
{"id":3057,"date":"2013-03-09T00:20:09","date_gmt":"2013-03-08T23:20:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3057"},"modified":"2013-03-09T09:58:54","modified_gmt":"2013-03-09T08:58:54","slug":"teatr-lazariewa-muzyka-pogostkinej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/03\/09\/teatr-lazariewa-muzyka-pogostkinej\/","title":{"rendered":"Teatr \u0141azariewa, muzyka Pogostkinej"},"content":{"rendered":"<p>Kolejny koncert Roku Lutos\u0142awskiego, znakomici rosyjscy go\u015bcie &#8211; po prostu trzeba by\u0142o przyj\u015b\u0107 do filharmonii. No i frekwencja by\u0142a ca\u0142kiem niezgorsza, ale z prasowego \u015bwiatka nie by\u0142o prawie nikogo &#8211; czego koledzy mog\u0105 tylko \u017ca\u0142owa\u0107. Dziwne, \u017ce nawet koleg\u00f3w z Dw\u00f3jki nie zainteresowa\u0142a pierwsza w Polsce (o ile mi wiadomo) wizyta Aliny Pogostkinej, jednej z bardziej dzi\u015b cenionych skrzypaczek m\u0142odego pokolenia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>\u0141azariew ju\u017c bywa\u0142 na tej estradzie, ale te\u017c zawsze warto zobaczy\u0107 tego \u015bwietnego dyrygenta, kt\u00f3ry w spos\u00f3b widoczny jest cz\u0142owiekiem teatru (przez pewien czas sta\u0142 na czele teatru Bolszoj). Ju\u017c samo jego wyj\u015bcie by\u0142o wyst\u0119pem, niemal wbieg\u0142 na estrad\u0119 wymachuj\u0105c r\u0119kami, wszed\u0142 na swoje podium i natychmiast jak nie zamacha r\u0119kami, by rozpocz\u0105\u0107 ten i\u015bcie <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=iOzBv4QS1Fw\">hitchcockowy pocz\u0105tek<\/a> <em>Novelette<\/em> Lutos\u0142awskiego. Tak swoj\u0105 drog\u0105, mo\u017ce by kt\u00f3ry\u015b muzykolog napisa\u0142 o refrenach z powtarzanym d\u017awi\u0119kiem w utworach tego kompozytora, jak w <em>Kwartecie smyczkowym<\/em> (gdzie motyw, znajduj\u0105cy si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=a-I_igR6o7c&amp;list=PLDE6750E34D785EDC&amp;index=38\">w tym nagraniu<\/a> po raz pierwszy w 3&#8217;19&#8221;, powtarza si\u0119 kilka razy w ci\u0105gu I cz\u0119\u015bci), <em>Koncercie wiolonczelowym<\/em> (pocz\u0105tkowy <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uvp8GF76VXQ&amp;list=PLDE6750E34D785EDC\">powtarzany d\u017awi\u0119k wiolonczeli<\/a> pojawia si\u0119 jeszcze parokrotnie, a potem wraca na ko\u0144cu w innej formie), wreszcie owe <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=NK8gvqWEFpk&amp;list=PLDE6750E34D785EDC\">s\u0142ynne cztery nuty<\/a> rozpoczynaj\u0105ce <em>III Symfoni\u0119<\/em>, wracaj\u0105ce par\u0119 razy i wreszcie na samo zako\u0144czenie jako konkluzja. Pocz\u0105tek <em>Novelette<\/em> te\u017c powraca w pierwszej cz\u0119\u015bci par\u0119 razy (w wersji skr\u00f3conej), no i oczywi\u015bcie na zako\u0144czenie. Forma niby b\u0142aha i lekka, bo sk\u0142ada si\u0119 z wst\u0119pu, trzech &#8222;zdarze\u0144&#8221; i konkluzji, ale trwa swoje kilkana\u015bcie minut. \u0141azariew mia\u0142 pole do popisu w swoim teatralnym stylu: kiedy wypuszcza\u0142 muzyk\u00f3w na granie aleatoryczne, bra\u0142 si\u0119 pod boki i czeka\u0142, jakby m\u00f3wi\u0142: no poka\u017c teraz jeden z drugim, co potrafisz; gdy trzeba by\u0142o taktowa\u0107, robi\u0142 to bardzo dynamicznie, zdecydowanymi ruchami. Bez batuty. By\u0142 w tym wszystkim bardzo skuteczny.