
{"id":3164,"date":"2013-04-11T00:02:03","date_gmt":"2013-04-10T22:02:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3164"},"modified":"2013-04-11T00:09:39","modified_gmt":"2013-04-10T22:09:39","slug":"euyo-ashkenazy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/04\/11\/euyo-ashkenazy\/","title":{"rendered":"EUYO &#038; Ashkenazy"},"content":{"rendered":"<p>Na swojej obecnej trasie M\u0142odzie\u017cowa Orkiestra Unii Europejskiej czci przede wszystkim Rok Brittena &#8211; na 15 koncert\u00f3w nie wykonuje jego utwor\u00f3w tylko na pi\u0119ciu (w tym warszawskim; wypada nam \u017ca\u0142owa\u0107, bo np. dwa dni wcze\u015bniej grali <em>Koncert skrzypcowy<\/em> z Isabelle Faust, a za dwa dni zagraj\u0105 z Danielem Hope) oraz stulecie <em>\u015awi\u0119ta wiosny<\/em> (na o\u015bmiu koncertach). Lutos\u0142awskiego &#8211; tylko na jednym, u nas, co zreszt\u0105 by\u0142o zwi\u0105zane z pewn\u0105 uroczysto\u015bci\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c orkiestra postanowi\u0142a od tego roku honorowa\u0107 ustanowion\u0105 przez siebie nagrod\u0105 ludzi kultury, kt\u00f3rzy pomagaj\u0105 m\u0142odym artystom. Pierwszym laureatem sta\u0142 si\u0119 po\u015bmiertnie w\u0142a\u015bnie Lutos\u0142awski, a odebra\u0142 nagrod\u0119 jego pasierb Marcin Bogus\u0142awski. Co\u015b mu tam wr\u0119czyli, mam nadziej\u0119, \u017ce id\u0105 te\u017c za tym pieni\u0105dze (oczywi\u015bcie nie orkiestry, tylko &#8211; tym razem &#8211; PZU), bo Pan Marcin kontynuuje dzia\u0142alno\u015b\u0107 charytatywn\u0105 swego wielkiego ojczyma.<\/p>\n<p>Zaraz potem zabrzmia\u0142y <em>Wariacje symfoniczne<\/em>, jedyny pe\u0142ny utw\u00f3r Lutos\u0142awskiego, kt\u00f3ry zachowa\u0142 si\u0119 z przedwojnia. \u015awietnie napisane, barwne, ju\u017c wtedy z wirtuozeri\u0105 orkiestracji. To zawsze by\u0142 wielki atut kompozytora &#8211; znakomita znajomo\u015b\u0107 orkiestry.<\/p>\n<p>Potem by\u0142o mi\u0142o i, mo\u017cna powiedzie\u0107,\u00a0rozrywkowo: <em>Valses nobles et sentimentales<\/em> Ravela i suita z <em>Les Biches<\/em>, baletu napisanego przez 24-letniego Poulenca. (Czy mo\u017ce kto\u015b ze starszych blogowicz\u00f3w pami\u0119ta, jakiej audycji sygna\u0142em &#8211; w radiu czy w telewizji? &#8211; by\u0142 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=As5T5JyMVFw\">pierwszy temat<\/a>\u00a0tego utworu? My z kole\u017cankami podejrzewamy <em>Kwadrans rolniczy<\/em>, ale nie dam g\u0142owy.) W drugiej cz\u0119\u015bci <em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em> &#8211; \u015bwietna rzecz dla takich dzieciak\u00f3w; ja siedz\u0105c dzi\u015b wyj\u0105tkowo na balkonie z rozbawieniem patrzy\u0142am na to, jak wy\u017cywali si\u0119 perkusi\u015bci (\u0142\u0105cznie z graniem na tarce w <em>Danse de la Terre<\/em>). Na bis by\u0142a <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mpgyTl8yqbw\">Pavana<\/a><\/em> Gabriela Faur\u00e9, a potem m\u0142odzie\u017c zacz\u0119\u0142a si\u0119 \u015bciska\u0107, \u017ceby zej\u015b\u0107 ze sceny.<\/p>\n<p>Ashkenazy by\u0142 jak zwykle uroczy, male\u0144ki, wbiegaj\u0105cy na estrad\u0119 jak nie przymierzaj\u0105c Lutos\u0142awski, w zwyk\u0142ym czarnym garniturze i bia\u0142ym golfie &#8211; jak zawsze. Ma do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lny, zupe\u0142nie niedyrygencki spos\u00f3b dyrygowania i o dziwo jest w tym skuteczny, cho\u0107 oczywi\u015bcie zdarzy\u0142o si\u0119 par\u0119 rozjazd\u00f3w, no, ale to przecie\u017c orkiestra m\u0142odzie\u017cowa.