
{"id":2748,"date":"2012-12-01T22:23:36","date_gmt":"2012-12-01T21:23:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2748"},"modified":"2012-12-26T22:32:42","modified_gmt":"2012-12-26T21:32:42","slug":"o-pozytkach-z-grania-bacha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/12\/01\/o-pozytkach-z-grania-bacha\/","title":{"rendered":"O po\u017cytkach z grania Bacha"},"content":{"rendered":"<p>Taki tytu\u0142, cho\u0107 poni\u017cej mowa jest o koncercie z Dietrichem Buxtehude jako g\u0142\u00f3wnym bohaterem (Studio im. Witolda Lutos\u0142awskiego, zesp\u00f3\u0142 Gli Incogniti w ramach Mazovia Goes Baroque), nie zosta\u0142 tu umieszczony bez powodu. Mimo \u017ce to dwudziestoletni Bach przemierzy\u0142 na w\u0142asnych nogach przestrze\u0144 mi\u0119dzy Arnstadt a Lubek\u0105, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107, jak Buxtehude gra na organach.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Opowiedzia\u0142 mi Cezary Zych, \u017ce Amandine Beyer bardzo si\u0119 zmieni\u0142a przez te kilka lat, odk\u0105d j\u0105 pozna\u0142. Wcze\u015bniej te\u017c gra\u0142a sonaty Buxtehudego i pono\u0107 to nie by\u0142o tak bardzo frapuj\u0105ce.\u00a0Przemian\u0119 przesz\u0142a, odk\u0105d zacz\u0119\u0142a wykonywa\u0107 solowe utwory Bacha. Sta\u0142a si\u0119 mocniejsza, nabra\u0142a rozmachu i luzu, wprowadzi\u0142a do muzykowania swoisty teatr. To teraz wykorzystuje w graniu zespo\u0142owym.\u00a0<\/p>\n<p>Rzeczywi\u015bcie, swoboda, energia i zaanga\u017cowanie francuskiej skrzypaczki robi\u0105 wra\u017cenie. W jej \u017cyciorysie mo\u017cna przeczyta\u0107 wi\u0119cej bardzo ciekawych rzeczy: \u017ce zacz\u0119\u0142a od fletu prostego, \u017ce jednocze\u015bnie ze studiami skrzypcowymi uko\u0144czy\u0142a w Pary\u017cu muzykologi\u0119, \u017ce prac\u0119 magistersk\u0105 pisa\u0142a o&#8230; Stockhausenie, \u017ce potem studiowa\u0142a w Bazylei i grywa\u0142a nie tylko w zespo\u0142ach muzyki barokowej, ale te\u017c &#8211; na fideli &#8211; w zespole Mala Punica Pedra Memelsdorffa (kt\u00f3ry wyst\u0105pi w grudniu w Gda\u0144sku na Actus Humanus). By\u0107 mo\u017ce to w\u0142a\u015bnie granie Bacha sprawi\u0142o, \u017ce tak naturalnie czuje si\u0119 w\u0142a\u015bnie w muzyce baroku.<\/p>\n<p>Uderzaj\u0105cy by\u0142 kontrast jej stylu gry z do\u015b\u0107 sztywn\u0105 gr\u0105 drugiej skrzypaczki zespo\u0142u, Yuko Kawakubo. Szkoda, \u017ce na par\u0119 z siedmiu wykonanych sonat Buxtehudego zosta\u0142a wypuszczona na pierwsze skrzypce (zapewne prymariuszka chcia\u0142a nieco odpocz\u0105\u0107, daj\u0105c szans\u0119 kole\u017cance), bo by\u0142o to du\u017co mniej ciekawe, cho\u0107 nuty wszystkie by\u0142y na swoim miejscu. Mo\u017ce Yuko te\u017c powinna zacz\u0105\u0107 gra\u0107 solowego Bacha?<\/p>\n<p>Bo Bach jest dobry na wszystko. Tak\u017ce na Buxtehudego. Pi\u0119kna to muzyka, czasem ods\u0142aniaj\u0105ca swoje drugie dno, np. zaskakuj\u0105ce chromatyczne zako\u0144czenie jednej z sonat.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taki tytu\u0142, cho\u0107 poni\u017cej mowa jest o koncercie z Dietrichem Buxtehude jako g\u0142\u00f3wnym bohaterem (Studio im. Witolda Lutos\u0142awskiego, zesp\u00f3\u0142 Gli Incogniti w ramach Mazovia Goes Baroque), nie zosta\u0142 tu umieszczony bez powodu. Mimo \u017ce to dwudziestoletni Bach przemierzy\u0142 na w\u0142asnych nogach przestrze\u0144 mi\u0119dzy Arnstadt a Lubek\u0105, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107, jak Buxtehude gra na organach.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2748"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2748"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2748\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2869,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2748\/revisions\/2869"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2748"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2748"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2748"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}