
{"id":3581,"date":"2013-10-03T00:54:01","date_gmt":"2013-10-02T22:54:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3581"},"modified":"2013-10-03T00:54:01","modified_gmt":"2013-10-02T22:54:01","slug":"diably-nader-aktualne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/10\/03\/diably-nader-aktualne\/","title":{"rendered":"&#8222;Diab\u0142y&#8221; nader aktualne"},"content":{"rendered":"<p>Charyzmatyczny ksi\u0105dz o wybuja\u0142ym erotyzmie, histeria zbiorowa, schizofrenia (&#8222;s\u0142yszenie g\u0142os\u00f3w&#8221;), egzorcyzmy, konflikty wewn\u0105trzko\u015bcielne, eliminacja koz\u0142a ofiarnego wynikaj\u0105ca z pod\u0142o\u017ca politycznego&#8230; kiedy Krzysztof Penderecki pisa\u0142 pierwsz\u0105 wersj\u0119 <em>Diab\u0142\u00f3w z Loudun<\/em>, tematyka mog\u0142a si\u0119 wydawa\u0107 egzotyczna. Dzi\u015b &#8211; zupe\u0142nie nie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Urban Grandier ma w sobie co\u015b z celebryty &#8211; legendy o jego charyzmie i urodzie przenikaj\u0105 nawet mury klasztoru. Prze\u0142o\u017cona urszulanek, Joanna, prawdopodobnie cierpi\u0105ca na schizofreni\u0119, dostaje na tle tej legendy regularnej obsesji i zara\u017ca ni\u0105 siostry. Miejscowi lekarz i aptekarz chc\u0105 go zniszczy\u0107\u00a0z czystej zawi\u015bci\u00a0o powodzenie u kobiet. A jeszcze narazi\u0142 si\u0119 niekt\u00f3rym politycznie, sprzeciwiaj\u0105c si\u0119 zburzeniu mur\u00f3w obronnych. Od pocz\u0105tku mia\u0142 przechlapane, a dodatkowo jeszcze kumuluje si\u0119 na nim z\u0142o\u015b\u0107 by\u0142ych kochanek, kt\u00f3re rzeczywi\u015bcie traktuje nader cynicznie. Zabawne, ale mo\u017cna te\u017c narysowa\u0107 paralel\u0119 mi\u0119dzy ksi\u0119dzem Grandier a Don Giovannim: kiedy ten ostatni wzywany jest przez pos\u0105g Komandora (symbolizuj\u0105cy \u015bmier\u0107) do \u017calu za grzechy, wykrzykuje swoje zdecydowane nie. Grandier za\u015b, wzywany do wyznania, \u017ce dzia\u0142a\u0142 za spraw\u0105 szatana, i podpisania zezna\u0144, te\u017c m\u00f3wi: nie. Oczywi\u015bcie przyczyny s\u0105 zupe\u0142nie inne, ale jest jakie\u015b podobie\u0144stwo szczerej nieugi\u0119to\u015bci. Don Giovanni nie uwa\u017ca, by robi\u0142 co\u015b z\u0142ego, dzia\u0142a zgodnie ze swoj\u0105 natur\u0105. Grandier, owszem, przyznaje si\u0119 do rozpustnego \u017cycia, czyli do grzech\u00f3w, kt\u00f3re rzeczywi\u015bcie pope\u0142ni\u0142; nie chce tylko da\u0107 sobie dopisa\u0107 tych, kt\u00f3rych nie pope\u0142ni\u0142. Ostatecznie\u00a0ka\u017cdy z nich\u00a0ginie w p\u0142omieniach &#8211; <em>il dissoluto punito<\/em>. Ale jedna jest wielka r\u00f3\u017cnica: d\u0142ugie sceny m\u0119cze\u0144stwa i tortur czyni\u0105 z Grandiera figur\u0119 chrystoidaln\u0105. To wyda\u0142o si\u0119 swego czasu blu\u017anierstwem niejednemu ko\u015bcielnemu hierarsze; i w czasach PRL, jak opowiada kompozytor, musia\u0142 go broni\u0107 bardziej otwarty w tych kwestiach kardyna\u0142 Wyszy\u0144ski.<\/p>\n<p>Zawsze lubi\u0142am <em>Diab\u0142y<\/em> Pendereckiego, jego pierwsz\u0105 pr\u00f3b\u0119 operow\u0105, stoj\u0105c\u0105 jeszcze obiema nogami po stronie awangardy. Teraz kompozytor przerobi\u0142 swoj\u0105 oper\u0119. Czy dobrze przerobi\u0142? C\u00f3\u017c, w pewnym sensie rzeczywi\u015bcie jest to inne dzie\u0142o. Poczynaj\u0105c od tego, \u017ce nie kr\u0119puj\u0105c si\u0119 ju\u017c niemieckim zam\u00f3wieniem przywr\u00f3ci\u0142 operze j\u0119zyk oryginalny pierwowzoru &#8211; angielski (libretto powsta\u0142o na kanwie sztuki Johna Whitinga <em>Demony<\/em>, b\u0119d\u0105cej scenicznym opracowaniem ksi\u0105\u017cki Aldousa Huxleya). Od razu inaczej to brzmi. Ponadto cz\u0119\u015b\u0107 opery przerobi\u0142, cz\u0119\u015b\u0107 