
{"id":347,"date":"2009-06-24T15:57:43","date_gmt":"2009-06-24T13:57:43","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=347"},"modified":"2009-06-25T00:57:32","modified_gmt":"2009-06-24T22:57:32","slug":"adresy-chopina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/06\/24\/adresy-chopina\/","title":{"rendered":"Adresy Chopina"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw niezb\u0119dne s\u0142owo wst\u0119pu: ca\u0142y ten wpis zawdzi\u0119czam <strong>Teresce<\/strong>. Nie tylko dlatego, \u017ce mnie po paryskich miejscach chopinowskich oprowadzi\u0142a, ale i dlatego, \u017ce cho\u0107 naczyta\u0142am si\u0119 wielu chopinowskich biografii, \u00a0to nie by\u0142abym w stanie sama znale\u017a\u0107 wszystkich miejsc, nie wiedz\u0105c o nich a\u017c tyle. A ona ma t\u0119 wiedz\u0119 w ma\u0142ym palcu, skompilowa\u0142a nawet przewodnik po miejscach chopinowskich (z kt\u00f3rego zreszt\u0105 korzystam jako ze \u015bci\u0105gawki przy tym wpisie). W og\u00f3le musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce nie mog\u0142o mi si\u0119 trafi\u0107 lepiej w dziedzinie przewodnictwa po Pary\u017cu! I musz\u0119 w tym miejscu bardzo, bardzo <strong>Teresce<\/strong> podzi\u0119kowa\u0107.<\/p>\n<p>Teraz po kolei.<\/p>\n<p>Chopin przyjecha\u0142 do Pary\u017ca we wrze\u015bniu 1831 roku. By\u0142 21-latkiem pe\u0142nym si\u0142 tw\u00f3rczych i gotowym do podboju muzycznego \u015bwiata, jednocze\u015bnie rozdartym t\u0119sknot\u0105 za Polsk\u0105, kt\u00f3rej mia\u0142 ju\u017c nigdy nie zobaczy\u0107. Ale to miasto w ko\u0144cu go doceni\u0142o, tu wr\u00f3s\u0142 w elit\u0119 kulturaln\u0105, a dzi\u0119ki zwi\u0105zkowi z George Sand &#8211; tak\u017ce intelektualn\u0105. R\u00f3wnie\u017c z tzw. wy\u017cszymi sferami by\u0142 za pan brat, graj\u0105c na ich salonach i ucz\u0105c ich dzieci m\u0142odsze i starsze, a tak\u017ce panie z dobrych dom\u00f3w (tzn. nie tylko arystokratycznych, ale i bankierskich).<\/p>\n<p>Chopin przeprowadza\u0142 si\u0119 w Pary\u017cu wiele razy, troch\u0119 z powodu zmieniaj\u0105cych si\u0119 potrzeb, troch\u0119 dlatego, \u017ce go nosi\u0142o (co prawda mniej od Beethovena, kt\u00f3ry w Wiedniu przeprowadza\u0142 si\u0119, o ile pami\u0119tam,\u00a0dobre par\u0119dziesi\u0105t razy). Jednak wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego\u00a0adres\u00f3w znajduje si\u0119 w obr\u0119bie paru dzielnic: przede wszystkim &#8222;dziewi\u0105tki&#8221;, tak\u017ce troch\u0119\u00a0&#8222;dw\u00f3jki&#8221;. To okolica, kt\u00f3ra by\u0142a w\u00f3wczas bardzo wytworna, nowoczesna (zanim Haussmann nie zrobi\u0142 czego\u015b jeszcze nowocze\u015bniejszego) i\u00a0artystyczna. Okolica, w kt\u00f3rej s\u0105 eleganckie sklepy i nastrojowe pasa\u017ce. Dzi\u015b s\u0105 tu skrajno\u015bci obok siebie, ale w\u00f3wczas by\u0142y to miejsca presti\u017cowe.<\/p>\n<p>Pierwszym jego paryskim adresem (od wrze\u015bnia 1831 do czerwca 1832)\u00a0by\u0142 <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3652730615\/in\/set-72157620343016192\/\">Boulevard Poissonni\u00e8re<\/a>, gdzie mieszka\u0142 w pokoju wychodz\u0105cym na ulic\u0119, maj\u0105c widok od Montmartre do Panteonu.