
{"id":3275,"date":"2013-05-29T22:42:36","date_gmt":"2013-05-29T20:42:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3275"},"modified":"2013-05-29T23:34:06","modified_gmt":"2013-05-29T21:34:06","slug":"czy-ruch-muzyczny-upadnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/05\/29\/czy-ruch-muzyczny-upadnie\/","title":{"rendered":"Czy &#8222;Ruch Muzyczny&#8221; upadnie?"},"content":{"rendered":"<p>W stylu\u00a0godnym najg\u0142\u0119bszej komuny, &#8222;w teczce&#8221;, bez \u017cadnego porozumienia z zespo\u0142em, szef Instytutu Ksi\u0105\u017cki Grzegorz Gauden narzuci\u0142 w\u0142a\u015bnie nowego redaktora naczelnego pismu\u00a0zas\u0142u\u017conemu, o d\u0142ugiej tradycji, jedynemu takiemu w \u015bwiecie muzycznym, niestety ju\u017c od dawna pogr\u0105\u017canemu w stagnacji przez\u00a0kolejne instytucje, kt\u00f3rym je spychano wraz z innymi\u00a0tzw. czasopismami patronackimi ministerstwa kultury, czyli najpierw przez Bibliotek\u0119 Narodow\u0105, a obecnie Instytut Ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Obie te instytucje\u00a0mia\u0142y je &#8211; a zw\u0142aszcza &#8222;Ruch&#8221;, kt\u00f3rego tematyka by\u0142a dla nich abstrakcyjna &#8211;\u00a0g\u0142\u0119boko w nosie i traktowa\u0142y jak pi\u0105te ko\u0142o u wozu. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c nie mam poj\u0119cia, dlaczego, gdy powsta\u0142 Instytut Muzyki i Ta\u0144ca, nie przekazano mu &#8222;Ruchu&#8221;, co by\u0142oby naturalne.<\/p>\n<p>Przed\u00a0swoj\u0105 arbitraln\u0105 decyzj\u0105, kt\u00f3r\u0105 przekaza\u0142 redakcji na tydzie\u0144 przed wdro\u017ceniem (!), Gauden nie zasi\u0119gn\u0105\u0142 opinii ludzi kompetentnych, przedstawicieli \u015brodowiska muzycznego, jego autorytet\u00f3w\u00a0&#8211; wedle starej zasady PO, \u017ce fachowcy to\u00a0uk\u0142ady, a kompetencje si\u0119 nie licz\u0105. Dzi\u015b zwolni\u0142 obecnego redaktora naczelnego, Olgierda Pisarenk\u0119, a od 1 czerwca nowym naczelnym ma by\u0107 Tomasz Cyz,\u00a0obecnie\u00a0redaktor naczelny internetowego pisma Narodowego Instytutu Audiowizualnego dwutygodnik.com; przechodz\u0105c do &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; ma opu\u015bci\u0107 to stanowisko.<\/p>\n<p>Nie tyle nawet o samego Cyza tu chodzi, co o spos\u00f3b, w jaki sprawa zosta\u0142a przeprowadzona. Redaktorzy b\u0142agali szefa Instytutu Ksi\u0105\u017cki\u00a0o jakikolwiek kontakt od dw\u00f3ch lat! Chcieli przede wszystkim przeprowadzi\u0107 jakie\u015b zmiany, reformy pisma, od\u015bwie\u017cenie, \u017ceby przesta\u0107 wreszcie by\u0107 &#8222;Bezruchem Muzycznym&#8221;\u00a0&#8211; sami czuli si\u0119 z tym bardzo \u017ale,\u00a0tym bardziej, \u017ce to w\u0142a\u015bnie na nich spada\u0142y\u00a0pretensje ze strony nie\u015bwiadomych stanu rzeczy\u00a0czytelnik\u00f3w. Jakiekolwiek zmiany\u00a0nie s\u0105 przecie\u017c mo\u017cliwe bez \u015bcis\u0142ego porozumienia z wydawc\u0105.