
{"id":3244,"date":"2013-05-20T23:40:48","date_gmt":"2013-05-20T21:40:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3244"},"modified":"2013-05-20T23:42:26","modified_gmt":"2013-05-20T21:42:26","slug":"pisendel-i-jego-przyjaciele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/05\/20\/pisendel-i-jego-przyjaciele\/","title":{"rendered":"Pisendel i jego przyjaciele"},"content":{"rendered":"<p>Pi\u0119kny by\u0142 koncert Rachel Podger i Marcina \u015awi\u0105tkiewicza w sali Akademii Muzycznej w Katowicach. Cho\u0107 w samej sali \u015brednio brzmi\u0105 skrzypce barokowe, ale prawdziwa osobowo\u015b\u0107 zawsze zrobi swoje.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Koncert skupia\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142 postaci Johanna Georga Pisendela, postaci do\u015b\u0107 tajemniczej, o kt\u00f3rej w sumie nie tak wiele wiadomo poza tym, \u017ce by\u0142 zar\u00f3wno kompozytorem, jak skrzypkiem-wirtuozem. Utwor\u00f3w jego zachowa\u0142o si\u0119 niewiele, ale te, kt\u00f3re znamy, s\u0105 zupe\u0142nie niesamowite. Wiadomo te\u017c, \u017ce przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Telemannem, spotyka\u0142 z Bachem, Haendlem i Vivaldim, kt\u00f3rzy pisali dla niego utwory; w programie koncertu znalaz\u0142a si\u0119 Sonata c-moll tego ostatniego z podtytu\u0142em fatto per il Maestro Pisendel. Ona w\u0142a\u015bnie zosta\u0142a wykonana na pocz\u0105tek; uderzaj\u0105ce jest, \u017ce nie jest bardzo \u201evivaldiowska\u201d, jakby wczuwa\u0142a si\u0119 bardziej w styl niemiecki. Tym bardziej jest ujmuj\u0105ca.<\/p>\n<p>Po niej zabrzmia\u0142 sam bohater koncertu: Sonata a-moll na skrzypce solo. Pisana w czasie zbli\u017conym do czasu powstawania analogicznych sonat Bacha i ewidentnie ma z nim wiele wsp\u00f3lnego, podobne gesty muzyczne, bardzo wyrafinowane \u2013 jednak zupe\u0142nie inny, szerszy jakby oddech, my\u015blenie d\u0142u\u017csz\u0105 fraz\u0105, jakby wzlatywanie. Troch\u0119 podobne wra\u017cenie odnosi\u0142o si\u0119 przy innej sonacie Pisendela, na skrzypce i basso continuo, gdzie obecno\u015b\u0107 klawesynu jakby troch\u0119 dyscyplinowa\u0142a, ale nie ca\u0142kiem \u2013 zw\u0142aszcza w wykonaniu dwojga tak otwartych i elastycznych muzyk\u00f3w.<\/p>\n<p>Pi\u0119kna Sonata D-dur na skrzypce i continuo Haendla (jedno z nielicznych jego dzie\u0142 tego rodzaju) i dwa dzie\u0142a Bacha uzupe\u0142nia\u0142y program. Bach zwie\u0144czy\u0142 go podw\u00f3jnie: najpierw dramatem Fantazji chromatycznej i fugi d-moll, wykonanym przez Marcina \u015awi\u0105tkiewicza troch\u0119 jakby z kr\u00f3tkim oddechem i zwi\u0119kszonym przez to napi\u0119ciem, potem odpr\u0119\u017ceniem i uspokojeniem w pogodnej Sonacie E-dur na skrzypce i klawesyn.<\/p>\n<p>Owacje by\u0142y ogromne, a\u017c Rachel Podger spyta\u0142a: maj\u0105 pa\u0144stwo jeszcze czas? Bo my mamy. I zagrali jeszcze sonat\u0119 Giovanniego Battisty Fontany ze swego drugiego wsp\u00f3lnie granego programu, kt\u00f3ry pokazywali w\u0142a\u015bnie (podobnie jak ten dzisiejszy)\u00a0par\u0119 dni temu na Festiwalu Haendlowskim w Getyndze. Inny zupe\u0142nie \u015bwiat i szkoda, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o wys\u0142ucha\u0107 kolejnego koncertu pod rz\u0105d&#8230;<\/p>\n<p>Rachel Podger i Marcin \u015awi\u0105tkiewicz grywaj\u0105 w duecie gdzie\u015b od dw\u00f3ch lat, zacz\u0119\u0142o si\u0119 od jego udzia\u0142u w Brecon Baroque, zespole za\u0142o\u017conym przez Rachel w zwi\u0105zku z r\u00f3wnie\u017c zainicjowanym przez ni\u0105 festiwalem w Brecon. Jako\u015b chyba polubili wsp\u00f3lne muzykowanie, o czym \u015bwiadczy ilo\u015b\u0107 koncert\u00f3w z ni\u0105, kt\u00f3ra widnieje w <a href=\"http:\/\/mswiatkiewicz.pl\/kalendarz.htm\">kalendarzu artystycznym<\/a> Marcina.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u0119kny by\u0142 koncert Rachel Podger i Marcina \u015awi\u0105tkiewicza w sali Akademii Muzycznej w Katowicach. Cho\u0107 w samej sali \u015brednio brzmi\u0105 skrzypce barokowe, ale prawdziwa osobowo\u015b\u0107 zawsze zrobi swoje.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3244"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3247,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244\/revisions\/3247"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3244"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3244"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3244"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}