
{"id":3046,"date":"2013-03-02T00:17:23","date_gmt":"2013-03-01T23:17:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3046"},"modified":"2013-03-02T00:17:23","modified_gmt":"2013-03-01T23:17:23","slug":"fryc-u-boku-witolda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/03\/02\/fryc-u-boku-witolda\/","title":{"rendered":"Fryc u boku Witolda"},"content":{"rendered":"<p>Zwa\u017cywszy proporcje, tak w\u0142a\u015bnie przedstawia\u0142 si\u0119 tegoroczny koncert urodzinowy Chopina. W pierwszej cz\u0119\u015bci trzy utwory Lutos\u0142awskiego, w drugiej jeden tylko <em>Koncert e-moll<\/em> solenizanta. A program uk\u0142ada\u0142 dyr. Wit. Niestety, by\u0142o rozczarowuj\u0105co.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Gry weneckie<\/em>, wykonane na pocz\u0105tek, to pierwszy utw\u00f3r Lutos\u0142awskiego, w kt\u00f3rym zastosowa\u0142 \u015bwie\u017co wynalezion\u0105 przez siebie technik\u0119 aleatoryzmu kontrolowanego. Jest to oczywi\u015bcie dopiero pr\u00f3ba, to wida\u0107, ale mam s\u0142abo\u015b\u0107 do tego utworu, zw\u0142aszcza do III cz\u0119\u015bci, gdzie flet rozwija melodi\u0119 solo. Niestety zacz\u0105\u0142 chyba ze dwa razy za szybko i gra\u0142 nerwowo. Ca\u0142o\u015b\u0107 zrobi\u0142a na mnie wra\u017cenie, jakby zesp\u00f3\u0142 kompletnie utworu nie zrozumia\u0142; dyrygent Jakub Chrenowicz, cho\u0107 \u0142adnie si\u0119 prezentowa\u0142, nie by\u0142 w stanie opanowa\u0107 orkiestry.<\/p>\n<p>Ale to by\u0142 dopiero pocz\u0105tek. Naprawd\u0119 smutno mi si\u0119 zrobi\u0142o przy <em>Koncercie fortepianowym<\/em>. Ten zwiewny, eteryczny pocz\u0105tek, kt\u00f3ry powinien by\u0107 czym\u015b po\u015brednim mi\u0119dzy pocz\u0105tkiem <em>I Koncertu skrzypcowego<\/em> Szymanowskiego a podobnymi fragmentami u Bart\u00f3ka, np. z <em>III Koncertu fortepianowego<\/em>, zabrzmia\u0142 tak topornie, \u017ce chcia\u0142o si\u0119 p\u0142aka\u0107. Dalej nie by\u0142o wiele lepiej. Pianista Peter Jablonski zacz\u0105\u0142 delikatnie, dalej brn\u0105\u0142 raczej w interpretacj\u0119 bart\u00f3kowsk\u0105, jak ze wspomnianego <em>III Koncertu<\/em>. On, w odr\u00f3\u017cnieniu od Krystiana Zimermana, nie zobaczy\u0142 w tym utworze dramatu i tam, gdzie u polskiego pianisty dzieje si\u0119 i g\u0119stnieje, w ostatniej cz\u0119\u015bci, by\u0142o tylko szemranie. Nie sprawi\u0142o mi to przyjemno\u015bci, a stanem orkiestry jestem po prostu przera\u017cona. Je\u017celi rzeczywi\u015bcie ta orkiestra ma wyst\u0105pi\u0107 we wrze\u015bniu z Zimermanem, to Jacek Kaspszyk ma przed sob\u0105 straszn\u0105 robot\u0119. W <em>Wariacjach na temat Paganiniego<\/em>, zagranych zaraz potem (co to w og\u00f3le za pomys\u0142, \u017ceby w ten spos\u00f3b zestawia\u0107 te utwory), by\u0142o chyba nawet gorzej, bo wszystko si\u0119 rozje\u017cd\u017ca\u0142o, za to pianista wyra\u017anie w tym utworze czu\u0142 si\u0119 lepiej.