u0142ycha\u0107. (Tu musz\u0119 doda\u0107, \u017ce system brytyjski ju\u017c funkcjonuje w Polsce w jednej dziedzinie &#8211; muzyki dawnej.)<\/p>\n<p>Niezale\u017cnie ju\u017c od spraw organizacyjnych, nieistnienie dyrektora artystycznego instytucji b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a artystycznej nie jest jedynym idiotyzmem w przepisach jej dotycz\u0105cych. Instytucja np. nie mo\u017ce si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 o grant do w\u0142adz, tak\u017ce samorz\u0105dowych, niekoniecznie zreszt\u0105 do tych, kt\u00f3rym podlega. W\u0142a\u015bnie opowiedziano mi przypadek, w kt\u00f3rym pewna orkiestra chcia\u0142a nagra\u0107 p\u0142yt\u0119, ale nie mog\u0142a zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 o wsparcie do w\u0142adz\u00a0&#8211; i co zrobi\u0142a? Zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do zaprzyja\u017anionego ksi\u0119dza proboszcza, \u017ceby on si\u0119 do nich\u00a0zwr\u00f3ci\u0142 w jej imieniu. On to ch\u0119tnie zrobi\u0142, nazwa parafii b\u0119dzie wi\u0119c umieszczona na p\u0142ycie, cho\u0107 wykonywany repertuar bynajmniej nie jest religijny&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ogromnie ciekawe opowie\u015bci s\u0142yszeli\u015bmy dzi\u015b w Szczecinie z r\u00f3\u017cnych miejsc wsp\u00f3lnej Europy, bli\u017cszych i dalszych. Niekt\u00f3re bardzo zaskakuj\u0105ce. A niekt\u00f3re wr\u0119cz szokuj\u0105ce &#8211; jednym z takich by\u0142o zdanie wypowiedziane przez Zenona Butkiewicza, dyrektora Departamentu Narodowych\u00a0Instytucji Kultury MKiDN. Ot\u00f3\u017c powiedzia\u0142 on, \u017ce wedle polskiego prawa, wyra\u017caj\u0105cego si\u0119 w nowej ustawie o prowadzeniu dzia\u0142alno\u015bci kulturalnej, nie ma [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2719"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2719"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2719\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9088,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2719\/revisions\/9088"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2719"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2719"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2719"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}