
{"id":3007,"date":"2013-02-14T23:00:41","date_gmt":"2013-02-14T22:00:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3007"},"modified":"2013-02-14T23:34:36","modified_gmt":"2013-02-14T22:34:36","slug":"loza-otworzyla-podwoje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/02\/14\/loza-otworzyla-podwoje\/","title":{"rendered":"Lo\u017ca otworzy\u0142a podwoje"},"content":{"rendered":"<p>Nie maso\u0144ska &#8211; cho\u0107 miejsce by mo\u017ce by\u0142o odpowiednie, no i fakt, \u017ce grywa si\u0119 tu cz\u0119sto Mozarta, sprzyja\u0142by &#8211; ale Lo\u017ca Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Opery powsta\u0142a w Warszawskiej Operze Kameralnej. Dzi\u015b odby\u0142 si\u0119 pierwszy z <a href=\"http:\/\/www.operakameralna.pl\/?14022013\">Wieczor\u00f3w Czwartkowych<\/a>, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 mia\u0142y miejsce co miesi\u0105c. Pomys\u0142 od razu chwyci\u0142 &#8211; sala by\u0142a nabita, ja, sp\u00f3\u017aniwszy si\u0119 troszk\u0119, musia\u0142am usi\u0105\u015b\u0107 na schodku (ale na tradycyjnie przygotowanych na takie okazje poduszkach).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r, jak s\u0142usznie wczoraj domy\u015bli\u0142 si\u0119 z zapowiedzi <strong>Wielki W\u00f3dz<\/strong>, po\u015bwi\u0119cony by\u0142 postaci i muzyce Johanna Adolpha Hassego. Dwie solistki, Justyna Reczeniedi i Dorota Lachowicz, wykona\u0142y kilka jego arii z towarzyszeniem kilkorga instrumentalist\u00f3w z MACV (na klawesynie gra\u0142a Viola \u0141abanow, kt\u00f3ra\u00a0wcze\u015bniej zapowiedzia\u0142a ca\u0142o\u015b\u0107 jako osoba maj\u0105ca piecz\u0119 nad cyklem). Ale g\u0142\u00f3wn\u0105 postaci\u0105 wieczoru by\u0142 <strong>PMac<\/strong>, czyli Piotr Maculewicz, kt\u00f3ry wyg\u0142osi\u0142 bardzo barwny i\u00a0kompetentny odczyt z prezentacj\u0105 wizualn\u0105. Przedstawi\u0142 wraz z kontekstami chronologicznie ca\u0142y \u017cyciorys Hassego, miejsca i monarch\u00f3w, dla kt\u00f3rych pracowa\u0142, ma\u0142\u017conk\u0119 primadonn\u0119 Faustin\u0119 Bordoni (nie zabrak\u0142o oczywi\u015bcie <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/07\/23\/a-jednak-konkurs-w-wok\/#comment-108422\">tej anegdoty<\/a>), a na koniec &#8211; kr\u00f3tk\u0105 i zrozumia\u0142\u0105 chyba tak\u017ce dla niewykszta\u0142conych muzycznie\u00a0analiz\u0119 formy operowej stosowanej przez Hassego mo\u017ce zbyt automatycznie (co z czasem mog\u0142o si\u0119 s\u0142uchaczom znudzi\u0107\u00a0jako coraz bardziej przewidywalne). Pods\u0142uchiwa\u0142am reakcje w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci &#8211; by\u0142y entuzjastyczne (nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce mimo i\u017c trwa\u0142o to z p\u00f3\u0142torej godziny, to by\u0142o cichutko jak makiem zasia\u0142, skupienie absolutne). Pan Piotr ma prawdziwy dar popularyzatorski i dobrze, \u017ce b\u0119dzie mia\u0142 takie pole do jego wykorzystania.<\/p>\n<p>Potem jeszcze by\u0142o kilka pie\u015bni Mozarta, ju\u017c poza sal\u0105 i przy kawie. Nast\u0119pnie organizatorzy zaapelowali do publiczno\u015bci o przysy\u0142anie uwag i ewentualnych w\u0142asnych pomys\u0142\u00f3w. W szatni by\u0142y wy\u0142o\u017cone listy, gdzie mo\u017cna by\u0142o wpisywa\u0107 swoje adresy mailowe do otrzymywania wiadomo\u015bci na przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wida\u0107, \u017ce takie inicjatywy s\u0105 ogromnie potrzebne. Zapewne te\u017c niejedn\u0105 osob\u0119 zach\u0119ci\u0142 darmowy wst\u0119p, ale co to szkodzi. Je\u015bli nawet z czasem zosta\u0142yby wprowadzone symboliczne op\u0142aty za bilety, jak na koncertach Szalonych Dni Muzyki, to te\u017c chyba by nieszcz\u0119\u015bcia nie by\u0142o. Wa\u017cne, \u017ce opera otwiera si\u0119 bardziej na publiczno\u015b\u0107 i wchodzi z ni\u0105 w interakcj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie maso\u0144ska &#8211; cho\u0107 miejsce by mo\u017ce by\u0142o odpowiednie, no i fakt, \u017ce grywa si\u0119 tu cz\u0119sto Mozarta, sprzyja\u0142by &#8211; ale Lo\u017ca Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Opery powsta\u0142a w Warszawskiej Operze Kameralnej. Dzi\u015b odby\u0142 si\u0119 pierwszy z Wieczor\u00f3w Czwartkowych, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 mia\u0142y miejsce co miesi\u0105c. Pomys\u0142 od razu chwyci\u0142 &#8211; sala by\u0142a nabita, ja, sp\u00f3\u017aniwszy si\u0119 troszk\u0119, musia\u0142am [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3007"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3007"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3007\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3014,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3007\/revisions\/3014"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3007"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3007"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3007"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}