
{"id":3483,"date":"2013-08-31T00:06:54","date_gmt":"2013-08-30T22:06:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3483"},"modified":"2013-08-31T00:06:54","modified_gmt":"2013-08-30T22:06:54","slug":"emerson-bartok-i-mendelssohn","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/08\/31\/emerson-bartok-i-mendelssohn\/","title":{"rendered":"Emerson, Bart\u00f3k i Mendelssohn"},"content":{"rendered":"<p>Jak wspaniale pos\u0142ucha\u0107 porz\u0105dnej literatury kwartetowej w tak fantastycznym wykonaniu jak Emerson String Quartet. To by\u0142 pierwszy koncert Musikfest, cho\u0107 oficjalna inauguracja dopiero jutro.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Legendarny zesp\u00f3\u0142 ameryka\u0144ski ju\u017c przesta\u0142 by\u0107 zespo\u0142em czysto ameryka\u0144skim, bo do\u0142\u0105czy\u0142 do niego w\u0142a\u015bnie Walijczyk, wiolonczelista Paul Watkins. Ten sam, kt\u00f3ry<a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/07\/18\/wokol-lutoslawskiego-na-promsach\/\"> gra\u0142 Lutos\u0142awskiego<\/a> na tegorocznych Promsach. Ale nie odstawa\u0142 bynajmniej (bawi\u0105c si\u0119 w s\u0142\u00f3wka mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce wr\u0119cz przeciwnie &#8211; odsiadywa\u0142, bo on jedyny siedzia\u0142, reszta muzyk\u00f3w gra\u0142a na stoj\u0105co). A repertuar tego wieczoru &#8211; po prostu wy\u017csza szko\u0142a jazdy.<\/p>\n<p>Bart\u00f3k, obok Lutos\u0142awskiego, Brittena i Jan\u00e1\u010dka, jest jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych postaci tego festiwalu. Obecno\u015b\u0107 wszystkich tych postaci mnie cieszy, a Bart\u00f3ka szczeg\u00f3lnie &#8211; od czas\u00f3w szkolnych by\u0142 to jeden z moich ulubionych kompozytor\u00f3w. Potem przez lata s\u0142uchiwa\u0142am go rzadziej, ale powr\u00f3t jest wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105, bo co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107 &#8211; to po prostu wielka muzyka. Ma zosta\u0107 wykonany ca\u0142y pomnikowy cykl jego sze\u015bciu kwartet\u00f3w: trzeci i czwarty zagra 10 wrze\u015bnia Quatuor Diotima, a ju\u017c po moim wyje\u017adzie niestety Philharmonia Quartett Berlin z panem Danielem Stabraw\u0105 przy pierwszym pulpicie wykona pierwszy i pi\u0105ty. Emersonowcom przypad\u0142 drugi i sz\u00f3sty.<\/p>\n<p>Drugi jest w miar\u0119 wczesny, powsta\u0142 w latach 1915-17 i jest bardzo melancholijny, poza \u015brodkow\u0105, \u017cywsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=GOPcTVBQ3JE\"><em>Allegro molto capriccioso<\/em><\/a>, takim typowym bart\u00f3kowskim scherzem. Ale <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hMwtLY_30SQ\">pierwsza<\/a> cz\u0119\u015b\u0107 to rodzaj smutnej ballady, a w <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-V61xQYjakU\">ostatniej<\/a> pobrzmiewa wr\u0119cz nuta tragizmu. Taka troch\u0119 forma na odwr\u00f3t: zamiast dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci szybkich i pomi\u0119dzy nimi wolnej &#8211; wprost przeciwnie.