
{"id":2755,"date":"2012-12-05T11:05:43","date_gmt":"2012-12-05T10:05:43","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2755"},"modified":"2012-12-26T22:30:35","modified_gmt":"2012-12-26T21:30:35","slug":"tylko-kilkanascie-lat-roznicy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/12\/05\/tylko-kilkanascie-lat-roznicy\/","title":{"rendered":"Tylko kilkana\u015bcie lat r\u00f3\u017cnicy"},"content":{"rendered":"<p>Drugi (i ostatni jak na razie) koncert Sinfonii Varsovii ze szlachetnej akcji &#8222;nies\u0142usznie zapomniana polska muzyka XX wieku&#8221; te\u017c by\u0142 ogromnie ciekawy, ale publiczno\u015b\u0107 s\u0142abiej dopisa\u0142a ni\u017c poprzednim razem (mo\u017ce dlatego te\u017c, \u017ce \u015brodek tygodnia). Interesuj\u0105ce zw\u0142aszcza by\u0142o por\u00f3wnanie styl\u00f3w pi\u0119ciu wykonanych utwor\u00f3w, z kt\u00f3rych najstarszy powsta\u0142 w 1954 r., a najm\u0142odszy &#8211; w 1973 r.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ten najm\u0142odszy, <em><a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=PPKxpv8gBZs&quot;\">Elegeia<\/a><\/em> Tadeusza Bairda, wybija si\u0119 z kontekstu zdecydowanie, bo nale\u017cy ju\u017c do p\u00f3\u017aniejszego okresu tw\u00f3rczo\u015bci kompozytora i jak \u015brednio za nim przepadam, tak w\u0142a\u015bnie ona budzi m\u00f3j szacunek dla rzemios\u0142a i dla umiej\u0119tno\u015bci stworzenia specyficznego nastroju. Do\u015b\u0107 pod\u015bmiewa\u0142am si\u0119 zawsze z zami\u0142owania Bairda do drobiazgowych okre\u015ble\u0144 w partyturach (po w\u0142osku) i tych wszystkich czterech pian, z dopisanym jeszcze na koniec nuty <em>al niente<\/em>. Ale je\u017celi nawet nie zawsze jest to wykonalne, to jaki\u015b skutek wywo\u0142uje.<\/p>\n<p>Na dobr\u0105 spraw\u0119 prawie wszystkim z pi\u0105tki wykonywanych wczoraj kompozytor\u00f3w mo\u017cna by wygrzeba\u0107 utwory podobne stylistycznie, poniewa\u017c ka\u017cdy z nich przynajmniej przewin\u0105\u0142 si\u0119 przez neoklasycyzm. Niekt\u00f3rym pozosta\u0142o to na ca\u0142e \u017cycie, jak Tansmanowi (wykonany na zako\u0144czenie <em>Koncert na orkiestr\u0119<\/em> z 1954 r. jest jednak w wielu momentach <a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=842xVEyRFes&quot;\">mroczniejszy<\/a> ni\u017c jego beztroska muzyka sprzed wojny), ale p\u00f3\u017aniejsza o dwa lata <em><a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BIkH6Dp7m5c&quot;\">Sinfonietta na 2 orkiestry smyczkowe<\/a><\/em> Kazimierza Serockiego to ostatni bodaj jego utw\u00f3r w tym stylu, zanim kompozytor sta\u0142 si\u0119 wybitnym piewc\u0105 sonoryzmu. Za to je\u015bli chodzi o Tomasza Sikorskiego, szcz\u0119\u015bliwie zosta\u0142 odkryty ten kontemplacyjny czas jego tw\u00f3rczo\u015bci, czyli dzie\u0142a z lat 70. i 80., ale za to zupe\u0142nie zosta\u0142 zapomniany jego naprawd\u0119 pyszny, energetyczny sonorystyczny &#8222;kawa\u0142ek&#8221; z 1965 r., jakim jest <em>Concerto breve<\/em> (parti\u0119 fortepianu gra\u0142 Maciej Grzybowski) &#8211; tu przyk\u0142adem d\u017awi\u0119kowym niestety nie mog\u0119 s\u0142u\u017cy\u0107. Z kolei Andrzej Panufnik pisa\u0142 sw\u00f3j <em>Koncert fortepianowy<\/em> (gra\u0142a &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107 &#8222;jak zwykle&#8221; &#8211; Ewa Pob\u0142ocka) w 1961 r., b\u0119d\u0105c ju\u017c na emigracji, a jego stylistyka le\u017cy gdzie\u015b po\u015brodku: jak w neoklasycyzmie wa\u017cny jest <a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=KzLml02Q6bk&quot;\">regularny rytm i harmonia<\/a>, ale to jest ju\u017c jego w\u0142asny styl i system. Ja w tym koncercie najwi\u0119ksz\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 mam do <a href=\"&quot;http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Pb-39_W30Cc&quot;\">cz\u0119\u015bci \u015brodkowej<\/a>, kt\u00f3rej atmosfera jest niesamowita, nieledwie lunatyczna\u00a0&#8211; to jaki\u015b g\u0142os z innego \u015bwiata.<\/p>\n<p>\u015awietny by\u0142 dyrygent w\u0142oski Renato Rivolta, oddany muzyce wsp\u00f3\u0142czesnej (wyst\u0119powa\u0142 te\u017c na Warszawskich Jesieniach), bardzo dynamiczny w zachowaniu i bardzo zaanga\u017cowany (co potwierdza orkiestra), zachwycony tym programem. Na zako\u0144czenie zabisowali efektownym szemrz\u0105cym <em>Presto<\/em> z <em>Koncertu na orkiestr\u0119<\/em> Tansmana (by\u0142 to te\u017c ostatni punkt programu), bo, jak zapowiedzia\u0142 dyrygent, Tansman by\u0142 <em>very big composer<\/em>. <em>Big <\/em>to on z pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142, bo by\u0142 malutki i drobniutki (pami\u0119tam go jeszcze, jak i jego uroczy u\u015bmiech), ale to przej\u0119zyczenie sympatycznemu dyrygentowi wybaczamy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drugi (i ostatni jak na razie) koncert Sinfonii Varsovii ze szlachetnej akcji &#8222;nies\u0142usznie zapomniana polska muzyka XX wieku&#8221; te\u017c by\u0142 ogromnie ciekawy, ale publiczno\u015b\u0107 s\u0142abiej dopisa\u0142a ni\u017c poprzednim razem (mo\u017ce dlatego te\u017c, \u017ce \u015brodek tygodnia). Interesuj\u0105ce zw\u0142aszcza by\u0142o por\u00f3wnanie styl\u00f3w pi\u0119ciu wykonanych utwor\u00f3w, z kt\u00f3rych najstarszy powsta\u0142 w 1954 r., a najm\u0142odszy &#8211; w 1973 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2755"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2755"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2755\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2867,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2755\/revisions\/2867"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2755"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2755"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2755"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}