\u00a0Jak napisa\u0142 w\u00a0jednym z list\u00f3w, ka\u017cdy zazdro\u015bci\u0142 mu tego widoku, ale nikt &#8211; schodk\u00f3w, po kt\u00f3rych musia\u0142 si\u0119 na swoje pi\u0119tro wdrapywa\u0107.\u00a0Na ten w\u0142a\u015bnie okres przypad\u0142 jego pierwszy paryski koncert: w <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3652764173\/in\/set-72157620343016192\/\">salonach Pleyela<\/a> na Rue Cadet (s\u0142ynna Salle Pleyel znajduje si\u0119 w innym miejscu; za czas\u00f3w Chopina jeszcze nie istnia\u0142a). Wyst\u0119powa\u0142 te\u017c w <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3653528176\/in\/set-72157620343016192\/\">dawnym gmachu konserwatorium<\/a> oraz\u00a0w salonach innego fabrykanta fortepian\u00f3w,\u00a0<a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3655898341\/in\/set-72157620343016192\/\">Erarda<\/a>.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie przez rok mieszka\u0142 na pierwszym pi\u0119trze ma\u0142ego pensjonatu <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3653527182\/in\/set-72157620343016192\/\">Cit\u00e9 Berg\u00e8re<\/a>. Potem kolejno, do 1838,\u00a0rezydowa\u0142 pod dwoma adresami na Rue de la Chauss\u00e9e d&#8217;Antin, kt\u00f3re ju\u017c nie istniej\u0105 &#8211; okolica zosta\u0142a zaorana. Cho\u0107 w\u00f3wczas by\u0142a t\u0105 bardziej eleganck\u0105, do kt\u00f3rej przeprowadzi\u0142 si\u0119 tak\u017ce w celu zmiany wizerunku. A w tym czasie, w 1836, pozna\u0142 George Sand, co, jak wiemy, mia\u0142o wiele zmieni\u0107 w jego \u017cyciu. Po wsp\u00f3lnym, pechowym wyje\u017adzie na Majork\u0119, kt\u00f3ry mia\u0142 s\u0142u\u017cy\u0107 wzmocnieniu jego zdrowia, a niestety je pogorszy\u0142 (by\u0142a pora deszczowa), powr\u00f3ciwszy do Pary\u017ca zamieszka\u0142 na <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656559094\/in\/set-72157620343016192\/\">Rue Tronchet<\/a>. George, by uczyni\u0107 zado\u015b\u0107 konwenansom, zamieszka\u0142a\u00a0odpowiednio daleko,\u00a0na Rue Pigalle; potem, w pa\u017adzierniku 1841, wprowadzi\u0142 si\u0119\u00a0pod jej adres\u00a0(do jednego z pawilon\u00f3w, kt\u00f3rymi dysponowa\u0142a). Do tego adresu nie dotar\u0142y\u015bmy.<\/p>\n<p>Jesieni\u0105 1842 oboje urz\u0105dzili sobie \u017cycie jeszcze lepiej. Zamieszkali w budynku, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 istn\u0105 koloni\u0105 artyst\u00f3w, a kt\u00f3ry nosi\u0142 adres <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3653562968\/in\/set-72157620343016192\/\">Square d&#8217;Orl\u00e9ans <\/a>(znajduje si\u0119 na Rue Taitbout). Tam te\u017c nie mieszkali oczywi\u015bcie w tym samym mieszkaniu, lecz naprzeciwko siebie. Ale by\u0142 to ju\u017c zwi\u0105zek ustabilizowany i to by\u0142 jedyny czas, kiedy Chopin, jak na siebie, nie przeprowadza\u0142 si\u0119 d\u0142ugo, bo siedem lat. Ponadto mieli swoje miejsca: na pewno chadzali do kawiarni <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3652727877\/in\/set-72157620343016192\/\">&#8222;Au Rocher de Cancale&#8221;<\/a>, tak\u017ce do kawiarni <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3655934435\/in\/set-72157620343016192\/\">&#8222;Le Grand Vefour&#8221;<\/a>, gdzie George mia\u0142a sw\u00f3j ulubiony stolik. A najelegantsz\u0105 i