<\/p>\n<p>W ostatnich miesi\u0105cach wiadomo te\u017c by\u0142o, \u017ce Olgierd Pisarenko wchodzi w okres emerytalny, jest schorowany i nie ma ju\u017c si\u0142y prowadzi\u0107 pisma, wi\u0119c musi przyj\u015b\u0107 kto\u015b nowy. Redakcja jest praktycznie kilkuosobowa, sk\u0142ada si\u0119 z bardzo kompetentnych ludzi, ale nikt z nich nie chcia\u0142 obj\u0105\u0107 takiego stanowiska. Naradzili si\u0119, zasi\u0119gn\u0119li j\u0119zyka w \u015brodowisku, wymy\u015blili\u00a0wsp\u00f3lnie kandydata i poprosili\u00a0go o zgod\u0119, kt\u00f3r\u0105 uzyskali. Powiadomili wi\u0119c Gaudena miesi\u0105c temu, ten poprosi\u0142 o\u00a0pismo w tej sprawie, stosowny mail wi\u0119c zosta\u0142 wys\u0142any wraz ze zgod\u0105 aplikuj\u0105cego. Wiadomo, \u017ce pismo dosz\u0142o do adresata, ale zosta\u0142o ca\u0142kowicie zignorowane, a arbitralna decyzja zosta\u0142a przekazana redakcji dopiero tydzie\u0144 temu do przyj\u0119cia bez \u017cadnych dyskusji. Za to w poniedzia\u0142ek na spotkaniu z prezesami Zwi\u0105zku Kompozytor\u00f3w Polskich i Polskiej Rady Muzycznej Gauden im powiedzia\u0142: &#8222;Zesp\u00f3\u0142 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie za p\u00f3\u017ano, bo ja ju\u017c si\u0119 um\u00f3wi\u0142em&#8221;. Z kim?! I z jakiej racji? Czy\u00a0jest prywatnym w\u0142a\u015bcicielem &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;?\u00a0Bo tylko wtedy mia\u0142by do tego pe\u0142ne prawo.<\/p>\n<p>Z\u00a0redakcj\u0105 spotka\u0142 si\u0119 dopiero w poniedzia\u0142ek; by\u0142o pono\u0107 ostro.\u00a0Co b\u0119dzie dalej\u00a0&#8211; trudno przewidzie\u0107. Gdyby z obu stron by\u0142a dobra wola&#8230;\u00a0Ale skoro od pocz\u0105tku Gauden nie skonsultowa\u0142 si\u0119 nawet\u00a0z ministerialnym przecie\u017c, jak i jego instytucja, ale bardziej odpowiednim kompetencyjnie\u00a0Instytutem Muzyki i Ta\u0144ca,\u00a0przysz\u0142o\u015b\u0107 nie rysuje si\u0119 dobrze. W poniedzia\u0142ek o\u015bwiadczenia w tej sprawie wyda kilka organizacji zwi\u0105zanych z muzyk\u0105. Ale czy to co\u015b da &#8211; nie wiadomo. Arogancja w\u0142adzy jest nieuleczalna.<\/p>\n<p>Dla mnie los tego pisma jest wa\u017cny, nie tylko dlatego, \u017ce wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142am z nim od pocz\u0105tku mojej kariery zawodowej (i by\u0142o zawsze miejscem, gdzie mog\u0142am rozwin\u0105\u0107 skrzyd\u0142a), a w ostatnich latach te\u017c jeszcze zdarza mi si\u0119 tam co\u015b napisa\u0107 po starej przyja\u017ani. Uwa\u017cam, \u017ce by\u0142o to pismo z prawdziw\u0105 klas\u0105 (kiedy\u015b czytywali je zar\u00f3wno muzycy, jak melomani; dzi\u015b kszta\u0142conych meloman\u00f3w jest niestety daleko mniej&#8230;) i szkoda by\u0142oby, aby ten dorobek zosta\u0142 zaprzepaszczony. Ale mo\u017ce to ju\u017c takie czasy, \u017ce pisma z klas\u0105 s\u0105 skazane na wymarcie? Oby nie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W stylu\u00a0godnym najg\u0142\u0119bszej komuny, &#8222;w teczce&#8221;, bez \u017cadnego porozumienia z zespo\u0142em, szef Instytutu Ksi\u0105\u017cki Grzegorz Gauden narzuci\u0142 w\u0142a\u015bnie nowego redaktora naczelnego pismu\u00a0zas\u0142u\u017conemu, o d\u0142ugiej tradycji, jedynemu takiemu w \u015bwiecie muzycznym, niestety ju\u017c od dawna pogr\u0105\u017canemu w stagnacji przez\u00a0kolejne instytucje, kt\u00f3rym je spychano wraz z innymi\u00a0tzw. czasopismami patronackimi ministerstwa kultury, czyli najpierw przez Bibliotek\u0119 Narodow\u0105, a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3275"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3275"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3275\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3282,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3275\/revisions\/3282"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}