
{"id":2751,"date":"2012-12-02T23:50:32","date_gmt":"2012-12-02T22:50:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2751"},"modified":"2012-12-26T22:31:44","modified_gmt":"2012-12-26T21:31:44","slug":"nemorino-w-pegieerze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/12\/02\/nemorino-w-pegieerze\/","title":{"rendered":"Nemorino w pegieerze"},"content":{"rendered":"<p>Scena wita nas \u015bwiec\u0105cym w oddali ksi\u0119\u017cycem i stoj\u0105cym na pierwszym planie zdezelowanym tr\u00f3jko\u0142owym motocyklem. Naraz zza kulis wytaczaj\u0105 si\u0119 dwie pary w kocach, zataczaj\u0105ce si\u0119 z lekka,\u00a0podchodz\u0105ce do owego motocykla. Co ja poradz\u0119, natychmiast skojarzy\u0142 mi si\u0119 Jacek Kleyff z pami\u0119tn\u0105 <em><a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jIPN0Xza9Xo&quot;\">Histori\u0105 o niespe\u0142nionej mi\u0142o\u015bci w magazynie k\u00f3\u0142ka rolniczego<\/a><\/em>. I pewnie tak mia\u0142o by\u0107. Nic dziwnego &#8211; Henryk Baranowski przeni\u00f3s\u0142 akcj\u0119 <em>Napoju mi\u0142osnego<\/em> do&#8230; PGR.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wiadomo, \u017ce rzecz tak popularn\u0105 ka\u017cdy chce zrobi\u0107 inaczej. W tym przypadku re\u017cyser powo\u0142a\u0142 si\u0119 na rzewne wspominki z dzieci\u0144stwa na Ziemiach Odzyskanych, w Kliczkowie, oraz na podobne opowie\u015bci z dzieci\u0144stwa znanego performera Jerzego Kaliny, kt\u00f3rego ojciec by\u0142 szefem kilku PGR-\u00f3w. Wspomnienia s\u0105 sielankowe, dotycz\u0105 spo\u0142eczno\u015bci o silnych zwi\u0105zkach, kt\u00f3rej cz\u0142onkowie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ali ze sob\u0105 (to chyba tylko ju\u017c p. Baranowski pami\u0119ta takie pegieery, nam si\u0119 kojarz\u0105 ju\u017c raczej z degeneracj\u0105 i kalectwem spo\u0142ecznym, jakie ta forma tworzy\u0142a).<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie <em>Nap\u00f3j mi\u0142osny<\/em> dzieje si\u0119 na wsi, ale czy na komunistycznej? Ale wszystko jest w tym spektaklu\u00a0podane w konwencji totalnego absurdu, wi\u0119c i ten komunizm jest z du\u017cym przymru\u017ceniem oka. Problem, \u017ce bohaterami s\u0105 W\u0142osi, re\u017cyser wyt\u0142umaczy\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ce skoro byli w PRL greccy emigranci komunistyczni, to mogliby by\u0107 i w\u0142oscy. Dlatego z lewej strony wisi napis PGR Italia, a z prawej &#8211; PGR w\u0142oskich komunist\u00f3w. Nie wiem tylko, czemu, jak to opisuje w programie re\u017cyser, najpierw to jest PGR, potem Sp\u00f3\u0142dzielnia Produkcyjna, a potem wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107 &#8211; przecie\u017c wiadomo, \u017ce akcja tego dzie\u0142a mie\u015bci si\u0119 w dw\u00f3ch dniach.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c s\u0105 kufajki i gumofilce, s\u0105 przer\u00f3\u017cne wariacje na temat traktor\u00f3w (Adina wje\u017cd\u017ca na traktorze) i motor\u00f3w, s\u0105 te\u017c \u017cywe zwierz\u0105tka &#8211; prze\u015bliczna k\u00f3zka, kt\u00f3r\u0105 opiekuje si\u0119 Nemorino, kradnie ca\u0142y show, s\u0105 te\u017c w klatkach gdacz\u0105ce kury i gruchaj\u0105ce bia\u0142e go\u0142\u0119bie. \u017bo\u0142nierze, kt\u00f3rzy przychodz\u0105 pod wodz\u0105 Belcore, to jacy\u015b ch\u0142opcy z lasu z ro\u015blinkami na he\u0142mach i kr\u00f3tkimi majtkami. Itp.<\/p>\n<p>D\u0142ugo by opowiada\u0107 o tych \u015bmiesznostkach, s\u0105 nawet zrzuty z ciuchami (z UNRRY?), opuszczanymi na scen\u0119 na parasolach. Potem panie prezentuj\u0105 istn\u0105 rewi\u0119 mody a la Pipsztyckie z lat 60., og\u00f3lnie jest bardzo kolorowo. Belcore w II akcie nosi sk\u00f3r\u0119 i przypomina raczej herszta gangu (podobnie pod koniec Dulcamara). W finale za\u015b wje\u017cd\u017ca aluzja do <em>Czterech muzykant\u00f3w z Bremy<\/em>: ko\u0144 stoj\u0105cy na grzbiecie krowy, na nim koza, a na kozie kaczka (znajomy wysnu\u0142 teori\u0119, \u017ce to jest ten spadek, kt\u00f3ry odziedziczy\u0142 Nemorino). Troch\u0119 to wszystko zag\u0142usza muzyk\u0119. Ale mo\u017ce to i lepiej&#8230; Z tym bowiem nie by\u0142o ca\u0142kiem zadowalaj\u0105co. Evgeni Volynskiy jest niez\u0142ym performerem (na pocz\u0105tku ka\u017cdego z akt\u00f3w ma do odegrania r\u00f3lk\u0119 aktorsk\u0105), ale kiedy dyryguje, spieszy mu si\u0119 nie wiadomo dok\u0105d i wszystko si\u0119 roz\u0142azi. Joanna Wo\u015b jako Adina jest oczywi\u015bcie \u015bwietna, ale mia\u0142a dzi\u015b zachwiania intonacyjne, to jednak nic w por\u00f3wnaniu z Adamem Zdunikowskim jako Nemorinem (oklaski po <em>Una furtiva lagrima<\/em> by\u0142y do\u015b\u0107 blade &#8211; to zaiste osi\u0105gni\u0119cie). Za to Belcore (Stanis\u0142aw Kuflyuk) i Dulcamara (Dariusz Machej) \u015bwietni, jak r\u00f3wnie\u017c malutka r\u00f3lka Moniki Korybalskiej jako Gianniny.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie og\u00f3lnie jest kolorowo i weso\u0142o, ale w ko\u0144cu przecie\u017c taki jest ten utw\u00f3r sam w sobie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Scena wita nas \u015bwiec\u0105cym w oddali ksi\u0119\u017cycem i stoj\u0105cym na pierwszym planie zdezelowanym tr\u00f3jko\u0142owym motocyklem. Naraz zza kulis wytaczaj\u0105 si\u0119 dwie pary w kocach, zataczaj\u0105ce si\u0119 z lekka,\u00a0podchodz\u0105ce do owego motocykla. Co ja poradz\u0119, natychmiast skojarzy\u0142 mi si\u0119 Jacek Kleyff z pami\u0119tn\u0105 Histori\u0105 o niespe\u0142nionej mi\u0142o\u015bci w magazynie k\u00f3\u0142ka rolniczego. I pewnie tak mia\u0142o by\u0107. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2751"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2751"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2751\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2868,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2751\/revisions\/2868"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2751"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2751"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2751"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}