<\/p>\n<p>Mendelssohn by\u0142 niby przerywnikiem mi\u0119dzy dwoma utworami Bart\u00f3ka, ale bynajmniej nie l\u017cejszym. <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=L8ZpId8QhVs\"><em>Kwartet f-moll<\/em><\/a>, napisany przez Feliksa par\u0119 miesi\u0119cy po \u015bmierci ukochanej siostry Fanny i par\u0119 przed w\u0142asn\u0105, jest jakby krzykiem rozpaczy, buntem, niezgod\u0105 na to, co si\u0119 sta\u0142o. Ale oczywi\u015bcie wszystko w pewnych ramach, bez odst\u0119pstw od klasycznej formy &#8211; bo Mendelssohn by\u0142 z ducha klasykiem. Swoj\u0105 drog\u0105 kiedy si\u0119 pomy\u015bli, ile zdo\u0142a\u0142 uczyni\u0107, nie tylko jako kompozytor, ale i dzia\u0142acz muzyczny, przez te swoje zaledwie 38 lat, zreszt\u0105 ca\u0142a <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Mendelssohn_family\">ta rodzina<\/a> by\u0142a niesamowita (a najwi\u0119cej, co ciekawe, by\u0142o w niej matematyk\u00f3w &#8211; a wi\u0119c\u00a0 precyzja, z jak\u0105 Felix budowa\u0142 form\u0119, ma bardzo odpowiedni kontekst). Utw\u00f3r wywo\u0142a\u0142 d\u0142ug\u0105 owacj\u0119 publiczno\u015bci, ale to jeszcze nie by\u0142o wszystko.<\/p>\n<p>Sz\u00f3sty, ostatni kwartet Bart\u00f3ka (1939) to utw\u00f3r bardzo ju\u017c do\u015bwiadczonego kompozytora. A on te\u017c by\u0142, mo\u017cna powiedzie\u0107, matematykiem w kszta\u0142towaniu formy,cho\u0107 oczywi\u015bcie w innym sensie ni\u017c Mendelssohn. Forma tego utworu jest wyj\u0105tkowo oryginalna, bo ka\u017cda z czterech cz\u0119\u015bci rozpoczyna si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ezbscD65ZIE\">t\u0105 sam\u0105 melancholijn\u0105 melodi\u0105<\/a>: w pierwszej cz\u0119\u015bci gra j\u0105 alt\u00f3wka solo, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=KB7YVjd_55w\">w drugiej<\/a> wiolonczeli towarzyszy kontrapunkt pozosta\u0142ych instrument\u00f3w, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cJnNkBe8tqo\">w trzeciej<\/a> &#8211; skrzypcom, kt\u00f3re rozwijaj\u0105 t\u0119 melodi\u0119 dalej, a <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=caaeju58mss\">czwarta<\/a> ju\u017c ca\u0142a jest na tej melodii oparta. Ale trzy pierwsze ca\u0142kowicie kontrastuj\u0105 z tym fina\u0142em: pierwsza to \u017cywo p\u0142yn\u0105ce i precyzyjnie skonstruowane <em>Vivace<\/em>, w kt\u00f3rym odczuwa si\u0119 nawet beethovenowskie gesty, druga to charakterystyczny, z lekka kulej\u0105cy marsz, trzecia jest <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=caaeju58mss\">zjadliw\u0105 burlesk\u0105<\/a>. I po tym wszystkim ten wielki pesymizm fina\u0142u. Zwa\u017cywszy rok powstania, nie ma co si\u0119 dziwi\u0107.<\/p>\n<p>Publiczno\u015b\u0107 szala\u0142a &#8211; stojaka co prawda nie by\u0142o, ale owacje zmusi\u0142y artyst\u00f3w do dania bisu. A by\u0142a to jedna z <em>F\u00fcnf S\u00e4tze<\/em> op. 5<strong>, <\/strong>kt\u00f3ra wprowadzi\u0142a klimat i\u015bcie ksi\u0119\u017cycowy. W sam raz na wyj\u015bcie w ciep\u0142y wieczorny Berlin.<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak wspaniale pos\u0142ucha\u0107 porz\u0105dnej literatury kwartetowej w tak fantastycznym wykonaniu jak Emerson String Quartet. To by\u0142 pierwszy koncert Musikfest, cho\u0107 oficjalna inauguracja dopiero jutro.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3483"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3483"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3483\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3485,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3483\/revisions\/3485"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3483"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3483"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3483"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}