
{"id":29,"date":"2007-08-05T20:12:56","date_gmt":"2007-08-05T18:12:56","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=29"},"modified":"2007-09-07T18:49:22","modified_gmt":"2007-09-07T16:49:22","slug":"urok-starszosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/08\/05\/urok-starszosci\/","title":{"rendered":"Niech \u017cyje starszo\u015b\u0107!"},"content":{"rendered":"<p>Wbrew pozorom to nie b\u0119dzie podj\u0119cie tematu przewijaj\u0105cego si\u0119 w naszych ostatnich pogaduchach, a wynik\u0142ego z wymienienia przeze mnie pewnego filmu Zanussiego. B\u0119dzie to odpowied\u017a na apel <strong>Owczarka<\/strong> &#8211; bo jak\u017ce odm\u00f3wi\u0107 takiemu pi\u0119knemu zdaniu \u0142aci\u0144sko-g\u00f3ralskiemu (nie wiedzia\u0142am, \u017ce owczarki znaj\u0105 \u0142acin\u0119 \ud83d\ude42 )?<br \/>\nStarsi Panowie Dwaj. To jeden z tych artystycznych zwi\u0105zk\u00f3w, kt\u00f3re wci\u0105\u017c zdumiewaj\u0105. Idealne porozumienie, idealne zgranie muzyki i s\u0142owa, a i ta muzyka, i to s\u0142owo w najlepszym gatunku. Wdzi\u0119k, dowcip, melancholia, rozmarzenie &#8211; ale przede wszystkim po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch, wydawa\u0142oby si\u0119, sprzecznych cech: elitarno\u015b\u0107 i prostota. Szlachetna prostota. Tyle lat min\u0119\u0142o, a wci\u0105\u017c tylu ludzi zna na pami\u0119\u0107 prawie wszystkie piosenki Kabaretu Starszych Pan\u00f3w (sama spotka\u0142am wiele takich os\u00f3b w bardzo r\u00f3\u017cnym wieku). P\u00f3ki tak jest, nie jest \u017ale&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nJerzego Wasowskiego, radiowego technika, i spikera Jeremiego Przybor\u0119 po\u0142\u0105czy\u0142o najpierw umi\u0142owanie jazzu, kt\u00f3rego s\u0142uchali razem jeszcze we wrze\u015bniu 1939 roku. Wojna ich rozdzieli\u0142a, ale par\u0119 lat po wojnie zn\u00f3w si\u0119 w radiu spotkali i rozpocz\u0119li wsp\u00f3\u0142prac\u0119 &#8211; szcz\u0119\u015bliwie dla siebie i dla nas. Najpierw by\u0142 teatrzyk radiowy &#8222;Eterek&#8221; (1948-1958), p\u00f3\u017aniej, w 1958 roku, rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 siedmioletnia przygoda z Kabaretem Starszych Pan\u00f3w (potem by\u0142y jeszcze &#8222;Divertimenta&#8221;).<br \/>\nDlaczego starsi panowie? Przecie\u017c kiedy zak\u0142adali kabaret, Wasowski mia\u0142 45 lat, Przybora &#8211; 43, czyli byli, mo\u017cna powiedzie\u0107, w kwiecie wieku. Przybora <a href=\"http:\/\/www.teatry.art.pl\/!rozmowy\/panjak.htm\">opowiada\u0142<\/a>: &#8222;Tytu\u0142 tak naprawd\u0119 by\u0142 asekuracyjny &#8211; na wypadek, gdyby\u015bmy si\u0119 w tym kabarecie zestarzeli. Zreszt\u0105 Jerzy ju\u017c wtedy mia\u0142 g\u0142ow\u0119 tu i \u00f3wdzie przysypan\u0105 siwizn\u0105. Ja mia\u0142em g\u0142ow\u0119 tu i \u00f3wdzie przysypan\u0105 w\u0142osami i w tych miejscach charakteryzatorka mnie posiwia\u0142a, zgodnie z tekstem: Ju\u017c szron na g\u0142owie, ju\u017c nie to zdrowie&#8230;&#8221;.<br \/>\nTo takie niewinne t\u0142umaczenie. Wszystko &#8211; twierdzi\u0142 Pan Jeremi &#8211; robili intuicyjnie. Teksty nie by\u0142y \u015bwiadomym szyderstwem z systemu, ale te czasem same si\u0119 po prostu pojawia\u0142y, w formie aluzyjek, ale bardzo dyskretnych. (Mimo to w pewnej sprawie Starsi Panowie okazali si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=vjlluR_DsDw\">prorokami<\/a> \ud83d\ude42 ) Jednak autorzy cz\u0119\u015bciej uciekali w \u015bwiat abstrakcji, bo abstrakcja &#8211; m\u00f3wi\u0142 Przybora &#8211; nie interesowa\u0142a cenzury. (To prawda, dlatego muzyce dano w tym czasie, po odwil\u017cy, \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j.) W istocie ich starszo\u015b\u0107 (starszopa\u0144sko\u015b\u0107?) sugerowa\u0142a: przedwojenno\u015b\u0107, warto\u015bci, inteligencj\u0119, klas\u0119, kindersztub\u0119 po prostu. I poczucie humoru, bo bez niego inteligentny cz\u0142owiek nie istnieje.