
{"id":3431,"date":"2013-08-08T23:55:44","date_gmt":"2013-08-08T21:55:44","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3431"},"modified":"2013-08-08T23:56:02","modified_gmt":"2013-08-08T21:56:02","slug":"naprawde-goraco-na-suwalszczyznie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/08\/08\/naprawde-goraco-na-suwalszczyznie\/","title":{"rendered":"Naprawd\u0119 gor\u0105co na Suwalszczy\u017anie"},"content":{"rendered":"<p>W najgor\u0119tsze dni tego lata odbywa si\u0119 14. Letnia Filharmonia AUKSO. I o ile wczorajszy koncert by\u0142 mi\u0142o ch\u0142odz\u0105cy, to dzisiejszy &#8211; intensywnie gor\u0105cy (\u0142\u0105cznie z reakcj\u0105 publiczno\u015bci, ale ta i wczoraj by\u0142a wspania\u0142a).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W sejne\u0144skiej Bazylice wyst\u0105pi\u0142y wczoraj z recitalem tegoroczne solistki festiwalowe: Jadwiga Kotnowska i Giedr\u0117 \u0160iaulyt\u0117. O ile ta pierwsza jest naszej publiczno\u015bci \u015bwietnie znana, to ta druga, m\u0142oda harfistka litewska, ma 29 lat, studiowa\u0142a w Grazu, Pary\u017cu i Salzburgu, a od niedawna gra w NOSPR (bardzo dobrze m\u00f3wi po polsku). Trudno by\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce te artystki pierwszy raz zagra\u0142y ze sob\u0105 poprzedniego dnia &#8211; no, ale kiedy spotykaj\u0105 si\u0119 znakomici muzycy, musi si\u0119 uda\u0107.<\/p>\n<p>Flet i harfa to po\u0142\u0105czenie pi\u0119kne i harmonijne, w po\u0142udniowych upa\u0142ach przynosz\u0105ce ulg\u0119, lenistwo sjesty, impresjonistyczne barwy. Najwi\u0119cej na ten zestaw pisywali Francuzi, wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce muzyka francuska stanowi\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 programu. Nastrojowym pocz\u0105tkiem by\u0142a linkowana przeze mnie wczoraj <em>Fantazja<\/em> op. 124 Camille&#8217;a Saint-Sa\u00ebnsa z pewnym posmakiem hiszpa\u0144skim, kt\u00f3ry pobrzmiewa tak\u017ce w <em>Entr&#8217;acte<\/em> Jacquesa Iberta. Po niej znana <em>Medytacja<\/em> z opery <em>Tha\u00efs<\/em> Julesa Masseneta, kt\u00f3ra w wersji z fletem jest zdecydowanie mniej kiczowata.<\/p>\n<p>Z muzyki francuskiej by\u0142y te\u017c dwa utwory na flet solo: <em>Syrinx<\/em> Debussy&#8217;ego oraz <em>Dwa utwory<\/em> mniej znanego (bo przedwcze\u015bnie zmar\u0142ego) Pierre-Octave&#8217;a Ferroud (harfistka z kolei popisa\u0142a si\u0119 <em>Fantazj\u0105 c-moll<\/em> Louisa Spohra) oraz najwsp\u00f3\u0142cze\u015bniejszy w tym programie utw\u00f3r &#8211; <em>Narthex<\/em> na flet i harf\u0119 Bernarda Andr\u00e8sa (z efektami perkusyjnymi na harfie i gr\u0105 na samym ustniku fletowym), ale bardzo te\u017c francuskie w charakterze, jakby spod r\u0119ki Debussy&#8217;ego, s\u0105 <em>Trzy fragmenty<\/em> Lutos\u0142awskiego z 1953 r., b\u0119d\u0105ce opracowaniem jego muzyki do radiowych s\u0142uchowisk. Francusko-greckie, tak\u017ce jak u Debussy&#8217;ego, poniewa\u017c dotycz\u0105 te\u017c greckiej tematyki (drugi z fragment\u00f3w nazywa si\u0119 <em>Odys na Itace<\/em>). Publiczno\u015b\u0107 zachwycona wymog\u0142a dwa bisy: przer\u00f3bk\u0119 <em>Habanery<\/em> z <em>Carmen<\/em> i banalnego, ale pi\u0119knie zagranego <em>\u0141ab\u0119dzia<\/em> na dobranoc.