
{"id":2785,"date":"2012-12-14T23:58:32","date_gmt":"2012-12-14T22:58:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2785"},"modified":"2012-12-21T18:12:45","modified_gmt":"2012-12-21T17:12:45","slug":"perfekcjonizm-poznego-sredniowiecza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2012\/12\/14\/perfekcjonizm-poznego-sredniowiecza\/","title":{"rendered":"Perfekcjonizm p\u00f3\u017anego \u015bredniowiecza"},"content":{"rendered":"<p><em>Trecento<\/em>, <em>ars nova<\/em>,<em> ars subtilior<\/em> &#8211; to specjalno\u015bci zespo\u0142u Mala Punica, kt\u00f3ry pochodz\u0105cy z Argentyny Pedro Memelsdorff (od stycznia b\u0119dzie\u00a0szefem <a href=\"http:\/\/www.scb-basel.ch\/index\/122251,?_LANGUAGE=en\">Scholi Cantorum Basiliensis<\/a>) prowadzi od \u0107wier\u0107 wieku. W Polsce ostatni raz ten zesp\u00f3\u0142 by\u0142 15 lat temu, na festiwalu w Jaros\u0142awiu. By\u0142am na tym koncercie (w ko\u015bciele przyklasztornym benedyktynek) i zrozumia\u0142am, \u017ce w tej muzyce mo\u017cna si\u0119 zanurzy\u0107 i d\u0142ugo si\u0119 nie wynurza\u0107, tak jest bogata, wyrafinowana\u00a0i subtelna.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nic dziwnego, \u017ce kto\u015b, kto tak\u0105 muzyk\u0119 wykonuje, musi by\u0107 perfekcjonist\u0105. Memelsdorff jest nim do tego stopnia, \u017ce rzadko (ze swym zespo\u0142em) wyst\u0119puje, a jeszcze rzadziej nagrywa. Kiedy to si\u0119 jednak zdarza, po prostu jest to nieskazitelne, a przy tym wykonane tak, \u017ce wydaje si\u0119, \u017ce to jest bardzo \u0142atwe. Na tym w\u0142a\u015bnie ta sztuka polega &#8211; konieczna jest tu p\u0142ynno\u015b\u0107, lekko\u015b\u0107, precyzja i zarazem naturalno\u015b\u0107. Wszystko jednocze\u015bnie. A jest to piekielnie trudne i potrzebne s\u0105 tu umiej\u0119tno\u015bci po prostu wirtuozowskie. One jednak nie wystarcz\u0105 &#8211; niezb\u0119dne s\u0105 tu r\u00f3wnie\u017c kompetencje emocjonalne.<\/p>\n<p>W koncercie w gda\u0144skim Ko\u015bciele \u015bw. Jakuba zesp\u00f3\u0142 wykonywa\u0142 dzie\u0142a Philippe&#8217;a de Vitry (tw\u00f3rcy poj\u0119cia <em>ars nova<\/em>), Antonella i Filippotta da Caserta oraz anonimowe utwory w stylistyce <em>ars subtilior<\/em>. Tylko na pocz\u0105tku by\u0142 akcent religijny &#8211; anonimowe Kyrie oraz motet de Vitry&#8217;ego, reszta dotyczy\u0142a mi\u0142o\u015bci dworskiej i \u015bpiewana by\u0142a w j\u0119zykach starow\u0142oskim i starofrancuskim. Absolutnie perfekcyjni byli wokali\u015bci: sopranistka Barbara Zanichelli, mezzosopranistka Marketa Cukrova oraz tenory Gianluca Ferrarini i Raffaelle Giordani. Nastr\u00f3j tej muzyki, poza wyrafinowaniem, ma w sobie pewn\u0105 s\u0142odk\u0105 melancholi\u0119, nostalgi\u0119. Uwodzi po prostu. Mo\u017cna si\u0119 w niej zas\u0142ucha\u0107 na amen i tak zrobi\u0142a publiczno\u015b\u0107, zmuszaj\u0105c muzyk\u00f3w do dwukrotnego bisowania.<\/p>\n<p>Miejmy nadziej\u0119, \u017ce Memelsdorff wr\u00f3ci szybciej ni\u017c tym razem. Zadeklarowa\u0142 w ka\u017cdym razie, \u017ce ch\u0119tnie pogrzebie w polskich \u017ar\u00f3d\u0142ach.<\/p>\n<p>Ma\u0142a pr\u00f3bka <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=j6wwNu8rp7k\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trecento, ars nova, ars subtilior &#8211; to specjalno\u015bci zespo\u0142u Mala Punica, kt\u00f3ry pochodz\u0105cy z Argentyny Pedro Memelsdorff (od stycznia b\u0119dzie\u00a0szefem Scholi Cantorum Basiliensis) prowadzi od \u0107wier\u0107 wieku. W Polsce ostatni raz ten zesp\u00f3\u0142 by\u0142 15 lat temu, na festiwalu w Jaros\u0142awiu. By\u0142am na tym koncercie (w ko\u015bciele przyklasztornym benedyktynek) i zrozumia\u0142am, \u017ce w tej muzyce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2785"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2785"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2785\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2820,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2785\/revisions\/2820"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2785"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2785"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2785"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}