
{"id":354,"date":"2009-07-13T00:42:27","date_gmt":"2009-07-12T22:42:27","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=354"},"modified":"2009-07-13T00:48:03","modified_gmt":"2009-07-12T22:48:03","slug":"instrument-to-rzecz-osobista","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/07\/13\/instrument-to-rzecz-osobista\/","title":{"rendered":"Instrument to rzecz osobista"},"content":{"rendered":"<p>Po napisaniu <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/archive\/do\/registry\/secure\/showArticle?id=3362689\">tego tekstu<\/a> zapewne wydawcy b\u0119d\u0105 mi przesy\u0142a\u0107 dalsze krymina\u0142y i czytad\u0142a zwi\u0105zane z muzyk\u0105 &#8211; ostatnio w\u0142a\u015bnie dosta\u0142am nast\u0119pny, pt. <em><a href=\"http:\/\/www.eksiegarnia.pl\/index.php?s=karta&amp;id=215055\">Altowiolista<\/a><\/em>. To kolejna powie\u015b\u0107 napisana przez muzyka; w linkowanym tek\u015bcie wspomnia\u0142am o ksi\u0105\u017cce <a href=\"http:\/\/www.poczytaj.pl\/74046\"><em>Kompozytor<\/em> <\/a>S\u0142awomira G\u00f3rzy\u0144skiego, altowiolisty mieszkaj\u0105cego w Finlandii. Nie wymienia\u0142am w\u00a0artykule innego pisarza-altowiolisty-kompozytora, Aleksandra Ko\u015bciowa (kt\u00f3ry niedawno otrzyma\u0142 nawet nominacj\u0119 do Paszportu &#8222;Polityki&#8221;, cho\u0107 nie za sw\u0105 pierwsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra naprawd\u0119 by\u0142a dobra, czyli <em><a href=\"http:\/\/www.ultramaryna.pl\/tekst.php?id=603\">\u015awiat nura<\/a><\/em>, lecz za gorsze <em><a href=\"http:\/\/www.wiadomosci24.pl\/artykul\/aleksandrze_kosciow_przepros_84557.html\">Przepro\u015b<\/a><\/em>), poniewa\u017c nie s\u0105\u00a0 nie s\u0105\u00a0to proste czytad\u0142a, a ju\u017c na pewno nie krymina\u0142y (poza tym w pierwszej s\u0105 jeszcze wzmianki o muzyce, w drugiej ju\u017c nie ma). Natomiast autorem najnowszej ksi\u0105\u017cki, o kt\u00f3rej wspominam wy\u017cej, jest skrzypek &#8211; Jan Antoni Homa, jeden z koncertmistrz\u00f3w Het Brabants Orkest, dzia\u0142aj\u0105cej w holenderskim Eindhoven (jego koleg\u0105 zza pulpitu jest jeszcze jeden Polak, Jacek W\u0105sowicz, kt\u00f3rego pami\u0119tam z warszawskiego liceum muzycznego).<\/p>\n<p>Skrzypek wciela si\u0119 wi\u0119c w tej ksi\u0105\u017cce w m\u0142odego altowiolist\u0119 &#8211; no i oczywi\u015bcie bez paru dowcip\u00f3w o altowiolistach obej\u015b\u0107 si\u0119 nie mo\u017ce. Ale \u017carty na bok: ksi\u0105\u017cka jest fajnym krymina\u0142em opartym na motywach muzycznych, co do kt\u00f3rych cz\u0142owiek si\u0119 nie wkurza i nie boi si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 jakie\u015b bzdury, bo pisa\u0142 to jednak kto\u015b, kto na muzyce si\u0119 zna. M\u0142ody altowiolista rozwi\u0105zuje na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119 zagadk\u0119 kryminaln\u0105 si\u0119gaj\u0105c\u0105 korzeniami w czasy wojny, a przy okazji snuje r\u00f3\u017cne refleksje, czasem do\u015b\u0107 dowcipne,\u00a0wok\u00f3\u0142 muzyki, stosunk\u00f3w w orkiestrze i kontakt\u00f3w mi\u0119dzy orkiestr\u0105 a dyrygentem. Niestety w pewnym momencie chuligani niszcz\u0105 jego alt\u00f3wk\u0119. Przy tej okazji padaj\u0105 zdania: &#8222;Czym jest instrument dla instrumentalisty? Czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko narz\u0119dziem pracy. Mo\u017ce nie a\u017c jego drug\u0105 po\u0142ow\u0105, ale powiedzmy, \u017ce czym\u015b pomi\u0119dzy (zw\u0142aszcza alt\u00f3wka, ha, ha)&#8221;.