<\/p>\n<p>Teraz jeszcze o nim kilka s\u0142\u00f3w. Zamienili\u015bmy kilka zda\u0144 mailowo, wywiad z tego nie wyszed\u0142, ale par\u0119 ciekawych s\u0142\u00f3w tam pad\u0142o, wi\u0119c zdaj\u0119 spraw\u0119. A propos konkurs\u00f3w pianistycznych powiedzia\u0142 (zreszt\u0105 mawia\u0142 ju\u017c o tym w wywiadach), \u017ce to w\u0142adze sowieckie kaza\u0142y mu startowa\u0107 w Konkursie im. Czajkowskiego, bo by\u0142y zbulwersowane, \u017ce poprzedni\u0105 edycj\u0119 wygra\u0142 Amerykanin (Van Cliburn). No i dosta\u0142 I miejsce, ale ex aequo z Johnem Ogdonem, i wszyscy byli zadowoleni. Jeszcze przed opuszczeniem Sowiecji je\u017adzi\u0142 na tournees po Europie Zachodniej, tak\u017ce dwa razy do Stan\u00f3w. Mia\u0142 wi\u0119c szcz\u0119\u015bcie, \u017ce da\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej pozna\u0107 &#8211; gdy zosta\u0142 w Londynie, nie musia\u0142 martwi\u0107 si\u0119 o dalszy ci\u0105g swojej kariery.<\/p>\n<p>Wyrazi\u0142am \u017cal, \u017ce nas w Polsce z powodu jego ucieczki na Zach\u00f3d\u00a0omin\u0119\u0142y najlepsze czasy jego kariery pianistycznej. On sprostowa\u0142, \u017ce wcale nie uciek\u0142, bo zachowa\u0142 sowiecki paszport, a do demolud\u00f3w nie je\u017adzi\u0142, bo ba\u0142 si\u0119, \u017ce go porw\u0105 i odstawi\u0105 z powrotem. Teraz ju\u017c niestety bardzo rzadko gra koncerty, czasem nagrywa p\u0142yty, czasem gra w duecie fortepianowym z synem Vovk\u0105 lub fortepianowo-klarnetowym z drugim synem Dimitrim. (Mnie tego nie wspomnia\u0142, ale podobno ograniczy\u0142 gr\u0119 z powodu dolegliwo\u015bci artretycznych.) Co za\u015b do dyrygowania, nie spodziewa\u0142 si\u0119 kiedy\u015b, \u017ce sam b\u0119dzie to robi\u0142, ale zawsze bardzo interesowa\u0142 si\u0119 muzyk\u0105 orkiestrow\u0105 i to z ni\u0105 p\u0142yty przywozi\u0142 sobie z Zachodu (jeszcze przed wyjazdem), a nie z fortepianow\u0105. Teraz cieszy si\u0119 dyrygowaniem i to wida\u0107. Spotkanie z Lutos\u0142awskim w 1955 r. (to by\u0142 jedyny raz, kiedy kompozytor by\u0142 jurorem na Konkursie Chopinowskim) pami\u0119ta jak przez mg\u0142\u0119, by\u0142o do\u015b\u0107 kurtuazyjne. Ale zapowiedzia\u0142, \u017ce b\u0119dzie dla niego wielk\u0105\u00a0przyjemno\u015bci\u0105 zadyrygowa\u0107 <em>Wariacjami<\/em> w Warszawie. Czy to by\u0142a kurtuazja, niewa\u017cne &#8211; w ka\u017cdym razie naprawd\u0119 si\u0119 przy\u0142o\u017cy\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na swojej obecnej trasie M\u0142odzie\u017cowa Orkiestra Unii Europejskiej czci przede wszystkim Rok Brittena &#8211; na 15 koncert\u00f3w nie wykonuje jego utwor\u00f3w tylko na pi\u0119ciu (w tym warszawskim; wypada nam \u017ca\u0142owa\u0107, bo np. dwa dni wcze\u015bniej grali Koncert skrzypcowy z Isabelle Faust, a za dwa dni zagraj\u0105 z Danielem Hope) oraz stulecie \u015awi\u0119ta wiosny (na o\u015bmiu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3164"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3164"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3164\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3169,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3164\/revisions\/3169"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3164"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3164"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3164"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}