najmodniejsz\u0105 kawiarni\u0105 przy Wielkich Bulwarach byl <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656576316\/in\/set-72157620343016192\/\">Maison Dor\u00e9e<\/a>, w kt\u00f3rym p\u00f3\u017aniej znajdowala si\u0119 redakcja czasopisma Aleksandra Dumas &#8222;Les Mousquetaires&#8221;. Nieopodal w eleganckich sklepach w <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656750088\/in\/set-72157620343016192\/\">galerii Palais Royal<\/a> Chopin kupowa\u0142 ubrania i inne przedmioty luksusu. By\u0107 mo\u017ce kupowa\u0142 czekoladki <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3652761763\/in\/set-72157620343016192\/\">tutaj<\/a>: ten sklep istnia\u0142 ju\u017c w tych czasach, a kompozytor kocha\u0142 s\u0142odycze. Chodzi\u0142 na spektakle do Teatru W\u0142oskiego; kt\u00f3ry pali\u0142 si\u0119 wielokrotnie; dzi\u015b w tym miejscu znajduje si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656595560\/in\/set-72157620343016192\/\">Op\u00e9ra Comique<\/a>.<\/p>\n<p>Po dramatycznym rozstaniu z pani\u0105 Sand zamieszka\u0142 pod adresem na Rue de Chaillot (kt\u00f3ry ju\u017c nie istnieje) zaledwie na dziesi\u0119\u0107 tygodni, by przenie\u015b\u0107 si\u0119 na <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3655965743\/in\/set-72157620343016192\/\">Place Vend\u00f4me<\/a>, gdzie <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3634632505\/in\/set-72157619778405279\/\">zmar\u0142 <\/a>ju\u017c po pi\u0119ciu tygodniach.\u00a0Uroczysto\u015bci pogrzebowe, zgodnie z jego wol\u0105, mia\u0142y miejsce w <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656542536\/in\/set-72157620343016192\/\">ko\u015bciele Madeleine<\/a>, gdzie &#8211; tak\u017ce na jego \u017cyczenie &#8211; wykonano <em>Requiem<\/em> Mozarta. Potem kondukt szed\u0142 <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/3656515218\/in\/set-72157620343016192\/\">t\u0119dy<\/a> &#8211; kierowa\u0142 si\u0119 na cmentarz P\u00e8re Lachaise. Ca\u0142a Rue Royale by\u0142a pokryta kirem.<\/p>\n<p>Teraz mo\u017cecie obejrze\u0107 <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/29981629@N07\/sets\/72157620343016192\/\">ca\u0142o\u015b\u0107 urobku<\/a> z ostatnich trzech dni, gdzie jest wi\u0119cej zdj\u0119\u0107 z tych miejsc, jak i wielu innych. Tudzie\u017c inne niespodziewajki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw niezb\u0119dne s\u0142owo wst\u0119pu: ca\u0142y ten wpis zawdzi\u0119czam Teresce. Nie tylko dlatego, \u017ce mnie po paryskich miejscach chopinowskich oprowadzi\u0142a, ale i dlatego, \u017ce cho\u0107 naczyta\u0142am si\u0119 wielu chopinowskich biografii, \u00a0to nie by\u0142abym w stanie sama znale\u017a\u0107 wszystkich miejsc, nie wiedz\u0105c o nich a\u017c tyle. A ona ma t\u0119 wiedz\u0119 w ma\u0142ym palcu, skompilowa\u0142a nawet przewodnik [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/347"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=347"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/347\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=347"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=347"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=347"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}