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c, autor m\u00f3wi to z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia. Tak jest na pewno w przypadku muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy graj\u0105 na w\u0142asnym instrumencie. Obserwowa\u0142am to zreszt\u0105 osobi\u015bcie, jad\u0105c\u00a0p\u00f3\u0142tora tygodnia temu z moj\u0105 siostrzenic\u0105 skrzypaczk\u0105 jako dodatkowe ucho do Katowic,\u00a0gdzie lutnik mia\u0142\u00a0jej przywie\u017a\u0107 par\u0119 instrument\u00f3w do wyboru. Stresowa\u0142a si\u0119 tym wydarzeniem, ale przyjemnie, jak przed randk\u0105. No bo tak, to w pewnym sensie by\u0142a randka, z kt\u00f3rej by\u0107 mo\u017ce wyniknie sta\u0142y zwi\u0105zek.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inaczej maj\u0105 piani\u015bci &#8211; no, chyba \u017ce s\u0105 Krystianem Zimermanem, kt\u00f3ry je\u017adzi z w\u0142asnym instrumentem. Ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak korzysta z tego, co zastanie na miejscu. A zastaje nieraz r\u00f3\u017cne niespodzianki. Nie jest \u0142atwo uzyska\u0107 intymny kontakt z instrumentem, kt\u00f3rego dotyka si\u0119 pierwszy raz. Owszem, przed koncertami bywaj\u0105 pr\u00f3by, ale czasem to za ma\u0142o.<\/p>\n<p>A ci, kt\u00f3rzy sami s\u0105 instrumentem &#8211; \u015bpiewacy? O, tu jest trudniejszy jeszcze przypadek. Bo kontakt z instrumentem jest w tym wypadku tak intymny, \u017ce bardziej nie mo\u017cna, ale bywa, \u017ce i ten instrument, delikatny z natury, robi przykre niespodzianki &#8211; przezi\u0119bia si\u0119 i chrypi, forsuje si\u0119 i wycina koguty&#8230; Poza przykro\u015bci\u0105, jaka bierze si\u0119 ze \u015bwiadomo\u015bci kiepskiego wykonywania muzyki, dochodzi w\u00f3wczas jeszcze inna, p\u0142yn\u0105ca z niemo\u017cno\u015bci zapanowania nad sob\u0105&#8230;<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cnie to bywa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po napisaniu tego tekstu zapewne wydawcy b\u0119d\u0105 mi przesy\u0142a\u0107 dalsze krymina\u0142y i czytad\u0142a zwi\u0105zane z muzyk\u0105 &#8211; ostatnio w\u0142a\u015bnie dosta\u0142am nast\u0119pny, pt. Altowiolista. To kolejna powie\u015b\u0107 napisana przez muzyka; w linkowanym tek\u015bcie wspomnia\u0142am o ksi\u0105\u017cce Kompozytor S\u0142awomira G\u00f3rzy\u0144skiego, altowiolisty mieszkaj\u0105cego w Finlandii. Nie wymienia\u0142am w\u00a0artykule innego pisarza-altowiolisty-kompozytora, Aleksandra Ko\u015bciowa (kt\u00f3ry niedawno otrzyma\u0142 nawet nominacj\u0119 do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/354"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=354"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/354\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=354"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=354"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=354"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}