
{"id":2982,"date":"2013-02-07T00:03:12","date_gmt":"2013-02-06T23:03:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=2982"},"modified":"2013-02-07T10:45:02","modified_gmt":"2013-02-07T09:45:02","slug":"pare-slow-o-postslowiu-i-nie-tylko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/02\/07\/pare-slow-o-postslowiu-i-nie-tylko\/","title":{"rendered":"Par\u0119 s\u0142\u00f3w o &#8222;PostS\u0142owiu&#8221; i nie tylko"},"content":{"rendered":"<p>Ksi\u0105\u017cka Andrzeja Ch\u0142opeckiego <em>PostS\u0142owie. Przewodnik po muzyce Witolda Lutos\u0142awskiego<\/em>, zaplanowana przez wydawc\u0119 (Towarzystwo im. Witolda Lutos\u0142awskiego) jako specjalny akcent na obchody stulecia kompozytora,\u00a0okaza\u0142a si\u0119 wy\u015bcigiem autora z czasem, a raczej ze \u015bmierci\u0105. Wy\u015bcigiem niestety przegranym &#8211; odszed\u0142, zanim zd\u0105\u017cy\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 sko\u0144czy\u0107 i dopracowa\u0107. Pozosta\u0142a propozycja w wielu szczeg\u00f3\u0142ach interesuj\u0105ca, cho\u0107\u00a0dyskusyjna &#8211; jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 wypowiedzi Ch\u0142opeckiego. Zreszt\u0105 to on podobno chcia\u0142, \u017ceby tekst mia\u0142 szerokie marginesy, \u017ceby czytelnik m\u00f3g\u0142 z nim dyskutowa\u0107. Szkoda tylko, \u017ce dyskusja z jego strony ju\u017c si\u0119 nie rozwinie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy, zastanawia mnie par\u0119 spraw.\u00a0Przede wszystkim:\u00a0czy muzyka Lutos\u0142awskiego potrzebuje przewodnika, a raczej, jacy czytelnicy jakiego przewodnika potrzebuj\u0105. Powsta\u0142o ju\u017c kilka, zatrzymam si\u0119 przy tych, kt\u00f3re wysz\u0142y po polsku (bo np. nie przet\u0142umaczono ksi\u0105\u017cki ameryka\u0144skiego muzykologa\u00a0Stevena Stucky czy pot\u0119\u017cnego dzie\u0142a niemieckiej muzykolo\u017cki Martiny Hommy).\u00a0Najwcze\u015bniejsze jest dzie\u0142o Australijczyka\/Brytyjczyka Charlesa Bodmana Rae <em>Muzyka Lutos\u0142awskiego<\/em> (Wydawnictwo Naukowe PWN 1996), ju\u017c raczej nie do dostania na rynku &#8211; solidne i drobiazgowe. Danuta Gwizdalanka i Krzysztof Meyer w swej dwutomowej monografii\u00a0 (<em>Lutos\u0142awski<\/em>, PWM 2004, t. I <em><a href=\"http:\/\/www.pwm.com.pl\/Lutos%B3awski__Pliki_PDF__prod__gp22__id1272355.html\">Droga do dojrza\u0142o\u015bci<\/a><\/em>, t. II <em><a href=\"http:\/\/www.pwm.com.pl\/Lutos%B3awski__Pliki_PDF__prod__gp22__id1271992.html\">Droga do mistrzostwa<\/a><\/em>) pomieszczaj\u0105 analizy dzie\u0142, rzucaj\u0105c je jednak na t\u0142o \u017cyciorysowe. Wreszcie <em><a href=\"http:\/\/selkar.pl\/\/wydawnictwa-naukowe-2\/witold-lutoslawski-przewodnik-po-arcydzielach\">Witold Lutos\u0142awski. Przewodnik po arcydzie\u0142ach<\/a><\/em> autorstwa Barbary Smole\u0144skiej-Zieli\u0144skiej i Tadeusza A. Zieli\u0144skiego (ostatnia ksi\u0105\u017cka, na kt\u00f3rej oboje widniej\u0105 jako autorzy), Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 2011 r. To ostatnie mo\u017ce najbardziej przyst\u0119pne, napisane\u00a0obrazowym j\u0119zykiem, ale tak\u017ce dla os\u00f3b z przygotowaniem muzycznym.<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c teraz kolejny przewodnik my\u015bl\u0119, \u017ce to raczej ksi\u0105\u017cka nie dla mnie &#8211; ja znam t\u0119 muzyk\u0119 dobrze i opisa\u0142abym j\u0105 mo\u017ce w wielu punktach zupe\u0142nie inaczej. Wi\u0119cej, w r\u00f3\u017cnych miejscach si\u0119 z\u017cymam, bo si\u0119 wewn\u0119trznie nie zgadzam. No i poza tym kiedy mi kto\u015b opowiada muzyk\u0119 w stylu &#8222;a nast\u0119pnie nast\u0119puje nast\u0119pnik&#8221; (jak sparodiowa\u0142 takie opisy kolega w liceum w szopce na studni\u00f3wce), to si\u0119 troch\u0119 z\u0142oszcz\u0119, bo wol\u0119 jej po prostu pos\u0142ucha\u0107. Nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce opisuj\u0105cemu nie wierz\u0119 nic a nic. (Jeden wyj\u0105tek: opowiada\u0142am tu niedawno, jak Lutos\u0142awski opowiada\u0142 nam na uczelni o swoich utworach i jak inaczej si\u0119 po tym ich s\u0142ucha\u0142o.)<\/p>\n<p>Bo to jest troch\u0119 takie przekonywanie przekonanego. Jak przekona\u0107 kogo\u015b, kto muzyki Lutos\u0142awskiego nie zna, do jej pi\u0119kna? Czy pr\u00f3bowa\u0107 w jaki\u015b spos\u00f3b j\u0105 opowiedzie\u0107, ale j\u0119zykiem zrozumia\u0142ym dla og\u00f3\u0142u? Czy w og\u00f3le\u00a0da si\u0119\u00a0w taki spos\u00f3b m\u00f3wi\u0107 o muzyce, w kt\u00f3rej tak wiele jest p\u0142aszczyzn, podtekst\u00f3w, proces\u00f3w?