<\/p>\n<p>Dzi\u015b orkiestra AUKSO w swoim podstawowym smyczkowym sk\u0142adzie (plus perkusja w jednym z utwor\u00f3w) w ko\u015bciele w Gawrych Rudzie. Lutos\u0142awski jest g\u0142\u00f3wn\u0105 postaci\u0105 tegorocznej Filharmonii &#8211; na ka\u017cdym z koncert\u00f3w wykonywany jest przynajmniej jeden jego utw\u00f3r. Tym razem by\u0142y dwa: <em>Uwertura smyczkowa<\/em> (bardzo zgrabny utw\u00f3r z 1949 r.) oraz <em>Koncert podw\u00f3jny<\/em>, kt\u00f3ry oryginalnie zosta\u0142 napisany na ob\u00f3j i harf\u0119 (na zam\u00f3wienie ma\u0142\u017ce\u0144stwa Holliger\u00f3w: oboisty Heinza i harfistki Ursuli), ale dzi\u015b us\u0142yszeli\u015bmy go w wersji z fletem w opracowaniu Jadwigi Kotnowskiej. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce ta wersja podoba mi si\u0119 o wiele bardziej. Og\u00f3lnie niespecjalnie przepadam za tym utworem, zw\u0142aszcza \u017ce nie przepadam w og\u00f3le za obojem; jestem zreszt\u0105 przekonana, \u017ce sk\u0142ad solistyczny by\u0142 wy\u0142\u0105cznie podyktowany zam\u00f3wieniem. Zagadk\u0105 jest dla mnie sarkastyczny marsz w finale, jakby cofni\u0119cie si\u0119 do stylistyki Szostakowicza, a jeszcze dziwaczniejszy jest moment, kiedy ob\u00f3j gra kilka brzydko brzmi\u0105cych, wr\u0119cz turpistycznych wielod\u017awi\u0119k\u00f3w (to te\u017c chyba mia\u0142o mie\u0107 posmak satyryczny). Z fletem odnosi si\u0119 zupe\u0142nie inne wra\u017cenie: brzmi to pe\u0142niej, instrumenty solowe s\u0105 lepiej zestrojone brzmieniowo, a i ten fragment &#8222;wielod\u017awi\u0119kowy&#8221; jest w wersji fletowej z\u0142agodzony &#8211; efekty brzmi\u0105 bardziej naturalnie. I tym razem wyproszono bis u solistek, kt\u00f3rym by\u0142 ostatni ze wspomnianych wy\u017cej <em>Trzech fragment\u00f3w<\/em> Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n<p>Ale to ostatni punkt programu by\u0142 prawdziw\u0105 kulminacj\u0105 tego koncertu (i kto wie, czy nie ca\u0142ego festiwalu): kwartet <em>\u015amier\u0107 i dziewczyna<\/em> Schuberta w transkrypcji na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 dokonanej przez Mahlera i z lekka poprawionej przez Marka Mosia. Skrajne emocje, od wstrzymania oddechu w wariacjach na temat tytu\u0142owej pie\u015bni po burzliwe cz\u0119\u015bci szybkie i fina\u0142 tak intensywny, \u017ce publiczno\u015b\u0107 po nim prawie natychmiast zerwa\u0142a si\u0119 z miejsc. Po kilku minutach owacji Marek Mo\u015b powiedzia\u0142, \u017ce co prawda wszystkim jest gor\u0105co (muzycy narzekali p\u00f3\u017aniej, \u017ce palce im si\u0119 \u015blizga\u0142y), ale na bis zagraj\u0105 temat z wariacji, by &#8222;zostawi\u0107 nas z tym, co boskie w Schubercie&#8221;. I zostali\u015bmy z tym, co boskie w Schubercie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W najgor\u0119tsze dni tego lata odbywa si\u0119 14. Letnia Filharmonia AUKSO. I o ile wczorajszy koncert by\u0142 mi\u0142o ch\u0142odz\u0105cy, to dzisiejszy &#8211; intensywnie gor\u0105cy (\u0142\u0105cznie z reakcj\u0105 publiczno\u015bci, ale ta i wczoraj by\u0142a wspania\u0142a).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3431"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3431"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3431\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3437,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3431\/revisions\/3437"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3431"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3431"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3431"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}