
{"id":315,"date":"2009-04-01T00:13:16","date_gmt":"2009-03-31T22:13:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=315"},"modified":"2009-04-01T00:13:16","modified_gmt":"2009-03-31T22:13:16","slug":"szalone-wiwat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/04\/01\/szalone-wiwat\/","title":{"rendered":"Szalone wiwat!"},"content":{"rendered":"<p>Tak, to ju\u017c ustalone: w przysz\u0142ym roku, 11, 12 i 13 czerwca odb\u0119d\u0105 si\u0119 pierwsze <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/archive\/do\/registry\/secure\/showArticle?id=2000909\">Szalone Dni Muzyki<\/a> w Warszawie! Ren\u00e9 Martin, tw\u00f3rca tej niesamowitej formu\u0142y festiwalowej, kt\u00f3ra zaistnia\u0142a po raz pierwszy w\u00a01995 r. w Nantes, podpisa\u0142 umow\u0119 z miastem i Teatrem Wielkim-Oper\u0105 Narodow\u0105, bo\u00a0rzecz si\u0119 wydarzy w tym w\u0142a\u015bnie budynku.<\/p>\n<p>Ren\u00e9 by\u0142 tu trzy dni, ogl\u0105da\u0142 r\u00f3\u017cne miejsca, teatr (ca\u0142y gmach, z Teatrem Narodowym w\u0142\u0105cznie) przypad\u0142 mu do gustu, bo jest tam wiele sal bardzo r\u00f3\u017cnych (co jest jednym z niezb\u0119dnych warunk\u00f3w), o niez\u0142ej akustyce, a ponadto du\u017ce halle, w kt\u00f3rych mo\u017cna si\u0119 integrowa\u0107 i prowadzi\u0107 festiwalowe \u017cycie. W Nantes wspania\u0142e by\u0142o w\u0142a\u015bnie to k\u0142\u0119bienie si\u0119 w entuzjastycznym t\u0142umie, w\u015br\u00f3d ludzi, kt\u00f3rzy si\u0119 wzajemnie nakr\u0119cali i opowiadali, co w\u0142a\u015bnie us\u0142yszeli i na co chc\u0105 si\u0119 wybra\u0107.<\/p>\n<p>Szalone Dni odbywaj\u0105 si\u0119 teraz w kilku miejscach: w Nantes, Bilbao, Tokio, Kanazawa (te\u017c w Japonii) i od paru lat w Rio de Janeiro. By\u0142y te\u017c w Lizbonie do 2007 r., kiedy to przyszed\u0142 nowy dyrektor Centrum Kulturalnego Bel\u00e9m i stwierdzi\u0142, \u017ce on ju\u017c tego nie chce, cho\u0107 pono\u0107 festiwal mia\u0142 tam te\u017c powodzenie. Tak wi\u0119c przysz\u0142oroczne Szalone Dni pod has\u0142em &#8222;Chopin et ses influences&#8221; (Chopin i jego wp\u0142ywy) odb\u0119d\u0105 si\u0119 kolejno w tych w\u0142a\u015bnie miastach i wreszcie w Warszawie.<\/p>\n<p>Te wp\u0142ywy &#8211; to b\u0119d\u0105 kompozytorzy, kt\u00f3rych grywa\u0142 sam Chopin (koncerty w stylu <em>brillant<\/em> &#8211; Riesa, Moschelesa, Hummla), kompozytorzy, kt\u00f3rzy lubili Chopina (Berlioz czy Paganini), a tak\u017ce wielcy z przesz\u0142o\u015bci, kt\u00f3rych Chopin wielbi\u0142: Mozart, Haendel, a tak\u017ce Bach, kt\u00f3rego preludiami i fugami rozpoczyna\u0142 ka\u017cdy dzie\u0144. B\u0119dzie te\u017c Kurpi\u0144ski czy Elsner. Ale Chopin oczywi\u015bcie te\u017c b\u0119dzie, i to wykonany w bardzo oryginalny spos\u00f3b. Wszystkie jego dzie\u0142a fortepianowe\u00a0zostan\u0105 zagrane\u00a0jednym ci\u0105giem przez sze\u015bciu pianist\u00f3w, a ten maraton, jak obliczono, b\u0119dzie trwa\u0107 17 godzin!<\/p>\n<p>Po wszystkich tych Szalonych Dniach Ren\u00e9 Martin organizuje jeszcze w sierpniu festiwal pianistyczny w La Roque d&#8217;Anth\u00e9ron i tam tak\u017ce zaprogramowa\u0142 dzie\u0142a wszystkie Chopina. W sumie, jak powiedzia\u0142, organizuje w przysz\u0142ym roku 1100 koncert\u00f3w chopinowskich! Wspania\u0142ego mamy ambasadora. Co wi\u0119cej, Ren\u00e9\u00a0my\u015bli ju\u017c intensywnie tak\u017ce o\u00a0oko\u0142ofestiwalowej dzia\u0142alno\u015bci edukacyjnej, kt\u00f3ra jest bardzo wa\u017cnym elementem jego koncepcji i kt\u00f3ra ma przyci\u0105gn\u0105\u0107 na koncerty publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3rej wcze\u015bniej klasyka by\u0142a zupe\u0142nie obca; tak\u017ce publiczno\u015b\u0107 m\u0142od\u0105. A wi\u0119c praca w terenie &#8211; szko\u0142y, dzielnice itp. R\u00f3wnie\u017c poza Warszaw\u0105. Ren\u00e9\u00a0zamierza przyjecha\u0107 tu jeszcze kilka razy, \u017ceby pozna\u0107 nasz kraj, jego sytuacj\u0119, potrzeby (w tej dziedzinie), charakter, dusz\u0119. Perfekcjonizm, ale niezb\u0119dny, by\u00a0praca by\u0142a skuteczna. W ka\u017cdym razie jest pe\u0142en entuzjazmu i nadziei, \u017ce si\u0119 uda. Kibicujmy mu!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak, to ju\u017c ustalone: w przysz\u0142ym roku, 11, 12 i 13 czerwca odb\u0119d\u0105 si\u0119 pierwsze Szalone Dni Muzyki w Warszawie! Ren\u00e9 Martin, tw\u00f3rca tej niesamowitej formu\u0142y festiwalowej, kt\u00f3ra zaistnia\u0142a po raz pierwszy w\u00a01995 r. w Nantes, podpisa\u0142 umow\u0119 z miastem i Teatrem Wielkim-Oper\u0105 Narodow\u0105, bo\u00a0rzecz si\u0119 wydarzy w tym w\u0142a\u015bnie budynku. Ren\u00e9 by\u0142 tu trzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/315"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=315"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/315\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=315"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=315"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=315"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}