
{"id":325,"date":"2009-05-01T02:13:21","date_gmt":"2009-05-01T00:13:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=325"},"modified":"2009-05-01T02:13:21","modified_gmt":"2009-05-01T00:13:21","slug":"zadomowieni-goscie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/05\/01\/zadomowieni-goscie\/","title":{"rendered":"Zadomowieni go\u015bcie"},"content":{"rendered":"<p>Naje\u017cd\u017camy Angli\u0119 kulturalnie. Ale te\u017c \u0142\u0105cz\u0105 nas szczeg\u00f3lne wi\u0119zy, i z czasu jeszcze II wojny, i p\u00f3\u017aniejszych emigracji, i tej najnowszej zarobkowej. Cz\u0119sto s\u0142ycha\u0107 j\u0119zyk polski\u00a0w Londynie nie taki, jaki by si\u0119 chcia\u0142o (z r\u00f3\u017cnymi wyrazami), ale te\u017c w innych, bardziej pozytywnych kontekstach (w hotelu, w kt\u00f3rym mieszkam, kierowniczk\u0105 zmiany by\u0142a dzi\u015b Polka).<\/p>\n<p>Wi\u0119zy kulturalne s\u0105 daleko szersze. Anglicy ju\u017c dawno pokochali Lutos\u0142awskiego (wydawa\u0142 swoje utwory u Chestera), muzykolog Charles Bodman Rae napisa\u0142 o nim ksi\u0105\u017ck\u0119. Inny jego kolega po fachu, Adrian Thomas, jest autorem ksi\u0105\u017cek o G\u00f3reckim, Bacewicz\u00f3wnie i muzyce polskiej w og\u00f3le. W Canterbury, w ramach wspominanego przeze mnie festiwalu Sounds New, odbywa si\u0119 w\u0142a\u015bnie konferencja na temat r\u00f3znych twarzy muzyki polskiej, w kt\u00f3rej bior\u0105 udzia\u0142 liczni polscy muzykolodzy, ale tak\u017ce przyjaciele Polski, jak ci, kt\u00f3rych wymieni\u0142am, kompozytorzy John Casken czy Paul Patterson. Na ka\u017cdym prawie koncercie tego festiwalu, je\u015bli nawet wykonawcami nie s\u0105 Polacy, to jest przynajmniej jeden polski akcent. Publiczno\u015b\u0107 przyjmuje wszystko bardzo ciep\u0142o.<\/p>\n<p>Wczorajszy koncert by\u0142 troch\u0119 od Sasa do lasa, ale i tak si\u0119 podoba\u0142. Najpierw da\u0142a p\u00f3\u0142recital \u015bwietna m\u0142oda perkusistka Teresa Malik, performerka z usposobienia (utwory Vinko Globokara, Marty Ptaszy\u0144skiej, Ruperta Kettle, Stanis\u0142awa Bromboszcza i Georgesa Aperghisa). Potem wyst\u0105pi\u0142 dzieci\u0119cy ch\u00f3r z Canterbury z paroma angielskimi pie\u015bniami ludowymi w opracowaniu Brittena i sympatycznym utworkiem miejscowego kompozytora Stephena Matthewsa <em>Good Health!<\/em> (<em>Na zdrowie <\/em>Kochanowskiego), napisanym na t\u0119 okazj\u0119. Wreszcie Warszawski Ch\u00f3r Ch\u0142opi\u0119cy i M\u0119ski z Moniuszk\u0105, Chopinem, Szpilmanem, Marianem Saw\u0105, Wac\u0142awem z Szamotu\u0142 i Donizettim (dziwny zestaw), wreszcie oba ch\u00f3ry razem w utworach Francka i Faurego.<\/p>\n<p>Dzisiejszy londy\u0144ski program w Cadogan Hall zosta\u0142 za to bardzo dobrze pomy\u015blany &#8211; utwory nie przesadnie trudne w s\u0142uchaniu, ale ambitne: <em>Uwertura bohaterska<\/em> Panufnika, <em>Koncert skrzypcowy<\/em> Kar\u0142owicza i <em>Koncert na orkiestr\u0119<\/em> Lutos\u0142awskiego. Tasmin Little gra\u0142a Kar\u0142owicza troch\u0119 zbyt sztywno z wyj\u0105tkiem lirycznej drugiej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3ra by\u0142a \u015bpiewna, ale nie za bardzo czu\u0142ostkowa. Troch\u0119 by\u0142o w orkiestrze nier\u00f3wno\u015bci, ale Lutos\u0142awski wyszed\u0142 \u015bwietnie. To by\u0142 z za\u0142o\u017cenia koncert zamkni\u0119ty, dla dyplomacji. Mo\u017ce troch\u0119 szkoda, gdy\u017c, jak twierdzi mieszkaj\u0105cy tu od lat Jacek Kaspszyk, by\u0142 to chyba pierwszy w Londynie koncert polskiej orkiestry z wy\u0142\u0105cznie polskim repertuarem.<\/p>\n<p>A poza tym by\u0142am dzi\u015b m.in. w <a href=\"http:\/\/www.handelhouse.org\/\">Domu Haendla<\/a>. Niedu\u017ce muzeum, niewiele autentyk\u00f3w (par\u0119 r\u0119kopis\u00f3w, par\u0119 mebli, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 to kopie), ale ma mi\u0142\u0105 atmosfer\u0119 i mo\u017cna sobie ciep\u0142o pomy\u015ble\u0107 o dziesi\u0105tkach arcydzie\u0142, kt\u00f3re w tym miejscu powsta\u0142y.<\/p>\n<p>S\u0105 ju\u017c\u00a0kolejne zdj\u0119cia w <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Londyn#\">albumie londy\u0144skim<\/a> i nowy album z <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Canterbury#\">Canterbury<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naje\u017cd\u017camy Angli\u0119 kulturalnie. Ale te\u017c \u0142\u0105cz\u0105 nas szczeg\u00f3lne wi\u0119zy, i z czasu jeszcze II wojny, i p\u00f3\u017aniejszych emigracji, i tej najnowszej zarobkowej. Cz\u0119sto s\u0142ycha\u0107 j\u0119zyk polski\u00a0w Londynie nie taki, jaki by si\u0119 chcia\u0142o (z r\u00f3\u017cnymi wyrazami), ale te\u017c w innych, bardziej pozytywnych kontekstach (w hotelu, w kt\u00f3rym mieszkam, kierowniczk\u0105 zmiany by\u0142a dzi\u015b Polka). Wi\u0119zy kulturalne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/325"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=325"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/325\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=325"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=325"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=325"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}