
{"id":274,"date":"2009-01-24T23:41:48","date_gmt":"2009-01-24T22:41:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=274"},"modified":"2009-01-24T23:41:48","modified_gmt":"2009-01-24T22:41:48","slug":"dwie-opery","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/01\/24\/dwie-opery\/","title":{"rendered":"Dwie opery"},"content":{"rendered":"<p>Jedna z drug\u0105 nie ma nic wsp\u00f3lnego, tylko tyle, \u017ce najpierw wys\u0142ucha\u0142am jednej, potem drugiej. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 wi\u0119c bawi\u0107 w por\u00f3wnania, bo i po co. Po prostu garstka refleksji na \u015bwie\u017co.<\/p>\n<p>1. <em>Ercole su&#8217;l Termodonte<\/em> w Krakowie. Co tu du\u017co gada\u0107, wielkie wydarzenie. Mieli\u015bmy ju\u017c mo\u017cno\u015b\u0107 podziwia\u0107 na tej scenie kunszt zar\u00f3wno Fabia Biondiego z Europa Galante (tym razem w du\u017cym sk\u0142adzie), jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 z wyst\u0119puj\u0105cych wczorajszego wieczora solist\u00f3w. Ale zawsze to niesamowita przyjemno\u015b\u0107. I to, \u017ce ka\u017cdy by\u0142 inny (do znudzenia eksploatowano w zapowiedziach wydarzenia zwrot &#8222;pojedynek g\u0142os\u00f3w i osobowo\u015bci&#8221;, ale przecie\u017c w\u0142a\u015bnie tak by\u0142o) i mia\u0142 mo\u017cno\u015b\u0107 pokaza\u0107 si\u0119 w co najmniej paru, je\u015bli nie kilku aspektach, to by\u0142a jeszcze dodatkowa atrakcja.<\/p>\n<p>Kto ten &#8222;pojedynek&#8221; wygra\u0142? Trudno powiedzie\u0107. Jaroussky (Alceste) by\u0142 jakby &#8222;poza konkursem&#8221; &#8211; \u015bpiewa\u0142 leciutko i \u0142agodnie, z nieprawdopodobn\u0105 swobod\u0105. Vivica Genaux (Antiope) jak zwykle bezkonkurencyjna\u00a0jako typ\u00a0w\u015bcieklicy \u017c\u0105dnej zemsty, ze swoj\u0105 bardzo szczeg\u00f3ln\u0105, niepor\u00f3wnywaln\u0105 emisj\u0105. Maria Grazia Schiavo (Ippolita)\u00a0&#8211; no, po prostu wirtuozka, oddaj\u0105ca sopranem wszelkie niuanse nastroj\u00f3w. Romina Basso (Teseo) &#8211; to o jej barwie g\u0142osu powiedzia\u0142abym: miodzio, jest w\u0142a\u015bnie taka miodowa, lej\u0105ca si\u0119. Artystka \u015bpiewa\u0142a o wiele pi\u0119kniej ni\u017c na Misteriach Paschaliach; przy niekt\u00f3rych d\u017awi\u0119kach po prostu ciarki chodzi\u0142y po krzy\u017cu. No i Herkules, Carlo Vincenzo Allemano &#8211; troch\u0119 profesorek, ale, jak s\u0142usznie napisa\u0142a <strong>Beata<\/strong>, jak przysz\u0142o co do czego, potrafi\u0142 u\u017cy\u0107 te\u017c du\u017cego aktorskiego wdzi\u0119ku. To absolutnie pierwszy rz\u0105d; nieco w tyle, ale te\u017c na mocnych pozycjach, znale\u017ali si\u0119 Emanuela Galli jako waleczna Orizia, Stefanie Iranyi jako m\u0142oda naiwna Martesia, wreszcie Filippo Adami (Telamone). A nad wszystkim czuwa\u0142 &#8211; i sam wykona\u0142 par\u0119 \u015bwietnych skrzypcowych\u00a0sol\u00f3wek &#8211; maestro Fabio Biondi (po jednej takiej Maria Grazia Schiavo, kt\u00f3rej towarzyszy\u0142, pos\u0142a\u0142a mu ca\u0142usa). W sumie nawet lepiej, \u017ce by\u0142o to wykonanie koncertowe i nic nie rozprasza\u0142o kontaktu z czyst\u0105 muzyk\u0105.