
{"id":3250,"date":"2013-05-22T01:07:29","date_gmt":"2013-05-21T23:07:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3250"},"modified":"2013-05-22T01:09:09","modified_gmt":"2013-05-21T23:09:09","slug":"na-dwoch-fortepianach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/05\/22\/na-dwoch-fortepianach\/","title":{"rendered":"Na dw\u00f3ch fortepianach"},"content":{"rendered":"<p>Program recitalu niby taki sam, jak <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/03\/17\/jak-bylo-w-kaliszu\/\">w marcu w Kaliszu<\/a>, ale zupe\u0142nie inny: inaczej uszeregowany, a przede wszystkim zupe\u0142nie inaczej zagrany. Ale tak ju\u017c jest z (od dawna w Warszawie z ut\u0119sknieniem oczekiwanym) Piotrem Anderszewskim: nigdy nie gra dwa razy tak samo. Nawet tego samego utworu na tym samym koncercie, czego dowodzi\u0142 swego czasu powtarzaniem ca\u0142ych suit Bacha, a dzi\u015b\u00a0dowi\u00f3d\u0142 powt\u00f3rzeniem\u00a0ostatniej cz\u0119\u015bci <em>Fantazji<\/em> Schumanna.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tym razem Bacha &#8211; <em>Suit\u0119 francusk\u0105 G-dur<\/em> i <em>Suit\u0119 angielsk\u0105 d-moll<\/em> zblokowa\u0142 w jednej, pierwszej cz\u0119\u015bci. By\u0142o to od razu granie swobodne, lekkie i bardzo wyrafinowane brzmieniowo. Niedawno wybrzydzali\u015bmy tu nad fortepianem, na kt\u00f3rym da\u0142 recital Sokolov. To by\u0142 ten sam fortepian. Anderszewski potrafi\u0142 na nim wyczarowa\u0107 zupe\u0142nie rewelacyjne piana (uderzaj\u0105ce by\u0142o zw\u0142aszcza <em>double<\/em> g-mollowej <em>Sarabandy<\/em>); niestety czasem, gdy chcia\u0142 podkre\u015bli\u0107 ozdobnik i troszk\u0119 go zg\u0142a\u015bnia\u0142, fortepian mu si\u0119 &#8222;odwdzi\u0119cza\u0142&#8221; brzydkim brzmieniem, z kt\u00f3rego pianista stara\u0142 si\u0119 natychmiast wycofa\u0107, i s\u0142usznie.<\/p>\n<p>S\u0142uszn\u0105 te\u017c decyzj\u0105 by\u0142a wymiana instrumentu podczas przerwy. Ten drugi fortepian brzmia\u0142 lepiej i da\u0142o si\u0119 z niego wydoby\u0107 wi\u0119cej niuans\u00f3w, co bardzo jest potrzebne zar\u00f3wno w Jana\u010dku, jak w Schumannie (m\u00f3wi\u0142 potem, \u017ce nawet si\u0119 zastanawia\u0142, czy do Schumanna nie przesi\u0105\u015b\u0107 si\u0119 z powrotem do pierwszego fortepianu, kt\u00f3ry jest bardzo dono\u015bny &#8211; ale moim zdaniem dobrze, \u017ce tego nie zrobi\u0142). Mimo \u017ce \u015bwiat\u0142o na ca\u0142ym koncercie by\u0142o przyciemnione, utw\u00f3r Jana\u010dka sprawia\u0142 wra\u017cenie o wiele ja\u015bniejsze, nie s\u0142ysza\u0142o si\u0119 w nim depresji, co najwy\u017cej zastanowienie, zamy\u015blenie. To jednak cykl o zupe\u0142nie innym charakterze ni\u017c <em>V mlh\u00e1ch<\/em>, gdzie depresja naprawd\u0119 kr\u00f3luje. <em>Zaro\u015bni\u0119ta \u015bcie\u017cka<\/em> kr\u0119ci si\u0119 w rozmaite strony, tak\u017ce ca\u0142kiem pogodne.<\/p>\n<p><em>Fantazja<\/em> Schumanna tak\u017ce by\u0142a zupe\u0142nie inna ni\u017c w Kaliszu &#8211; tam sprawia\u0142a wra\u017cenie jakiej\u015b strasznej m\u0119ki, tym razem by\u0142o po prostu naturalne p\u00f3j\u015bcie za nastrojem. Niestety ostatni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 &#8211; jak i wiele innych moment\u00f3w tego koncertu &#8211; zepsu\u0142y dzwonki kom\u00f3rki oraz rozg\u0142o\u015bne kaszle. Czy to naprawd\u0119 nie mo\u017cna si\u0119 opanowa\u0107? Czy je\u015bli kto\u015b nie umie wy\u0142\u0105czy\u0107 swojego aparatu, to nie mo\u017ce go zostawi\u0107 w domu? A kaszlu nie da si\u0119 st\u0142umi\u0107, trzeba to robi\u0107 jak najg\u0142o\u015bniej? Po prostu szlag trafia.<\/p>\n<p>Bardzo dobrze wi\u0119c, \u017ce pianista poprawi\u0142 wra\u017cenie graj\u0105c t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 jeszcze raz, na drugi bis (pierwszym by\u0142a <em>Sarabanda<\/em> z <em>Partity B-dur<\/em>). I by\u0142o to wykonanie po prostu przepi\u0119kne.<\/p>\n<p>Teraz czekamy na jego powr\u00f3t w sierpniu, z Belcea Quartet.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Program recitalu niby taki sam, jak w marcu w Kaliszu, ale zupe\u0142nie inny: inaczej uszeregowany, a przede wszystkim zupe\u0142nie inaczej zagrany. Ale tak ju\u017c jest z (od dawna w Warszawie z ut\u0119sknieniem oczekiwanym) Piotrem Anderszewskim: nigdy nie gra dwa razy tak samo. Nawet tego samego utworu na tym samym koncercie, czego dowodzi\u0142 swego czasu powtarzaniem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3250"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3250"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3250\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3253,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3250\/revisions\/3253"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3250"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3250"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3250"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}