<\/p>\n<p>Pogostkina (Rosjanka, ale mieszka w Niemczech) zagra\u0142a <em>Koncert<\/em> Strawi\u0144skiego. Ogromnie lubi\u0119 ten utw\u00f3r, pochodz\u0105cy z czas\u00f3w &#8222;bachizm\u00f3w z fa\u0142szywizmami&#8221;, jak je z\u0142o\u015bliwie, ale nies\u0142usznie\u00a0pr\u00f3bowa\u0142 postponowa\u0107 Prokofiew. Ca\u0142y smak w tych &#8222;fa\u0142szywizmach&#8221;, a jest w nich te\u017c cie\u0144 np. <em>Historii \u017co\u0142nierza<\/em>. Solistka nie jest typem gwiazdorki, popisywaczki; ona po prostu muzykuje. \u017be brzmi pi\u0119knie, to nawet nie sztuka, w ko\u0144cu gra na stradivariusie, ale z pietyzmem oddaje, co si\u0119 partyturze nale\u017cy. Najpi\u0119kniej wysz\u0142a druga z dw\u00f3ch <em>Arii<\/em>, ta, co przypomina saraband\u0119, i zadziorny fina\u0142. A na bis &#8211; co\u015b czu\u0142am, \u017ce tak b\u0119dzie &#8211; przepi\u0119kny, skromny i stylowy Bach,\u00a0<em>Andante<\/em> z <em>Sonaty a-moll<\/em> (znalaz\u0142am na tubie innego Bacha, tylko <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=bsqICtShbrg\">par\u0119 niestety nutek<\/a> od 1&#8217;13&#8221;, ale daje odrobink\u0119 wyobra\u017cenia). A\u017c chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 wi\u0119cej. Polecam wi\u0119c jutrzejszy koncert o tym samym programie.<\/p>\n<p>Tym bardziej, \u017ce ten program by\u0142 nietuzinkowy w ka\u017cdym punkcie. W drugiej cz\u0119\u015bci by\u0142 <em>Poca\u0142unek wieszczki<\/em> Strawi\u0144skiego, niezwykle rzadko u nas grywana muzyka baletowa. O ile <em>Pulcinella<\/em> powsta\u0142 z mi\u0142o\u015bci do Pergolesiego, to <em>Poca\u0142unek<\/em> &#8211; z mi\u0142o\u015bci do Czajkowskiego, jak to u Igora &#8211; nieco perwersyjnej, z cieniem jeszcze nawet <em>Pietruszki <\/em>i w og\u00f3le okresu rosyjskiego w podtek\u015bcie. I zn\u00f3w koncert gry aktorskiej dyrygenta, \u0142\u0105cznie z zako\u0144czeniem &#8211; wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119ce w bok i powolutku opuszcza\u0142 machaj\u0105c przy tym palcami, \u017ce niby daje d\u017awi\u0119kowi wybrzmie\u0107 (a dawno ju\u017c wybrzmia\u0142). Je\u015bli o mnie chodzi, musia\u0142am w tym momencie walczy\u0107 z parskni\u0119ciem \u015bmiechem, ale trzeba przyzna\u0107, \u017ce na orkiestr\u0119 podzia\u0142a\u0142 bardzo pozytywnie. Cho\u0107 bez kiksu waltorni si\u0119 nie obesz\u0142o&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejny koncert Roku Lutos\u0142awskiego, znakomici rosyjscy go\u015bcie &#8211; po prostu trzeba by\u0142o przyj\u015b\u0107 do filharmonii. No i frekwencja by\u0142a ca\u0142kiem niezgorsza, ale z prasowego \u015bwiatka nie by\u0142o prawie nikogo &#8211; czego koledzy mog\u0105 tylko \u017ca\u0142owa\u0107. Dziwne, \u017ce nawet koleg\u00f3w z Dw\u00f3jki nie zainteresowa\u0142a pierwsza w Polsce (o ile mi wiadomo) wizyta Aliny Pogostkinej, jednej z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3057"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3057"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3057\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3061,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3057\/revisions\/3061"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3057"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3057"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3057"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}