<\/p>\n<p>Trifonov w <em>Koncercie e-moll<\/em> te\u017c mnie rozczarowa\u0142. Tematy by\u0142y p\u0142askie, bez kszta\u0142tu, pianista poszed\u0142 raczej w brzmienia i szmerki, jakby chcia\u0142 z Chopina zrobi\u0107 impresjonist\u0119. Owszem, w paru utworach jest ju\u017c bliski impresjonizmowi, ale na mi\u0142o\u015b\u0107 Bosk\u0105 akurat nie w tym! W przetworzeniu w I cz\u0119\u015bci solista kompletnie si\u0119 wykopa\u0142 i przez kilka takt\u00f3w co\u015b haftowa\u0142 od rzeczy, ale gdy si\u0119 z\u0142apa\u0142, to to mu wreszcie da\u0142o kopa i zacz\u0105\u0142 gra\u0107, jakby si\u0119 troch\u0119 obudzi\u0142. Jeszcze najlepszy z tego by\u0142 fina\u0142, ale te\u017c raczej szemrz\u0105cy. Nie wiem, czemu upar\u0142 si\u0119 przy tej manierze, na konkursie gra\u0142 jednak inaczej, cho\u0107 szemranie mu si\u0119 zdarza\u0142o. Dopiero w bisie &#8211; transkrypcji <em>Ta\u0144ca Ko\u015bcieja<\/em> z <em>Ognistego Ptaka<\/em> (gra\u0142 j\u0105 tu ju\u017c na ChiJE) &#8211; poczu\u0142 si\u0119 w pe\u0142ni swobodnie. To jednak jeszcze wielki dzieciak jest, mimo \u017ce uroczy i technicznie \u015bwietny. Mo\u017ce kiedy\u015b dojrzeje.<\/p>\n<p>W programie koncertu na koniec zamieszczona zosta\u0142a zapowied\u017a programu ChiJE. Ale istnieje powa\u017cna obawa, \u017ce zostanie on przyci\u0119ty, bo miasto si\u0119 wypi\u0119\u0142o i uci\u0119\u0142o kilka dni temu ponad po\u0142ow\u0119 obiecanych funduszy. Co robi\u0107, \u017ceby to si\u0119 jednak odby\u0142o?!<\/p>\n<p>Przed koncertem by\u0142am\u00a0jeszcze na otwarciu wystawy w Muzeum Chopina &#8222;Fizis wyj\u0105tkowa&#8221;. My\u015bla\u0142am, \u017ce to cytat z jakiego\u015b listu Fryca, a to, okazuje si\u0119, z <em>Lukrecji Floriani<\/em> George Sand i w oryginale brzmi: <em>une physiognomie exceptionnelle<\/em>. &#8222;Pozbawiona, by tak rzec, i wieku, i p\u0142ci&#8221;. Dotyczy to Karola, bohatera ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rym czytelnicy dostrzegli portret Chopina, cho\u0107 ona nigdy tego nie powiedzia\u0142a expressis verbis. W ka\u017cdym razie wystawa zbiera wszystkie podobizny Chopina doros\u0142ego znajduj\u0105ce si\u0119 w zbiorach Muzeum albo kopie znajduj\u0105cych si\u0119 w innych miejscach; a to z okazji nabycia na aukcji czterech nowo\u015bci w zbiorach: jednego rysunku Jakoba Goetzenbergera, przedstawiaj\u0105cego Chopina przy fortepianie, dw\u00f3ch autorstwa Pauline Viardot (na jednym z nich Chopin jest schowany za wielk\u0105 gazet\u0105) i jednego autorstwa Luigiego Calamatty. Mi\u0142o\u015bnikom tej fizys bardzo polecam.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zwa\u017cywszy proporcje, tak w\u0142a\u015bnie przedstawia\u0142 si\u0119 tegoroczny koncert urodzinowy Chopina. W pierwszej cz\u0119\u015bci trzy utwory Lutos\u0142awskiego, w drugiej jeden tylko Koncert e-moll solenizanta. A program uk\u0142ada\u0142 dyr. Wit. Niestety, by\u0142o rozczarowuj\u0105co.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3046"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3046"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3046\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3050,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3046\/revisions\/3050"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3046"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3046"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3046"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}