
{"id":3502,"date":"2013-09-05T00:42:42","date_gmt":"2013-09-04T22:42:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3502"},"modified":"2013-09-05T00:42:42","modified_gmt":"2013-09-04T22:42:42","slug":"mercedes-wsrod-orkiestr","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/09\/05\/mercedes-wsrod-orkiestr\/","title":{"rendered":"Mercedes w\u015br\u00f3d orkiestr"},"content":{"rendered":"<p>Jako\u015b\u0107 Royal Concertgebouw Orchestra jest powszechnie znana, ale us\u0142yszenie jej na \u017cywo jest niepor\u00f3wnywalne. Program zagra\u0142a tu niby w miar\u0119 lekki i przyjemny, a pokaza\u0142a si\u0119 ze wszystkich stron. Szczeg\u00f3lnie dla nas mi\u0142e by\u0142o wykonanie Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Muzyka \u017ca\u0142obna<\/em> to ca\u0142kiem inna jako\u015b\u0107 w wykonaniu TAKICH smyczk\u00f3w, o ciep\u0142ym, intensywnym, aksamitnym wr\u0119cz brzmieniu. Sam mi\u00f3d po prostu. Ile jednak znacz\u0105 instrumenty (cho\u0107 oczywi\u015bcie tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy tych instrument\u00f3w u\u017cywaj\u0105)&#8230;<\/p>\n<p>Ca\u0142a orkiestra by\u0142a ju\u017c obecna w drugim punkcie programu, jakim by\u0142 <em>III Koncert fortepianowy<\/em> Bart\u00f3ka. To dzie\u0142o bardzo pogodne, z lekk\u0105 nutk\u0105 nostalgii za ojczyst\u0105 muzyk\u0105, je\u015bli si\u0119 pami\u0119ta, \u017ce kompozytor przebywa\u0142 w\u00f3wczas na emigracji w Stanach Zjednoczonych i umiera\u0142 ju\u017c na bia\u0142aczk\u0119. Koncert ten uda\u0142o mu si\u0119 jednak uko\u0144czy\u0107 (w przeciwie\u0144stwie do alt\u00f3wkowego), pozosta\u0142o tylko kilkana\u015bcie ostatnich takt\u00f3w do zinstrumentowania, co bez specjalnych k\u0142opot\u00f3w zrealizowa\u0142 jego ucze\u0144 Tibor Serly. W\u0119gierski w charakterze temat pierwszej cz\u0119\u015bci, druga cz\u0119\u015b\u0107 rozpoczynaj\u0105ca si\u0119 troch\u0119 jak beethovenowska <em>Pie\u015b\u0144 dzi\u0119kczynna uzdrowionego<\/em>, w \u015brodku wybuchaj\u0105ca porann\u0105 ptaszarni\u0105, wreszcie skoczny fina\u0142. Jednak i pianista &#8211; bardzo zreszt\u0105 przyzwoity, czyli Yefim Bronfman &#8211; i orkiestra oszcz\u0119dzali si\u0119 troch\u0119, grali wszystko w spos\u00f3b \u0142agodny i wyciszony, a przecie\u017c przyda\u0142oby si\u0119 wi\u0119cej zadziorno\u015bci wniekt\u00f3rych wej\u015bciach instrument\u00f3w d\u0119tych czy te\u017c w rzeczonej ptaszarni. Bis pianisty te\u017c by\u0142 bardzo delikatny &#8211; <em>Etiuda F-dur<\/em> Chopina op. 10 nr 8, troszk\u0119 tak &#8222;po damsku&#8221; zagrana, co zaskakiwa\u0142o w zwi\u0105zku z jego postur\u0105&#8230;<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci koncertu dopiero orkiestra pokaza\u0142a, co potrafi. Wyci\u0105g z obu suit z baletu <em>Romeo i Julia<\/em> Prokofiewa zawiera\u0142 pasj\u0119, liryzm, walk\u0119, rozpacz. Dawno nie s\u0142ysza\u0142am tak intensywnych emocji w tym zbanalizowanym ju\u017c przecie\u017c utworze. Trudno by\u0142o po tym och\u0142on\u0105\u0107; troch\u0119 pozwoli\u0142 na to bis, kt\u00f3rego niestety nie zidentyfikowa\u0142am&#8230;<\/p>\n<p>Teraz zaczyna si\u0119 istna parada dyrygent\u00f3w: po kolei &#8211; Marek Janowski, Mariss Janssons, Simon Rattle&#8230; a w poniedzia\u0142ek zn\u00f3w Esa-Pekka Salonen. B\u0119dzie czego s\u0142ucha\u0107, oj, b\u0119dzie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako\u015b\u0107 Royal Concertgebouw Orchestra jest powszechnie znana, ale us\u0142yszenie jej na \u017cywo jest niepor\u00f3wnywalne. Program zagra\u0142a tu niby w miar\u0119 lekki i przyjemny, a pokaza\u0142a si\u0119 ze wszystkich stron. Szczeg\u00f3lnie dla nas mi\u0142e by\u0142o wykonanie Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3502"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3502"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3502\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3504,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3502\/revisions\/3504"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3502"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3502"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3502"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}