<\/p>\n<p>W ksi\u0105\u017cce Ch\u0142opeckiego\u00a0z\u00a0niejedn\u0105 interpretacj\u0105 oczywi\u015bcie si\u0119 nie zgadzam, o niejedno bym si\u0119 z nim pospiera\u0142a, niejedno dopowiedzia\u0142a.\u00a0Z jednej strony \u00f3w\u00a0wy\u015bcig z czasem jest pewnym usprawiedliwieniem &#8211; nie pozwoli\u0142 rozwin\u0105\u0107 i udowodni\u0107 pewnych my\u015bli. Z drugiej strony, s\u0105 tu s\u0105dy do\u015b\u0107 kategoryczne, kt\u00f3re natychmiast budz\u0105 moj\u0105 przekor\u0119 (np. niby dlaczego <em>Apogeum<\/em> z <em>Muzyki \u017ca\u0142obnej<\/em> ma by\u0107 &#8222;punktem zero&#8221;, w kt\u00f3rym rozpoczyna si\u0119 nowy j\u0119zyk Lutos\u0142awskiego? Z lekka bez sensu.). Ale wiele wypowiedzi jest tu cennych.<\/p>\n<p>Ujmuj\u0105 mnie zw\u0142aszcza po om\u00f3wieniach poszczeg\u00f3lnych utwor\u00f3w symfonicznych zestawienia, co powsta\u0142o na \u015bwiecie jednocze\u015bnie z danym dzie\u0142em. Np. <em>Koncert na orkiestr\u0119<\/em> (1950-54) pisany by\u0142 jednocze\u015bnie z m.in. <em>Sonatami i interludiami<\/em> Cage&#8217;a, <em>Turangal\u00eel\u0105<\/em> i <em>Przebudzeniem ptak\u00f3w<\/em> Messiaena, <em>Wojn\u0105 i pokojem<\/em> Prokofiewa, <em>D\u00e9serts <\/em>Var\u00e8se&#8217;a, <em>Kreuzspielem<\/em> Stockhausena. Ogromnie ciekawe. Najwa\u017cniejsze s\u0105 jednak w ksi\u0105\u017cce nie tyle analizy, co eseje, kt\u00f3rych jest tu par\u0119. Eseje b\u0119d\u0105ce pr\u00f3b\u0105 spojrzenia na tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Lutos\u0142awskiego i jej kontekst z lotu ptaka. Z gorzkim nieraz spojrzeniem: polskich tw\u00f3rc\u00f3w, wedle s\u0142\u00f3w Ch\u0142opeckiego, cechowa\u0142 resentyment wobec sztuki niemieckiej i rosyjskiej. &#8222;Resentyment, awersja, hermetyzm i poniek\u0105d ksenofobia w rz\u0119dzie warto\u015bci nieasymilowanych przez polsk\u0105 muzyk\u0119 obj\u0119\u0142y wi\u0119c i Schoenberga, i Strawi\u0144skiego, i Hindemitha, i wczesnego Prokofiewa, a poprzednio tak\u017ce Mahlera i Skriabina. W dziele Debussy&#8217;ego, tak istotnie przecie\u017c, cho\u0107 nie wprost, wynikaj\u0105cym z tw\u00f3rczo\u015bci Chopina, polska muzyka nie dostrzeg\u0142a dla siebie bardziej znacz\u0105cych impuls\u00f3w. Udawa\u0142a, jakby muzyka Bart\u00f3ka jej nie dotyczy\u0142a; gdyby na ni\u0105 zareagowa\u0142a, musia\u0142aby przecie\u017c na nowo postawi\u0107 i przetrawi\u0107 problem swej etno-nacjo-samo\u015bwiadomo\u015bci. A na to nie by\u0142o jej sta\u0107, poza &#8211; oczywi\u015bcie &#8211; samym Szymanowskim. C\u00f3\u017c wi\u0119c pozosta\u0142o w gar\u015bci? Bezpieczna przysta\u0144 neoklasycyzmu (&#8230;)&#8221;&#8230;<\/p>\n<p>No, jest tu z czym podyskutowa\u0107. I cho\u0107by dla dyskusji\u00a0warto by\u0142o t\u0119 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 &#8211; cho\u0107 niepe\u0142n\u0105 &#8211; wyda\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ksi\u0105\u017cka Andrzeja Ch\u0142opeckiego PostS\u0142owie. Przewodnik po muzyce Witolda Lutos\u0142awskiego, zaplanowana przez wydawc\u0119 (Towarzystwo im. Witolda Lutos\u0142awskiego) jako specjalny akcent na obchody stulecia kompozytora,\u00a0okaza\u0142a si\u0119 wy\u015bcigiem autora z czasem, a raczej ze \u015bmierci\u0105. Wy\u015bcigiem niestety przegranym &#8211; odszed\u0142, zanim zd\u0105\u017cy\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 sko\u0144czy\u0107 i dopracowa\u0107. Pozosta\u0142a propozycja w wielu szczeg\u00f3\u0142ach interesuj\u0105ca, cho\u0107\u00a0dyskusyjna &#8211; jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 wypowiedzi Ch\u0142opeckiego. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2982"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2982"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2982\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2990,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2982\/revisions\/2990"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2982"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2982"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2982"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}