skre\u015bli\u0142, cz\u0119\u015b\u0107 doda\u0142. Nie wiem, jak odczuwa\u0142oby si\u0119 r\u00f3\u017cnic\u0119, gdyby by\u0142y przerwy mi\u0119dzy aktami; realizacja Keitha Warnera idzie jednym ci\u0105giem (spektakl premierowy trwa\u0142 dwie godziny i 10 minut) i, mnie przynajmniej, ko\u0144c\u00f3wka wydawa\u0142a si\u0119 ju\u017c zbyt przeci\u0105gni\u0119ta, ale te\u017c nie jestem pewna, czy to nie zm\u0119czenie po prostu. Obawia\u0142am si\u0119 troch\u0119, \u017ce wyjdzie z tego co\u015b na kszta\u0142t <em>Polskiego Requiem<\/em>, kt\u00f3re jest w pewnym sensie stylistycznym patchworkiem &#8211; pisane przez tyle lat, podczas gdy stylistyka kompozytora zmienia\u0142a si\u0119 (cho\u0107by w zakresie instrumentacji) &#8211;\u00a0a tu przecie\u017c r\u00f3\u017cnice s\u0105 jeszcze wi\u0119ksze, bo punktem wyj\u015bcia by\u0142a stylistyka ko\u0144ca lat 60. Zreszt\u0105 Penderecki z czasem dopisywa\u0142 tu tak\u017ce troch\u0119 nieco odmiennych stylistycznie kawa\u0142k\u00f3w, cho\u0107by w latach 70. (scena z Philippe, teraz jeszcze wyd\u0142u\u017cona). Teraz pilnowa\u0142 bardziej, \u017ceby zakamuflowa\u0107 szwy, ale je\u015bli kto\u015b zna wszystkie jego stylistyki, zauwa\u017cy r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy fragmentami pozostawionymi, jak by\u0142o (tylko ze zredukowan\u0105 troch\u0119 orkiestr\u0105 &#8211; w ko\u0144cu zacz\u0119\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie od pro\u015bby wydawcy o zmniejszenie orkiestry, by wystawianie dzie\u0142a sta\u0142o si\u0119 bardziej op\u0142acalne), a dopisanymi.<\/p>\n<p>Troch\u0119 wi\u0119c zosta\u0142y st\u0119pione pazury, kt\u00f3re tak w tej operze lubi\u0142am, ale troch\u0119 ich mimo wszystko pozosta\u0142o. W ka\u017cdym razie realizatorzy zrobili, co mogli, by rzecz robi\u0142a wra\u017cenie. Keith Warner (pami\u0119tamy mu okropne <em>Wesele Figara<\/em>, a jak\u017ce) tym razem naprawd\u0119 si\u0119 przy\u0142o\u017cy\u0142 i stworzy spektakl \u017cywy,\u00a0do\u015b\u0107 dos\u0142owny, ale nie nadmiernie. Mia\u0142 te\u017c swoj\u0105 rol\u0119 w nowym opracowaniu libretta. Znakomicie przygotowa\u0142 spektakl muzycznie Lionel Friend (podobno by\u0142o du\u017co pr\u00f3b, tak\u017ce przed wakacjami &#8211; efekty s\u0142ycha\u0107), \u015bwietni byli te\u017c g\u0142\u00f3wni soli\u015bci: Louis Otey jako Grandier i\u00a0Tina Kiberg w roli Joanny. Dobre te\u017c by\u0142y role poboczne, wykonywane zar\u00f3wno przez \u015bpiewak\u00f3w zagranicznych, jak i polskich (zabawne role charakterystyczne Krzysztofa Szmyta jako Adama i Roberta Gierlacha jako Mannoury&#8217;ego).<\/p>\n<p>Warto ten spektakl obejrze\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Charyzmatyczny ksi\u0105dz o wybuja\u0142ym erotyzmie, histeria zbiorowa, schizofrenia (&#8222;s\u0142yszenie g\u0142os\u00f3w&#8221;), egzorcyzmy, konflikty wewn\u0105trzko\u015bcielne, eliminacja koz\u0142a ofiarnego wynikaj\u0105ca z pod\u0142o\u017ca politycznego&#8230; kiedy Krzysztof Penderecki pisa\u0142 pierwsz\u0105 wersj\u0119 Diab\u0142\u00f3w z Loudun, tematyka mog\u0142a si\u0119 wydawa\u0107 egzotyczna. Dzi\u015b &#8211; zupe\u0142nie nie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3581"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3581"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3581\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3584,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3581\/revisions\/3584"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3581"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3581"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3581"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}