
{"id":359,"date":"2009-07-18T11:58:09","date_gmt":"2009-07-18T09:58:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=359"},"modified":"2009-07-18T12:05:10","modified_gmt":"2009-07-18T10:05:10","slug":"tzadik-dzien-pierwszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/07\/18\/tzadik-dzien-pierwszy\/","title":{"rendered":"Tzadik, dzie\u0144 pierwszy"},"content":{"rendered":"<p>Pami\u0119tacie, jak dwa lata temu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=31\">opowiada\u0142am tu<\/a> o festiwalu w pozna\u0144skiej synagodze przemienionej przez hitlerowc\u00f3w w basen i do dzi\u015b spe\u0142niaj\u0105c\u0105 t\u0119 funkcj\u0119 (obiekt wr\u00f3ci\u0142 do gminy, ma ona nawet bardzo pi\u0119kny projekt przebudowy go na centrum kulturalno-muzealne, ale jak zwykle pieni\u0119dzy brak, wi\u0119c si\u0142\u0105 bezw\u0142adu nic si\u0119 nie zmienia; by\u0142a o tym mowa nie we wpisie, ale w komentarzach). Muzycy, w tym Masada Johna Zorna,\u00a0zagrali, ale nie czuli si\u0119 w tym dobrze &#8211; basista Greg Cohen, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 w tym sk\u0142adzie, a teraz przyjecha\u0142 do Poznania po raz drugi, powiedzia\u0142 o tamtym wydarzeniu w wywiadzie zamieszczonym w programie tegorocznego festiwalu: &#8222;Ludzie, kt\u00f3rzy nas tu sprowadzili, to dobrzy ludzie. Miejsce wyst\u0119pu by\u0142o niefortunne. Pozostawmy to tak&#8221;. Bardzo by\u0142 dyplomatyczny &#8211; miejsce to zosta\u0142o po prostu zbezczeszczone. Ale jeden z koncert\u00f3w sprzed dw\u00f3ch lat, ten &#8222;performans&#8221; z poezj\u0105 Krynickiego i muzyk\u0105 Marcina Pospieszalskiego, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 wydarzeniem nie tylko muzycznym, ale i budz\u0105cym refleksj\u0119 w\u0142a\u015bnie nad tym stanem rzeczy, by\u0142 na swoim miejscu. Micha\u0142 Merczy\u0144ski, organizator festiwalu, chcia\u0142by do takich wydarze\u0144 wraca\u0107. Ale g\u0142\u00f3wny nurt koncert\u00f3w na sta\u0142e musi juz pozosta\u0107 gdzie indziej.<\/p>\n<p>W tym roku jest to dziedziniec Bazaru Pozna\u0144skiego i okaza\u0142 si\u0119 on miejscem dobrym &#8211; pogoda, tfu, tfu, na razie dopisuje. Pierwszego dnia odby\u0142y si\u0119 dwa koncerty. Zasada festiwalowa jest w tym roku taka: najpierw zesp\u00f3\u0142 z Polski, potem zesp\u00f3\u0142 z Tzadika (po zesz\u0142orocznym odej\u015bciu od &#8222;stajni&#8221; tzadikowej w tym roku jest powr\u00f3t; kuratorem festiwalu jest Tomasz Konwent z\u00a0p\u0142yciarni\u00a0Multikulti, dystrybutor Tzadika na Polsk\u0119).<\/p>\n<p>Polskim zespo\u0142em, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 dnia wczorajszego, by\u0142 Ircha Pneumatic, kolektyw klarnetowy, z go\u015bcinnym udzia\u0142em wspania\u0142ego Joe McPhee; sam zesp\u00f3\u0142 jest zestawem bardzo r\u00f3\u017cnorodnych osobowo\u015bci &#8211; lider, Miko\u0142aj Trzaska, znany jest\u00a0przede wszystkim\u00a0z kr\u0119g\u00f3w yassowych,\u00a0a ostatnio\u00a0i z takich projekt\u00f3w jak Shofar Raphaela Rogi\u0144skiego, Wac\u0142aw Zimpel jest m\u0142odym talentem jazzowym, Pawe\u0142 Szamburski grywa\u0142 w projektach Meritum i Djazzpora, Micha\u0142 G\u00f3rczy\u0144ski ma sw\u00f3j zesp\u00f3\u0142 Kwartludium, wykonuj\u0105cy muzyk\u0119 z kr\u0119g\u00f3w bardziej warszawskojesiennych, ale te\u017c improwizowan\u0105. Zapowiada\u0142o si\u0119 