<\/p>\n<p>2. Teraz par\u0119 s\u0142\u00f3w o dzisiejszym <em>Napoju mi\u0142osnym<\/em> w Operze Wroc\u0142awskiej. Micha\u0142 Znaniecki wyre\u017cyserowa\u0142 ten spektakl oczywi\u015bcie zupe\u0142nie inaczej i wedle innej koncepcji, ni\u017c <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=16\">dwa lata temu na Pergoli<\/a>, cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 stroj\u00f3w z tamtego przedstawienia\u00a0&#8211; damskie zielone sukienki (i niebieska &#8211; g\u0142\u00f3wnej bohaterki) oraz mundury \u017co\u0142nierzy, wykorzysta\u0142 w obecnej realizacji. Ale co\u015b tam pochachm\u0119ci\u0142 w tre\u015bci, zaczyna sie to w jakim\u015b Teatro Provincial (taki napis nad wej\u015bciem w murze), ko\u0144czy w koszarach, pojawia si\u0119 jaki\u015b rewolwer, kt\u00f3ry ma si\u0119 rozumie\u0107 wypala w ostatnim akcie (ale do kogo i po co, nie da si\u0119 ustali\u0107). Co artysta chcia\u0142 przez to powiedzie\u0107, trudno wyczu\u0107, a nie opowiada\u0142 si\u0119 nam, zw\u0142aszcza \u017ce go nie by\u0142o. Pani Dyrektor co\u015b tam nam po spektaklu t\u0142umaczy\u0142a, \u017ce niby wojna domowa w Kraju Bask\u00f3w w 1940 r., \u017ce doktor-szarlatan Dulcamara wraz ze swymi pseudolekami przemyca bro\u0144 dla partyzant\u00f3w itp. Groch z kapust\u0105. Chyba Pan Micha\u0142 za cz\u0119sto realizuje, lepiej mo\u017ce by\u0142oby rzadziej, a logiczniej&#8230; Ale spektakl mia\u0142 te\u017c jasne punkty, z kt\u00f3rych g\u0142\u00f3wnym by\u0142a Aleksandra Kubas w roli Adiny &#8211; do\u015b\u0107 nowy nabytek w operze, w\u0142a\u015bnie zrobi\u0142a dyplom na wroc\u0142awskiej uczelni. To naprawd\u0119 obiecuj\u0105cy g\u0142os i osobowo\u015b\u0107 sceniczna! I w\u0142a\u015bciwie na niej sta\u0142o przedstawienie. Rafa\u0142 Bartmi\u0144ski (Nemorino) ustawiony, poniek\u0105d s\u0142usznie &#8211; bo to taka posta\u0107 &#8211; jako idiota na rykowisku, wzdychulec w ohydnym sweterku w romby, kt\u00f3ry wierzy \u015bwi\u0119cie w takie g\u0142upoty jak nap\u00f3j mi\u0142osny, g\u0142osowo troszk\u0119 zawi\u00f3d\u0142 &#8211; warunki ma znakomite, ale chyba troch\u0119 si\u0119 prze\u015bpiewa\u0142 w nieoperowych rzeczach, og\u00f3lnie by\u0142 za g\u0142o\u015bny, a i z intonacj\u0105 nie zawsze by\u0142o idealnie, cho\u0107by w s\u0142ynnej arii <em>Una furtiva lagrima<\/em>. Re\u017cyser te\u017c go nie rozpieszcza\u0142, kaza\u0142 mu \u015bpiewa\u0107 np. robi\u0105c pompki&#8230; No i jeszcze przezabawny Bogus\u0142aw Szynalski jako Dulcamara, i Jacek Jasku\u0142a \u015bwietny aktorsko jako sier\u017cant Belcore. Ale Adina przebija\u0142a wszystkich &#8211; to b\u0119dzie kolejna chluba Wroc\u0142awia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jedna z drug\u0105 nie ma nic wsp\u00f3lnego, tylko tyle, \u017ce najpierw wys\u0142ucha\u0142am jednej, potem drugiej. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 wi\u0119c bawi\u0107 w por\u00f3wnania, bo i po co. Po prostu garstka refleksji na \u015bwie\u017co. 1. Ercole su&#8217;l Termodonte w Krakowie. Co tu du\u017co gada\u0107, wielkie wydarzenie. Mieli\u015bmy ju\u017c mo\u017cno\u015b\u0107 podziwia\u0107 na tej scenie kunszt zar\u00f3wno Fabia Biondiego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/274"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=274"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/274\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=274"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=274"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=274"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}