
{"id":2930,"date":"2013-01-20T01:02:01","date_gmt":"2013-01-20T00:02:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2930"},"modified":"2013-01-20T01:02:01","modified_gmt":"2013-01-20T00:02:01","slug":"hilary-poszukuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/01\/20\/hilary-poszukuje\/","title":{"rendered":"Hilary poszukuje"},"content":{"rendered":"<p>Rok temu odwiedzi\u0142am w Gda\u0144sku Dni Muzyki Nowej, a \u015bci\u015blej m\u00f3wi\u0105c jeden koncert &#8211; Kronos Quartet, o czym pisa\u0142am<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/01\/15\/podroz-z-bogiem-czasu\/\"> tutaj<\/a>. Tym razem te\u017c wpad\u0142am na jeden wiecz\u00f3r, by zobaczy\u0107 dwa pod rz\u0105d koncerty, kt\u00f3re odby\u0142y si\u0119 w siedzibie organizatora Dni, Klubu \u017bak. Zasada tego festiwalu to chodzenie po pograniczach, a najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0105 <a href=\"http:\/\/www.klubzak.com.pl\/doc_2293-_dni-muzyki-nowej-2013.html\">tegorocznej edycji<\/a> by\u0142 wyst\u0119p duetu Hilary Hahn &amp; Hauschka.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Co sk\u0142oni\u0142o t\u0119 34-letni\u0105 dzi\u015b<a href=\"http:\/\/hilaryhahn.com\/\"> skrzypaczk\u0119<\/a> (wci\u0105\u017c wygl\u0105daj\u0105c\u0105 na dwadzie\u015bcia kilka), gwiazd\u0119 klasycznej wiolinistyki, zwi\u0105zan\u0105 z nobliw\u0105 firm\u0105 Deutsche Grammophon, by zabra\u0107 si\u0119 za muzyk\u0119 improwizowan\u0105 w duecie z fortepianem preparowanym, a nawet nam\u00f3wi\u0107 DG, by wyda\u0107 z tego <a href=\"http:\/\/hahnandhauschka.com\/\">p\u0142yt\u0119<\/a>, kt\u00f3ra bardziej pasowa\u0142aby do profilu ECM? Ciekawo\u015b\u0107 i\u00a0potrzeba wewn\u0119trzna, by nie gra\u0107 tylko rzeczy odtwarzanych, ale pokaza\u0107 te\u017c co\u015b od siebie. Nie jest to zreszt\u0105 jaka\u015b bardzo skomplikowana muzyka, na pewno nie bardziej ni\u017c nagrane nied\u0142ugo wcze\u015bniej (z Valentin\u0105 Lisits\u0105, \u017ceby by\u0142o ciekawiej) sonaty Ivesa.<\/p>\n<p>Hauschka, czyli Volker Bertelmann, w tym projekcie kontynuuje swoj\u0105 drog\u0119 tw\u00f3rcz\u0105 (cho\u0107 widoczne s\u0105 w jego grze r\u00f3\u017cne odniesienia, przede wszystkim do Cage&#8217;a), dla Hilary jest to jednak\u00a0pewien odskok. Ale s\u0142uchaj\u0105c ich nie odczuwa si\u0119 tego: ich wsp\u00f3\u0142muzykowanie jest absolutnie naturalne. Mo\u017ce dlatego, \u017ce do\u015b\u0107 d\u0142ugo zaprzyja\u017aniali si\u0119 muzycznie &#8211; par\u0119 lat to trwa\u0142o, zanim zabrali si\u0119 za p\u0142yt\u0119, ale za to nagrali j\u0105 od jednego razu.<\/p>\n<p>Improwizuj\u0105, ale wcze\u015bniej troch\u0119 si\u0119 jednak umawiaj\u0105. Tak by\u0142o i tego wieczoru. Granie to bywa bardzo r\u00f3\u017cne, niekoniecznie jest to &#8211; jak stwierdzi\u0142 troch\u0119 lekcewa\u017c\u0105co <strong>Wielki W\u00f3dz<\/strong> &#8211; muzyka relaksacyjna, chyba \u017ce w takim sensie, \u017ce jest przyjemna. Du\u017co w niej modalizm\u00f3w, co sprawia, \u017ce ma ona cz\u0119sto jakby folkowy posmak. W niekt\u00f3rych nagraniach nawet ze\u015blizguje si\u0119 na granic\u0119 kiczu, ale tym razem tak nie by\u0142o.\u00a0Sami wspomnieli na pocz\u0105tku wyst\u0119pu, \u017ce przy improwizacji wiele zale\u017cy od kontekstu, miejsca, publiczno\u015bci. I, jak wida\u0107, w Gda\u0144sku dobrze im si\u0119 gra\u0142o, a m\u0142oda publiczno\u015b\u0107 \u015bwietnie reagowa\u0142a.