<br \/>\nPani Wasowska <a href=\"http:\/\/www.jerzywasowski.pl\/prasa_01.html\">wspomina m\u0119\u017ca<\/a>: &#8222;By\u0142 cz\u0142owiekiem \u0142atwym we wsp\u00f3\u0142\u017cyciu, poniewa\u017c by\u0142 \u015bwietnie wychowany. To by\u0142 pogodny i r\u00f3wnocze\u015bnie piekielnie smutny facet. Prawdopodobnie bra\u0142o si\u0119 to z ogromnej, \u015bcis\u0142ej wiedzy o tym Bo\u017cym swiecie i z niewiary, \u017ce \u017cywot cz\u0142owieka ma jaki\u015b g\u0142\u0119bszy sens. My\u015bl\u0119, \u017ce dlatego tylu rzeczy si\u0119 uczy\u0142: szuka\u0142 sensu&#8221;. By\u0142 cz\u0142owiekiem renesansu: in\u017cynierem d\u017awi\u0119ku, spikerem, aktorem, majsterkowiczem, mia\u0142 zdolno\u015bci graficzne. No i pisa\u0142 piosenki tak, jakby ptaszek \u015bpiewa\u0142. To znaczy pono\u0107 nie by\u0142o to takie pisanie &#8222;mozartowskie&#8221; (Mozarta obaj uwielbiali, co czasem w tych piosenkach s\u0142ycha\u0107), tylko cyzelowanie, ale efekt by\u0142 taki, jakby te nutki wypada\u0142y z r\u0119kawa. Kojarzymy go g\u0142\u00f3wnie z kabaretem, a napisa\u0142 tego tyle, \u017ce nawet nie zdajemy sobie sprawy, \u017ce to on by\u0142 autorem zupe\u0142nie innego rodzaju hit\u00f3w, i to bardzo r\u00f3\u017cnych: &#8222;Warszawa da si\u0119 lubi\u0107&#8221;, &#8222;Z\u0142oty pier\u015bcionek&#8221;, &#8222;Lubi\u0119 wrony&#8221; czy&#8230; &#8222;Po ten kwiat czerwony&#8221;. Paru mieli\u015bmy takich fantastycznych polskich Gershwin\u00f3w czy Cole Porter\u00f3w &#8211; drugim by\u0142 W\u0142adys\u0142aw Szpilman, ale ten by\u0142 regularnie wykszta\u0142conym kompozytorem i pianist\u0105, a Wasowski by\u0142 samoukiem, w co trudno uwierzy\u0107.<br \/>\nO piosenkach Starszych Pan\u00f3w Wis\u0142awa Szymborska <a href=\"http:\/\/www.teatry.art.pl\/portrety\/przybora_j\/laurkad.htm\">napisa\u0142a kiedy\u015b<\/a>, \u017ce &#8222;nie da si\u0119 ich wykonywa\u0107 histerycznie. \u017badnego egzystencjalnego wycia i \u0142amania krzese\u0142&#8221;. A przeze wszystkim \u017cadnego fa\u0142szu. I w s\u0142owach, i w muzyce.<br \/>\nNie ma tu miejsca na analizowanie pojedynczych piosenek. Dodam wi\u0119c tylko: kiedy\u015b blogowisko Owczarka szuka\u0142o hymnu w\u0142\u00f3czykij\u00f3w. Nie odzywa\u0142am si\u0119 tam jeszcze wtedy, ale teraz napisz\u0119, \u017ce moim prywatnym Hymnem W\u0142\u00f3czykija jest:<br \/>\nNo i jak tu nie jecha\u0107,<br \/>\nKiedy tak nowy szlak nas urzeka?<br \/>\nKiedy dal oczy wabi,<br \/>\nChocia\u017c \u017cal tego, co za nami.<br \/>\nNie ma nic bez ryzyka,<br \/>\nTylko widz, tylko widz go unika,<br \/>\nA kto chce by\u0107 wewn\u0105trz zdarze\u0144,<br \/>\nMusi \u017cy\u0107 wci\u0105\u017c z baga\u017cem.<br \/>\nMusi mie\u0107 walizeczk\u0119 i koc<br \/>\nI latarenk\u0119 na noc.<br \/>\nZwr\u00f3\u0107cie uwag\u0119 na te kunsztowne rymy. I jak to jest oddane w muzyce!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wbrew pozorom to nie b\u0119dzie podj\u0119cie tematu przewijaj\u0105cego si\u0119 w naszych ostatnich pogaduchach, a wynik\u0142ego z wymienienia przeze mnie pewnego filmu Zanussiego. B\u0119dzie to odpowied\u017a na apel Owczarka &#8211; bo jak\u017ce odm\u00f3wi\u0107 takiemu pi\u0119knemu zdaniu \u0142aci\u0144sko-g\u00f3ralskiemu (nie wiedzia\u0142am, \u017ce owczarki znaj\u0105 \u0142acin\u0119 \ud83d\ude42 )? Starsi Panowie Dwaj. To jeden z tych artystycznych zwi\u0105zk\u00f3w, kt\u00f3re wci\u0105\u017c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}