niezmiernie ciekawie, ale co\u015b nie wysz\u0142o. Gorszy dzie\u0144? Wypstrykali si\u0119 na pr\u00f3bie (koncert si\u0119 op\u00f3\u017ani\u0142 z jej powodu)? Trudno powiedzie\u0107. Ciekawam te\u017c, dlaczego te do\u015b\u0107 swobodne improwizacje maj\u0105 si\u0119 nazywa\u0107 muzyk\u0105 \u017cydowsk\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Co do drugiego koncertu, raczej nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to muzyka \u017cydowska: arty\u015bci u\u017cywali temat\u00f3w z kr\u0119gu muzyki aszkenazyjskiej &#8211; chasydzkich nigun\u00f3w, a w jednym przypadku modlitwy (<em>Avinu Malkenu<\/em>) z melodi\u0105 znan\u0105 mi jeszcze z domu, z dzieci\u0144stwa. Traktowali je jednak po prostu jak wstawki do przyjemnego jazzowania. Nie by\u0142a to mo\u017ce muzyka bardzo ambitna, ale bardzo sympatyczna, a poza tym zagrana z wielk\u0105 klas\u0105 i po prostu z frajd\u0105. Grali materia\u0142, kt\u00f3ry zawarty jest na jednej z najnowszych Tzadikowych p\u0142yt:<em><a href=\"http:\/\/www.amazonka.pl\/fusion-jazz\/secrets-99900164279.bhtml\"> Secrets<\/a><\/em>, cho\u0107 w troch\u0119 innym sk\u0142adzie: na koncercie z Uri Cainem, Markiem Feldmanem i Gregiem Cohenem wyst\u0105pi\u0142 perkusista Ben Perovsky (\u015bwietny!), na p\u0142ycie wyst\u0105pi\u0142 wspania\u0142y Joey Baron. Na pierwszym planie jest tu jednak Feldman i Caine; to fantastyczni muzycy, kt\u00f3rzy maj\u0105 te\u017c wykszta\u0142cenie klasyczne i co jaki\u015b czas do temat\u00f3w klasycznych nawi\u0105zuj\u0105, zw\u0142aszcza Feldman w swoich sol\u00f3wkach. Ale tak\u017ce do jazzowych (\u0142\u0105cznie z coltrane&#8217;owskimi).<\/p>\n<p>Przyj\u0119ci zostali wspaniale, jak wida\u0107 na <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/PoznanLipiec09#5359722330311364354\">za\u0142\u0105czonym obrazku<\/a>. Potem jeszcze w Pasa\u017cu Kultury na Rynku (\u015bwietny pomys\u0142 Fundacji Malta &#8211; czasowe\u00a0zadaszenie przestrzeni mi\u0119dzy pawilonami po\u015brodku Rynku, zamkni\u0119te scen\u0105; tam te\u017c odbywaj\u0105 si\u0119 projekcje filmowe festiwalu) d\u017cemowali m\u0142odzi (polscy) muzycy z Enterout Trio, ale ju\u017c by\u0142o za du\u017co ha\u0142asu, t\u0142oku i zapapieroszenia, wi\u0119c ze zm\u0119czenia uciek\u0142am. W og\u00f3le nocne \u017cycie na pozna\u0144skim Rynku wre! A wczoraj t\u0142um robili te\u017c uczestnicy zlotu \u015bwiadk\u00f3w Jehowy. Na koncerty Tzadika jednak nie trafili.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tacie, jak dwa lata temu opowiada\u0142am tu o festiwalu w pozna\u0144skiej synagodze przemienionej przez hitlerowc\u00f3w w basen i do dzi\u015b spe\u0142niaj\u0105c\u0105 t\u0119 funkcj\u0119 (obiekt wr\u00f3ci\u0142 do gminy, ma ona nawet bardzo pi\u0119kny projekt przebudowy go na centrum kulturalno-muzealne, ale jak zwykle pieni\u0119dzy brak, wi\u0119c si\u0142\u0105 bezw\u0142adu nic si\u0119 nie zmienia; by\u0142a o tym mowa nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/359"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=359"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/359\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=359"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=359"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=359"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}