
{"id":3424,"date":"2013-07-31T22:35:55","date_gmt":"2013-07-31T20:35:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3424"},"modified":"2013-07-31T22:35:55","modified_gmt":"2013-07-31T20:35:55","slug":"gamba-znaczy-pozadanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/07\/31\/gamba-znaczy-pozadanie\/","title":{"rendered":"Gamba znaczy po\u017c\u0105danie"},"content":{"rendered":"<p>W wolniejszej chwili obieca\u0142am Wam napisa\u0107 o pi\u0119knej wystawie <em>Vermeer i muzyka<\/em> w londy\u0144skiej National Gallery (Sainsbury Wing). Czynna jest jeszcze do 8 wrze\u015bnia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Pretekstem do jej stworzenia by\u0142o powi\u0119kszenie niewielkiej, ale istotnej vermeerowskiej kolekcji National Gallery (dwa obrazy o tematyce muzycznej: <em><a href=\"http:\/\/www.nationalgallery.org.uk\/paintings\/johannes-vermeer-a-young-woman-standing-at-a-virginal\">Dziewczyna stoj\u0105ca przy wirginale<\/a><\/em> i <em><a href=\"http:\/\/www.nationalgallery.org.uk\/paintings\/johannes-vermeer-a-young-woman-seated-at-a-virginal\">Dziewczyna siedz\u0105ca przy wirginale<\/a><\/em>) o trzeci ju\u017c muzyczny obraz: <em><a href=\"http:\/\/www.nationalgallery.org.uk\/paintings\/johannes-vermeer-the-guitar-player\">Dziewczyn\u0119 graj\u0105c\u0105 na gitarze<\/a><\/em>, oddan\u0105 w depozyt. Dosz\u0142y jeszcze dwa wypo\u017cyczone Vermeery: jeden <a href=\"http:\/\/www.essentialvermeer.com\/catalogue_xxl\/xxl_music.html\">od kr\u00f3lowej<\/a>, drugi z <a href=\"http:\/\/www.essentialvermeer.com\/catalogue\/baron_rolin.html\">prywatnej kolekcji<\/a> z Nowego Jorku. Wok\u00f3\u0142 nich zgrupowano ca\u0142\u0105 seri\u0119 obraz\u00f3w z epoki z kolekcji National Gallery, autorstwa bardziej i mniej znanych malarzy, m.in. Gabriela Metsu i\u00a0Jana Steena.<\/p>\n<p>W malarstwie niderlandzkim\u00a0tych czas\u00f3w muzyka by\u0142a nader cz\u0119stym tematem. Jak si\u0119 okazuje, 12 proc. obraz\u00f3w dotyczy\u0142o tej tematyki, a u niekt\u00f3rych malarzy by\u0142a to nawet jedna trzecia, jak u Vermeera w\u0142a\u015bnie: z zachowanych 36 obraz\u00f3w 12 jest muzycznych. Nie tylko dlatego, \u017ce muzyka by\u0142a jedn\u0105 z wa\u017cniejszych i bardziej ulubionych form sp\u0119dzania czasu wolnego, ale te\u017c dlatego, poniewa\u017c mo\u017cna by\u0142o tymi obrazami odda\u0107 r\u00f3\u017cnorakie emocje, o zr\u00f3\u017cnicowanym stopniu nat\u0119\u017cenia. Emocje i alegorie.<\/p>\n<p>Tu, na <a href=\"http:\/\/www.nationalgallery.org.uk\/whats-on\/exhibitions\/vermeer-and-music\">stronie wystawy<\/a>, mo\u017cna obejrze\u0107 kr\u00f3tki trailer &#8211; w samej galerii odtwarzane s\u0105 dwa nied\u0142ugie, ale ciekawe filmy; bardzo rozbudowane s\u0105 te\u017c komentarze na audioguidzie, za czym zreszt\u0105 ja osobi\u015bcie nie przepadam, ale mo\u017cna si\u0119 wielu interesuj\u0105cych rzeczy dowiedzie\u0107 na temat symboliki muzycznych rekwizyt\u00f3w (m\u00f3wi\u0105 nie tylko specjali\u015bci od malarstwa, ale te\u017c cz\u0142onkowie szacownego zespo\u0142u The Academy of Ancient Music). Niekt\u00f3re rzeczy by\u0142y dla mnie nowo\u015bci\u0105 albo zaskoczeniem. Np. instrumenty w martwych naturach (takich te\u017c jest par\u0119 na wystawie), przedstawiaj\u0105cych temat v<em>anitas<\/em>,\u00a0pojawiaj\u0105 si\u0119 nie jako symbol beztroskiej zabawy, jak\u0105 bywa muzyka, lecz jako symbol up\u0142ywaj\u0105cego czasu &#8211; w ko\u0144cu muzyka s\u0142u\u017cy do organizowania przemijania&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119cej jest jednak w malarstwie o tematyce muzycznej symboli oznaczaj\u0105cych zmys\u0142owo\u015b\u0107. Kiedy o tym wiemy, zupe\u0142nie innego znaczenia nabiera odwracanie twarzy do widza przez graj\u0105c\u0105 (bo najcz\u0119\u015bciej dotyczy to kobiet). Postawa nienaturalna, ale zapraszaj\u0105ca (do duetu&#8230;). Motyw zaproszenia partnera do gry (nie tylko muzycznej) pojawia si\u0119 wielokrotnie na obrazach\u00a0w formie\u00a0niby to porzuconej wioli da gamba. Jej kszta\u0142ty s\u0105\u00a0zbli\u017cone do kszta\u0142t\u00f3w kobiecych; z drugiej strony, je\u015bli na obrazach pojawia si\u0119 jaka\u015b posta\u0107 graj\u0105ca na gambie, to jest to zwykle m\u0119\u017cczyzna (cho\u0107 w rzeczywisto\u015bci kobiety tak\u017ce na niej grywa\u0142y) &#8211; pozycja, w jakiej instrument ten jest trzymany, mniej przystoi kobietom, tak w\u00f3wczas uwa\u017cano.<\/p>\n<p>Wszystko jest na tych obrazach istotne, wyraz twarzy, zwr\u00f3cenie ku sobie, spos\u00f3b trzymania r\u0105k, instrument\u00f3w i przedmiot\u00f3w (np. o kieliszku wina na <a href=\"http:\/\/www.nationalgallery.org.uk\/whats-on\/exhibitions\/vermeer-and-music\">tym obrazie Metsu<\/a> doktor Freud mia\u0142by zapewne co\u015b do powiedzenia i nie bez racji). Jest czas zatrzymany, utrwalenie nastroju ulotnego. I s\u0105 inne symbole znane nam z innych obraz\u00f3w, jak pieski czy saboty&#8230;<\/p>\n<p>Wystawa jest pi\u0119knie zorganizowana. Obrazom towarzysz\u0105 prawdziwe instrumenty, \u017ceby mo\u017cna by\u0142o doceni\u0107, jak pieczo\u0142owicie malarze je odwzorowywali. A ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 wystawy po\u015bwi\u0119cona jest technikom malarstwa.<\/p>\n<p>Bardzo warto obejrze\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W wolniejszej chwili obieca\u0142am Wam napisa\u0107 o pi\u0119knej wystawie Vermeer i muzyka w londy\u0144skiej National Gallery (Sainsbury Wing). Czynna jest jeszcze do 8 wrze\u015bnia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3424"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3426,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions\/3426"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3424"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3424"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3424"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}