
{"id":2767,"date":"2012-12-12T00:22:44","date_gmt":"2012-12-11T23:22:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2767"},"modified":"2012-12-26T22:27:41","modified_gmt":"2012-12-26T21:27:41","slug":"koledy-charpentiera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/12\/12\/koledy-charpentiera\/","title":{"rendered":"Kol\u0119dy Charpentiera"},"content":{"rendered":"<p>W ch\u0142odnym, lecz pi\u0119knym ascetycznym wn\u0119trzu gda\u0144skiego Ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Jana (nie pe\u0142ni funkcji liturgicznych, jest pod zarz\u0105dem Nadba\u0142tyckiego Centrum Kultury) festiwal Actus Humanus\u00a0rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 sympatycznym wyst\u0119pem zespo\u0142u Akad\u00eamia z Szampanii pod dyrekcj\u0105 Fran\u00e7oise Lasserre, wywodz\u0105cej si\u0119 m.in. z La Chapelle Royale. W programie &#8211; bo\u017conarodzeniowe utwory Marca-Antoine&#8217;a Charpentiera.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie by\u0142o to efektowno-zadziorne granie jak u Minkowskiego ani te\u017c podnios\u0142e i wzruszaj\u0105ce jak w zespole Le Po\u00e8me Harmonique. By\u0142a to bezpretensjonalna interpretacja tej\u00a0prostej, niemal ludowej muzyki, bez cz\u0119stego w muzyce francuskiej (i u samego Charpentiera tak\u017ce) patosu. Muzyki na Bo\u017ce Narodzenie, spokojnej i pogodnej, nawet chwilami weso\u0142ej.<\/p>\n<p>W sumie najprostszy stylistycznie by\u0142 <em>Magnificat<\/em> &#8211; zapewne najwcze\u015bniejszy (data powstania nie zosta\u0142a podana, nie wszystkie daty utwor\u00f3w Charpentiera\u00a0s\u0105 zreszt\u0105 znane), dopiero zapowiadaj\u0105cy jakby w\u0142a\u015bciwy styl kompozytora. Ten pojawia si\u0119 w <em>In nativitatem Domini Canticum<\/em>, kt\u00f3ry to utw\u00f3r ma zreszt\u0105 ciekaw\u0105 form\u0119. Najpierw jest wst\u0119p, podnios\u0142y i sm\u0119tny, jakby usprawiedliwiaj\u0105cy si\u0119 z dalszego ci\u0105gu w \u015bwietle \u015bwiadomo\u015bci tego, jak historia dalej si\u0119 potoczy\u0142a. Potem fragment instrumentalny, cichy, pe\u0142en skupienia i tajemniczy, nazwany po prostu <em>Nuit<\/em> (Noc), przygotowuj\u0105cy nas na zmian\u0119. No i zmiana przychodzi: muzyka staje si\u0119 \u017cywa, weso\u0142a, anio\u0142owie konwersuj\u0105 z pasterzami, mamy marsz pastuszk\u00f3w do Betlejem (w tempie k\u0142usa raczej) i hymn pochwalny na koniec.<\/p>\n<p>Utw\u00f3r wykonany w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu\u00a0jest grywany cz\u0119\u015bciej i stanowi jeden z najoryginalniejszych pomys\u0142\u00f3w Charpentiera. To <em>Messe de Minuit pour No\u00ebl<\/em>, czyli msza na Pasterk\u0119, w ca\u0142o\u015bci oparta na starych francuskich kol\u0119dach. Dzie\u0142o zatem, mo\u017cna powiedzie\u0107, folkowe, pe\u0142ne energii i humoru. Bardzo si\u0119 podoba\u0142o, jeden z fragment\u00f3w zosta\u0142 zabisowany.<\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 Fran\u00e7oise Lasserre nie jest mo\u017ce bardzo efektowny, lecz sprawny i muzykalny. Przyjemnie si\u0119 go s\u0142ucha, nie mniej i nie wi\u0119cej, ale te\u017c wykonany tu\u00a0repertuar sam w sobie nie s\u0142u\u017cy jakim\u015b g\u0142\u0119bokim wzruszeniom czy zadumie, lecz po prostu dobremu nastrojowi wynikaj\u0105cemu z dobrej wiadomo\u015bci, u\u017cywaj\u0105c my\u015blowego skr\u00f3tu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ch\u0142odnym, lecz pi\u0119knym ascetycznym wn\u0119trzu gda\u0144skiego Ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Jana (nie pe\u0142ni funkcji liturgicznych, jest pod zarz\u0105dem Nadba\u0142tyckiego Centrum Kultury) festiwal Actus Humanus\u00a0rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 sympatycznym wyst\u0119pem zespo\u0142u Akad\u00eamia z Szampanii pod dyrekcj\u0105 Fran\u00e7oise Lasserre, wywodz\u0105cej si\u0119 m.in. z La Chapelle Royale. W programie &#8211; bo\u017conarodzeniowe utwory Marca-Antoine&#8217;a Charpentiera.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2767"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2767"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2767\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2864,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2767\/revisions\/2864"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2767"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2767"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2767"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}