
{"id":275,"date":"2009-01-28T12:14:13","date_gmt":"2009-01-28T11:14:13","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=275"},"modified":"2009-01-28T12:14:13","modified_gmt":"2009-01-28T11:14:13","slug":"grac-nie-grac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/01\/28\/grac-nie-grac\/","title":{"rendered":"Gra\u0107, nie gra\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Urodziny &#8211; dwusetne &#8211; Feliksa Mendelssona dopiero 3 lutego, ale ju\u017c dzi\u015b o godzinie 19. czasu nowojorskiego (czyli jak dla nas &#8211; w \u015brodku nocy, ju\u017c jutro) w tamtejszym <a href=\"http:\/\/www.mjhnyc.org\/safrahall\/visit_safra_21.htm\">Museum of Jewish Heritage<\/a> odb\u0119dzie si\u0119 koncert nieznanych jego utwor\u00f3w lub nieznanych wersji znanych utwor\u00f3w. To zreszt\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci &#8211; dzia\u0142a\u0144 <a href=\"http:\/\/www.themendelssohnproject.org\/\">The Mendelssohn Project<\/a>, inicjatywy stworzonej przez Stephena Somary, dyrygenta ameryka\u0144skiego zafascynowanego dorobkiem Mendelssohna, kt\u00f3ry szpera w bibliotekach po ca\u0142ym \u015bwiecie (mi\u0119dzy innymi w tzw. Pruskim Skarbie w naszej Jagiellonce) i odkrywa rozproszon\u0105 spu\u015bcizn\u0119 tego wykre\u015blonego na d\u0142u\u017cszy czas w Niemczech &#8211; z winy najpierw Wagnera, potem Hitlera &#8211; tw\u00f3rcy.<\/p>\n<p>The Mendelssohn Project <a href=\"http:\/\/www.themendelssohnproject.org\/discoveries\/events_and_premieres\/premieres_given_by_the_mendelssohn_project.htm\">dokonywa\u0142 ju\u017c<\/a> wsp\u00f3\u0142czesnych premier mendelssohnowskich, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych znalaz\u0142y si\u0119 rzeczy wcze\u015bniej nie wykonywane, ale te\u017c i niewykorzystane chora\u0142y czy te\u017c inna ni\u017c grywana dzi\u015b wersja <em>Symfonii W\u0142oskiej<\/em> &#8211; pono\u0107 d\u0142u\u017csza o kilka minut. Jak mo\u017cna te\u017c zobaczy\u0107 na stronie projektu, zapisuje te\u017c on sobie na konto pierwsze w USA wykonania utwor\u00f3w Mendelssohna na instrumentach z epoki.<\/p>\n<p>Na <a href=\"http:\/\/www.iht.com\/articles\/ap\/2009\/01\/23\/arts\/NA-US-Music-Mendelssohn-Rediscovered.php\">stronie NYT <\/a>mo\u017cemy przeczyta\u0107 wi\u0119cej. Wykonanych zostanie 13 utwor\u00f3w &#8211; pie\u015bni, miniatur fortepianowych, kompozycji na\u00a0kwartet smyczkowy. Mo\u017cemy te\u017c przeczyta\u0107 zdania sceptyczne, m. in. Leona Botsteina, dyrygenta, kt\u00f3rego mog\u0105 pami\u0119ta\u0107 bywalcy festiwalu Wratislavia Cantans. Twierdzi on, \u017ce Mendelssohn by\u0142 kompozytorem bardzo samokrytycznym i je\u015bli co\u015b ukrywa\u0142 przed \u015bwiat\u0142em dziennym, to dlatego, \u017ce uwa\u017ca\u0142, \u017ce nie jest tego warte. Podobnie np. z <em>Symfoni\u0105 W\u0142osk\u0105<\/em> &#8211; je\u015bli by\u0142a ujawniana okre\u015blona wersja, to znaczy, \u017ce w\u0142a\u015bnie t\u0119 wersj\u0119 akceptowa\u0142.