\u00a0Oboje mieli du\u017co wdzi\u0119ku:\u00a0Hilary w czerwonej sukni na rami\u0105czkach, ale do kolan, rozkloszowanej, a do tego&#8230; br\u0105zowych rajstopach i sznurowanych cz\u00f3\u0142enkach na s\u0142upkach; Hauschka, ubrany bardziej na luzie, u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 wci\u0105\u017c podczas gry, a zw\u0142aszcza podczas preparowania, z kt\u00f3rego uczyni\u0142 czynno\u015b\u0107 teatraln\u0105.<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 wieczoru by\u0142a lekkim niewypa\u0142em: wyst\u0105pi\u0142 <a href=\"http:\/\/www.thecanadianencyclopedia.com\/articles\/emc\/lubomyr-melnyk\">Lubomyr Melnyk<\/a>, kanadyjski Ukrainiec urodzony w Monachium, kt\u00f3ry nazywa swoj\u0105 gr\u0119 <em>continuous music<\/em>, a jest to po prosty zwyk\u0142y <em>minimal<\/em> w typie glassopodobnym. Co wi\u0119cej, cho\u0107 przedstawia si\u0119 jako &#8222;najszybszy pianista \u015bwiata&#8221;, po prostu paluszki mu si\u0119 pl\u0105cz\u0105. Nie by\u0142o to specjalnie ciekawe, a ju\u017c opowie\u015b\u0107 przed jednym z utwor\u00f3w o wiatrakach, kt\u00f3re zosta\u0142y zabite i polecia\u0142y na swych \u015bmigach do nieba, po prostu mnie ubawi\u0142a. Ale og\u00f3lnie jego wyst\u0119p by\u0142 do\u015b\u0107 usypiaj\u0105cy.<\/p>\n<p>Tworzenie programu festiwalu, jak dowiedzia\u0142am si\u0119 od szefowej Klubu \u017bak, jest prac\u0105 zbiorow\u0105, kt\u00f3rej ka\u017cdy z uczestnik\u00f3w projektuje autorskie dni. Uczestniczy\u0142a w tym Karolina Rec, kt\u00f3ra zreszt\u0105 w\u0142a\u015bnie przesz\u0142a do impresariatu Sinfonii Varsovii, i gda\u0144ski jazzman Dominik Bukowski. Ciekawe, jak festiwal b\u0119dzie dalej si\u0119 rozwija\u0142 i w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 p\u00f3jdzie. Gda\u0144ski Urz\u0105d Miejski bardzo go wspiera, a bilety s\u0105 naprawd\u0119 tanie, na studenck\u0105 kiesze\u0144. Poza tym w Gda\u0144sku jest \u015bwietna\u00a0rzecz: <a href=\"http:\/\/wbpg.org.pl\/?m=branch&amp;bid=719&amp;id=2289\">Karta do kultury<\/a> wystawiana przez Wojew\u00f3dzk\u0105 i Miejsk\u0105 Bibliotek\u0119 Publiczn\u0105, kt\u00f3ra uprawnia tak\u017ce do zni\u017cek na imprezy kulturalne. Tylko pochwali\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rok temu odwiedzi\u0142am w Gda\u0144sku Dni Muzyki Nowej, a \u015bci\u015blej m\u00f3wi\u0105c jeden koncert &#8211; Kronos Quartet, o czym pisa\u0142am tutaj. Tym razem te\u017c wpad\u0142am na jeden wiecz\u00f3r, by zobaczy\u0107 dwa pod rz\u0105d koncerty, kt\u00f3re odby\u0142y si\u0119 w siedzibie organizatora Dni, Klubu \u017bak. Zasada tego festiwalu to chodzenie po pograniczach, a najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0105 tegorocznej edycji by\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2930"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2930"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2930\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2932,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2930\/revisions\/2932"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2930"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2930"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2930"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}