
{"id":306,"date":"2009-03-13T00:59:28","date_gmt":"2009-03-12T23:59:28","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=306"},"modified":"2009-03-13T00:59:28","modified_gmt":"2009-03-12T23:59:28","slug":"pneumatyczny-dave","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/03\/13\/pneumatyczny-dave\/","title":{"rendered":"Pneumatyczny Dave"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a wi\u0119ksza przerwa, a teraz jeden wpis za drugim. Ale co mam zrobi\u0107, jak ci\u0105gle dziej\u0105 si\u0119 takie rzeczy, kt\u00f3re na osobny wpis zas\u0142uguj\u0105?<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z koncertu Dave&#8217;a Krakauera z jego zespo\u0142em Klezmer Madness!, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 w Sali Kongresowej w ramach cyklu koncert\u00f3w Era Jazzu. Pami\u0119tam go jeszcze z pierwszych koncert\u00f3w w Krakowie na Festiwalu Kultury \u017bydowskiej z zespo\u0142em The Klezmatics, by\u0142o to ju\u017c z 15 lat temu. Chodzi\u0142 ca\u0142y szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce on, Krakauer, jest w Krakowie. Rozpocz\u0105\u0142 wyst\u0119p s\u0142owami &#8222;Welcome to my city&#8221; i zagra\u0142 hejna\u0142 z Wie\u017cy Mariackiej.<\/p>\n<p>Zawsze ogromne wra\u017cenie robi\u0142a jego intensywno\u015b\u0107 gry, maksymalne zaanga\u017cowanie. Ten cz\u0142owiek nie tylko \u017cyje muzyk\u0105, on si\u0119 ni\u0105 zach\u0142ystuje niemal. Dmucha, dmucha, odchyla si\u0119 do ty\u0142u, wpada w trans. A my z nim. Ale po tych kilkunastu latach wida\u0107 jeszcze bardziej, jakim jest wirtuozem i jak si\u0119 przez te wszystkie lata jego kunszt rozwin\u0105\u0142. Wykszta\u0142cenie ma klasyczne, by\u0142 muzykiem orkiestrowym, klezmersk\u0105 muzyk\u0119 zacz\u0105\u0142 uprawia\u0107 ju\u017c po trzydziestce (mawia o melodiach klezmerskich, \u017ce brzmi\u0105 w jego uchu, jakby jego babcia do niego przemawia\u0142a) i w\u0142a\u015bciwie nie uprawia jako takiej muzyki klezmerskiej, bo to jest granie z jazzowym zaci\u0119ciem, ale te\u017c nie jest to jazz, bo jest to granie z &#8222;klezmerskimi sztuczkami&#8221;. To jest po prostu wspania\u0142e muzykowanie.<\/p>\n<p>Poza emocjonalno\u015bci\u0105 i fantazj\u0105 jeszcze wypracowa\u0142 pewn\u0105 zupe\u0142nie wyj\u0105tkow\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107, kt\u00f3ra go wyr\u00f3\u017cnia: technik\u0119 wymiennego oddechu. To znaczy, \u017ce jest w stanie bez przerwy gra\u0107 bardzo, bardzo d\u0142ug\u0105 fraz\u0119 i oddycha\u0107 w jej trakcie\u00a0nie przerywaj\u0105c d\u017awi\u0119ku. Wydaje si\u0119 to niemo\u017cliwe, ale on to naprawd\u0119 potrafi. (Przezwa\u0142am go nawet kiedy\u015b &#8222;pneumatyczny Dave&#8221;.) I to nie jest jeden spokojny d\u017awi\u0119k, to s\u0105 zwykle wirtuozowskie pasa\u017ce o intensywnym brzmieniu. Krakauer nie wydobywa ze swojego klarnetu brzmie\u0144 oboj\u0119tnych. Ka\u017cde jest nacechowane emocj\u0105 i na\u0142adowane ogromn\u0105 energi\u0105, a\u017c s\u0142uchacz wpada w podziw, sk\u0105d si\u0119 tyle jej bierze.<\/p>\n<p>Dave (sk\u0105din\u0105d przesympatyczny i ciep\u0142y cz\u0142owiek) ma do sztuki przez siebie uprawianej stosunek eksploratora. Niby nie zrywa wi\u0119zi z tradycj\u0105, wci\u0105\u017c gra tradycyjne melodie (wiele z nich jest autorstwa legendarnego klarnecisty Naftulego Brandweina), ale pr\u00f3buje je wkleja\u0107 we wci\u0105\u017c nowe konteksty. Od pewnego czasu tak\u017ce w hiphopowe: wsp\u00f3\u0142pracuje stale z DJ Socalled (prywatnie Joshem Dolginem), a tym razem przywi\u00f3z\u0142 innego did\u017ceja, okre\u015blaj\u0105cego si\u0119 jako Keepalive. Ale jego rola na koncercie by\u0142a w\u0142a\u015bciwie marginalna; wyst\u0105pi\u0142 tylko w bodaj trzech utworach. A i tak po chwili przesta\u0142o si\u0119 zauwa\u017ca\u0107, \u017ce co\u015b jest inaczej. Bo w gruncie rzeczy i tak Dave\u00a0i jego osobisty przekaz\u00a0dominuje nad ca\u0142ym show. Wielka osobowo\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a wi\u0119ksza przerwa, a teraz jeden wpis za drugim. Ale co mam zrobi\u0107, jak ci\u0105gle dziej\u0105 si\u0119 takie rzeczy, kt\u00f3re na osobny wpis zas\u0142uguj\u0105? Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z koncertu Dave&#8217;a Krakauera z jego zespo\u0142em Klezmer Madness!, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 w Sali Kongresowej w ramach cyklu koncert\u00f3w Era Jazzu. Pami\u0119tam go jeszcze z pierwszych koncert\u00f3w w Krakowie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/306"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=306"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/306\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=306"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=306"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=306"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}