<\/p>\n<p>Tu trafiamy na problem: czy akceptowa\u0107 wol\u0119 kompozytora? Mamy w naszej kulturze wielki precedens &#8211; tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Chopina. Jak podliczy\u0107 wydania po\u015bmiertne jego utwor\u00f3w, jak stwierdzi\u0107, co by by\u0142o, gdyby jego przyjaciel Julian Fontana zgodnie z wol\u0105 kompozytora spali\u0142 je &#8211; nie znaliby\u015bmy\u00a0np.\u00a0<em>Nokturnu e-moll<\/em> b\u0119bnionego we wszystkich szko\u0142ach muzycznych, sztambuchowej <em>Fantaisie-Impromptu<\/em>, <em>Nokturnu cis-moll<\/em> nieod\u0142\u0105cznie dzi\u015b zwi\u0105zanego ze wspomnieniami W\u0142adys\u0142awa Szpilmana, serii pi\u0119knych mazurk\u00f3w, kilku walc\u00f3w i polonez\u00f3w, no i wszystkich pie\u015bni&#8230; C\u00f3\u017c, Franz Kafka te\u017c kaza\u0142 Maksowi Brodowi spali\u0107 swoje dzie\u0142a, a ten na szcz\u0119\u015bcie tego nie wykona\u0142.<\/p>\n<p>Witold Lutos\u0142awski (7 lutego mija 15 lat od jego \u015bmierci &#8211; jak to zlecia\u0142o!) zrobi\u0142 inaczej. Nie spali\u0142 ani nie kaza\u0142 pali\u0107 niczego, wszystko odda\u0142 do kolekcji Paula Sachera w Bazylei. Ale zastrzeg\u0142 sobie, by dzie\u0142 nieuko\u0144czonych nie ko\u0144czy\u0107 ani nie wykonywa\u0107. Dotyczy to m.in. szkic\u00f3w do <em>Koncertu skrzypcowego<\/em> pisanego dla Anne-Sophie Mutter &#8211; jak m\u00f3wi\u0142 mi niegdy\u015b\u00a0Tadeusz Kaczy\u0144ski, kt\u00f3ry pisz\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 o Lutos\u0142awskim (te\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142 jej porz\u0105dnie opracowa\u0107&#8230;) szpera\u0142 w bazylejskich archiwach, szkice te s\u0105 do\u015b\u0107 zaawansowane. Ciekawe, czy za 200 lat przyjdzie jaki\u015b kolejny pan Somary, kt\u00f3ry uprze si\u0119 te szkice wykona\u0107&#8230; Ale po pierwsze, ja ich nie widzia\u0142am i nie umiem oceni\u0107, czy z tych szkic\u00f3w da\u0142oby si\u0119 co\u015b zagra\u0107 (Tadeusz by powiedzia\u0142, ale niestety od prawie 10 lat ju\u017c nie \u017cyje), bo z tym, panie dziejku, aleatoryzmem kontrolowanym nigdy nic nie wiadomo (mog\u0142y np. zosta\u0107 jakie\u015b schematy harmoniczne do rozwini\u0119cia), a po drugie &#8211; czy kto\u015b wtedy jeszcze, po coraz szerszych zalewach popu i innych r\u00f3\u017cno\u015bci,\u00a0b\u0119dzie si\u0119 interesowa\u0142 muzyk\u0105 powa\u017cn\u0105?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Urodziny &#8211; dwusetne &#8211; Feliksa Mendelssona dopiero 3 lutego, ale ju\u017c dzi\u015b o godzinie 19. czasu nowojorskiego (czyli jak dla nas &#8211; w \u015brodku nocy, ju\u017c jutro) w tamtejszym Museum of Jewish Heritage odb\u0119dzie si\u0119 koncert nieznanych jego utwor\u00f3w lub nieznanych wersji znanych utwor\u00f3w. To zreszt\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci &#8211; dzia\u0142a\u0144 The Mendelssohn Project, inicjatywy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/275"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=275"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/275\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}