
{"id":317,"date":"2009-04-05T16:19:07","date_gmt":"2009-04-05T14:19:07","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=317"},"modified":"2009-04-05T20:21:34","modified_gmt":"2009-04-05T18:21:34","slug":"jeszcze-o-beethovenowskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/04\/05\/jeszcze-o-beethovenowskim\/","title":{"rendered":"Jeszcze o Beethovenowskim"},"content":{"rendered":"<p>No i zako\u0144czy\u0142am swoj\u0105 bytno\u015b\u0107 na Festiwalu Beethovenowskim. Szkoda mi kilku koncert\u00f3w, zw\u0142aszcza wyst\u0119p\u00f3w \u015bwietnego Tokyo String Quartet (ale ju\u017c nieraz ich s\u0142ysza\u0142am na \u017cywo), jednej z najwi\u0119kszych na tym festiwalu ciekawostek, czyli opery Louisa Spohra <em>Berggeist<\/em>, czyli Duch G\u00f3r \u2013 chodzi tu o karkonoskiego Liczyrzep\u0119 (ale ma to zosta\u0107 wydane na p\u0142ycie, podobnie jak rok wcze\u015bniej <em>Lodoiska<\/em>; Spohr to kolejny kompozytor, kt\u00f3ry ma w tym roku jubileusz \u2013 150-lecie \u015bmierci, no i to kolejne dzie\u0142o maj\u0105ce jakie\u015b tam, cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 odleg\u0142e, powi\u0105zania z Polsk\u0105), no i fina\u0142u \u2013 <em>Pasji Brockesa<\/em> Haendla (ma by\u0107 transmisja w TVP2). To najciekawsze z rzeczy, kt\u00f3re mnie omin\u0105. Trudno, nie mo\u017cna si\u0119 rozdwoi\u0107, a nie pierwszy to raz, kiedy mia\u0142abym na to ochot\u0119.<br \/>\nMog\u0119 ju\u017c jednak pokusi\u0107 si\u0119 o drobne podsumowanie. My\u015bl\u0119, \u017ce fakt, \u017ce coraz wi\u0119cej utwor\u00f3w ma\u0142o znanych pojawia si\u0119 na tym festiwalu, wychodzi mu tylko na dobre. Przestaje to by\u0107 festiwal mieszcza\u0144sko-snobistyczny, gdzie w k\u00f3\u0142ko s\u0142ucha si\u0119 kilku tych samych kawa\u0142k\u00f3w; mo\u017cna si\u0119 ju\u017c dzi\u0119ki niemu czego\u015b dowiedzie\u0107, zapozna\u0107 si\u0119 z muzyk\u0105 nietypow\u0105 i ciekaw\u0105, czasem mo\u017ce tylko poprzez swoje konteksty, ale wtedy to ma te\u017c walor poznawczy. Bywa, \u017ce s\u0105 to dzie\u0142ka urocze, jak wspominane przeze mnie tria barytonowe Haydna, albo te\u017c na wczorajszym przesympatycznym koncercie utwory Franza Antona Hoffmeistera i Giovanniego Bottesiniego z solowym kontrabasem \u015bwietnego Jurka Dyba\u0142a, kt\u00f3rego pami\u0119tam jako cz\u0142onka &#8211; od pocz\u0105tku &#8211; m\u0142odzie\u017cowej orkiestry im. Mahlera za\u0142o\u017conej przez Claudia Abbado, a kt\u00f3ry dzi\u015b jest kontrabasist\u0105 Filharmonik\u00f3w Wiede\u0144skich (tam te\u017c s\u0105 nasi!). Pr\u00f3buje on te\u017c si\u0142 jako dyrygent, co zademonstruje jeszcze we wtorek z Wiede\u0144sk\u0105 Orkiestr\u0105 Kameraln\u0105 (solist\u0105 b\u0119dzie harfista Xavier de Maistre; to te\u017c mo\u017ce by\u0107 ciekawy koncert), ale jako kontrabasista jest rewelacyjny. Po prostu wirtuoz. A ju\u017c jak zagrali z Michelem Lethiec, fantastycznym klarnecist\u0105 o niesamowitym poczuciu humoru,<em> Duo concertante<\/em> Bottesiniego, mo\u017cna by\u0142o p\u0119kn\u0105\u0107 ze \u015bmiechu.<br \/>\nCo nie znaczy, \u017ce festiwal rezygnuje z dzie\u0142 bardziej znanych (i dobrze), np. kwartety Beethovena, kt\u00f3rych nigdy do\u015b\u0107 (przynajmniej mnie) albo opery w wykonaniu koncertowym, co te\u017c ju\u017c wesz\u0142o do tradycji. Tym razem (wczoraj) by\u0142a to <em>Manon Lescaut<\/em>, czyli uczczenie grudniowej rocznicy Pucciniego. \u015apiewacy g\u0142\u00f3wni (\u0141otyszka Inessa Galante w zast\u0119pstwie za Daniel\u0119 Dessi i Fabio Armiliato) musieli z pocz\u0105tku troch\u0119 sie rozkr\u0119ci\u0107, ale pod koniec by\u0142o ju\u017c naprawd\u0119 \u0142adnie. \u015awietnie wypadli nasi &#8211; Artur Ruci\u0144ski jako alfonsowaty brat Manon i Piotr Nowacki jako stary Geronte. W sumie s\u0142ucha\u0142o si\u0119 mi\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i zako\u0144czy\u0142am swoj\u0105 bytno\u015b\u0107 na Festiwalu Beethovenowskim. Szkoda mi kilku koncert\u00f3w, zw\u0142aszcza wyst\u0119p\u00f3w \u015bwietnego Tokyo String Quartet (ale ju\u017c nieraz ich s\u0142ysza\u0142am na \u017cywo), jednej z najwi\u0119kszych na tym festiwalu ciekawostek, czyli opery Louisa Spohra Berggeist, czyli Duch G\u00f3r \u2013 chodzi tu o karkonoskiego Liczyrzep\u0119 (ale ma to zosta\u0107 wydane na p\u0142ycie, podobnie jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/317"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=317"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/317\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=317"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=317"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=317"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}