
{"id":3543,"date":"2013-09-12T00:12:35","date_gmt":"2013-09-11T22:12:35","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3543"},"modified":"2013-09-12T09:39:29","modified_gmt":"2013-09-12T07:39:29","slug":"genialny-mandaryn","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/09\/12\/genialny-mandaryn\/","title":{"rendered":"Genialny mandaryn"},"content":{"rendered":"<p>Genialne nie by\u0142o mo\u017ce wykonanie Deutsches Symphonie Orchester pod batut\u0105 Tugana Sokhieva, co najwy\u017cej przyzwoite. Chodzi mi po prostu o samego <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=zyvFDdYM-rU\"><em>Cudownego mandaryna<\/em><\/a> Bart\u00f3ka.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dzie\u0142o o kilkana\u015bcie lat m\u0142odsze od <em>\u015awi\u0119ta wiosny<\/em>, nie ci\u0105gnie za sob\u0105 jednak takiej legendy. Mo\u017ce dlatego, \u017ce jego premiera (jako baletu) odby\u0142a si\u0119 w Kolonii, nie w Pary\u017cu? Skandal przecie\u017c tak\u017ce tej premierze towarzyszy\u0142 i dopiero w Pradze dzie\u0142o si\u0119 spodoba\u0142o. Bart\u00f3k zrobi\u0142 z niego suit\u0119 orkiestrow\u0105 i w tej formie <em>Mandaryn<\/em> zdoby\u0142 wi\u0119ksz\u0105 popularno\u015b\u0107. Ale wci\u0105\u017c nie tak\u0105, jaka mu si\u0119 nale\u017cy.<\/p>\n<p>Skandalizuj\u0105ca &#8211; jak na owe czasy &#8211; jest <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/The_Miraculous_Mandarin\">tematyka<\/a>, akcja, w kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 odgrywa z jednej strony czysty seks i po\u017c\u0105danie, z drugiej &#8211; przemoc. I cho\u0107, inaczej ni\u017c w <em>\u015awi\u0119cie wiosny<\/em>, nie ma tu \u017cadnego wyimaginowanego staro\u017cytnego rytua\u0142u, to te\u017c jest dziko\u015b\u0107 &#8211; mityczna dziko\u015b\u0107 wielkiego miasta. Tak\u017ce nie ma tu zindywidualizowanych postaci, s\u0105 symbole, a tytu\u0142owy mandaryn tak\u017ce nim jest. Czasy sprzyja\u0142y takim historiom. Ju\u017c nied\u0142ugo z\u0142o dojdzie do g\u0142osu i nie potrzeba b\u0119dzie \u017cadnych metafor ani odniesie\u0144 kulturowych.<\/p>\n<p>Rzecz w tym, \u017ce to z\u0142o, ta dziko\u015b\u0107 generowa\u0142y nieprawdopodobn\u0105 zupe\u0142nie muzyk\u0119. By\u0107 mo\u017ce na takiej zasadzie, jak wi\u0119ksza atrakcyjno\u015b\u0107 r\u00f3l bohater\u00f3w negatywnych w teatrze lub filmie? Dysonans, nieregularne &#8211; lub przeciwnie, mechanicznie regularne &#8211; rytmy, ostre, chropawe, agresywne brzmienia, intensywna energia &#8211; wszystko to sprawia, \u017ce te dzie\u0142a (my\u015bl\u0119 tu i o <em>\u015awi\u0119cie<\/em>) s\u0105 tak atrakcyjne.<\/p>\n<p>W poprzednim wpisie wspomina\u0142am, \u017ce u Bart\u00f3ka elementy muzyki ludowej spe\u0142nia\u0142y rol\u0119 zaczynu nowatorstwa jego muzyki. Akurat<em> Cudowny mandaryn<\/em> jest tu wyj\u0105tkiem &#8211; nie ma tu cienia w\u0119gierskich melodii, mo\u017ce troch\u0119 rytm\u00f3w, ale to te\u017c podobie\u0144stwo zbyt odleg\u0142e. Jest abstrakcyjna energia i niesamowita si\u0142a, jest te\u017c &#8211; jak zwykle u Bart\u00f3ka &#8211; genialna konstrukcja ca\u0142o\u015bci. Szkoda, \u017ce tak rzadko si\u0119 ten utw\u00f3r wykonuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Genialne nie by\u0142o mo\u017ce wykonanie Deutsches Symphonie Orchester pod batut\u0105 Tugana Sokhieva, co najwy\u017cej przyzwoite. Chodzi mi po prostu o samego Cudownego mandaryna Bart\u00f3ka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3543"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3543"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3543\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3546,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3543\/revisions\/3546"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3543"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3543"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3543"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}