
{"id":33,"date":"2007-08-18T18:33:49","date_gmt":"2007-08-18T16:33:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=33"},"modified":"2007-09-07T18:50:42","modified_gmt":"2007-09-07T16:50:42","slug":"synkopowanie-klasyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/08\/18\/synkopowanie-klasyki\/","title":{"rendered":"Synkopowanie klasyki"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142am wczoraj &#8211; jak ju\u017c wspomnia\u0142am &#8211; na koncercie, na kt\u00f3rym Tomasz Sta\u0144ko z pianist\u0105 Makoto Ozone mieli zadany temat: Chopin. Sta\u0144ko podchodzi\u0142 do tego tematu jak pies do je\u017ca, do czego przyzna\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej w wywiadzie dla &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;: powiedzia\u0142, \u017ce musi znale\u017a\u0107 do Chopina jaki\u015b klucz. To jest cz\u0142owiek, kt\u00f3rego instynkt artystyczny raczej nie zawodzi (ja w ka\u017cdym razie nie s\u0142ysza\u0142am), wi\u0119c wiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119dzie tu ostro\u017cny. Cho\u0107 organizatorzy festiwalu twierdz\u0105, \u017ce jest on wielkim romantykiem wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Ale z nim jest tak jak z Chopinem: za bardzo jest samosw\u00f3j, \u017ceby sobie robi\u0107 jakie\u015b proste wariacyjki, a Chopin z kolei jest r\u00f3wnie wyrazisty, te\u017c ci\u0119\u017cki do przerabiania.<br \/>\nMimo to wszyscy swego czasu &#8211; zw\u0142aszcza w Roku Chopinowskim &#8211; rzucili si\u0119 na ujazzowywanie Fryderyka. Najbardziej znane s\u0105 wersje Andrzeja Jagodzi\u0144skiego i Leszka Mo\u017cd\u017cera, bra\u0142 si\u0119 za to te\u017c W\u0142odzimierz Nahorny, Krzysztof Herdzin, Adam Makowicz i wielu, wielu innych. Ka\u017cdy wyko\u015blawia\u0142 tego Fryca na sw\u00f3j obraz i podobie\u0144stwo. Niekt\u00f3re z tych przer\u00f3bek zreszt\u0105 zdoby\u0142y powodzenie, zw\u0142aszcza Jagodzi\u0144skiego i Mo\u017cd\u017cera.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nDzi\u0119ki polskim jazzmanom Chopin do\u0142\u0105czy\u0142 do najcz\u0119\u015bciej przetwarzanych kompozytor\u00f3w. Ale to grozi niestety &#8211; przynajmniej w moim poj\u0119ciu &#8211; sp\u0142yceniem i knajpowato\u015bci\u0105. W zesz\u0142ym roku co\u015b przera\u017caj\u0105cego robiono z Mozartem, zw\u0142aszcza w Austrii &#8211; wsz\u0119dzie rozbrzmiewa\u0142a jaka\u015b jego knajpiana wersja, kt\u00f3ra jakoby by\u0142a &#8222;unowocze\u015bnieniem&#8221;&#8230; Na tegorocznym Wielkanocnym Festiwalu Beethovenowskim w Warszawie r\u00f3wnie\u017c nas uroczono przer\u00f3bkami Beethovena, Mozarta i innych w przes\u0142odzonym, ju\u017c nie jazzowym, tylko jazzawym stylu. Wida\u0107 taka moda w tzw. wy\u017cszych sferach&#8230;<br \/>\nWczoraj jednak nie by\u0142o tak tragicznie. Po prostu &#8211; muzycy grali przede wszystkim r\u00f3\u017cne inne rzeczy, a Chopina tylko trzy kawa\u0142ki. Ozone, o wiele lepszy w jazzie ni\u017c w klasyce, jest kocio mi\u0119kki, nieco przypomina stylem gry Chicka Core\u0119, jest te\u017c uwa\u017cnym partnerem, tak \u017ce nasz tr\u0119bacz mimo wcze\u015bniejszych obaw czu\u0142 si\u0119 chyba dosy\u0107 komfortowo. I tak raczej obchodzi\u0142 tego Chopina z daleka. Tematy wyp\u0142ywa\u0142y w partii pianisty. No i dobrze.<br \/>\nA co Wy my\u015blicie o przer\u00f3bkach klasyki? Czy to ma sens? Mnie si\u0119 zdaje, \u017ce rzadko wynika z tego arcydzie\u0142o. Cho\u0107 bywaj\u0105 i mi\u0142e niespodzianki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142am wczoraj &#8211; jak ju\u017c wspomnia\u0142am &#8211; na koncercie, na kt\u00f3rym Tomasz Sta\u0144ko z pianist\u0105 Makoto Ozone mieli zadany temat: Chopin. Sta\u0144ko podchodzi\u0142 do tego tematu jak pies do je\u017ca, do czego przyzna\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej w wywiadzie dla &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;: powiedzia\u0142, \u017ce musi znale\u017a\u0107 do Chopina jaki\u015b klucz. To jest cz\u0142owiek, kt\u00f3rego instynkt artystyczny raczej nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=33"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=33"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=33"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=33"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}