
{"id":3627,"date":"2013-10-16T23:21:51","date_gmt":"2013-10-16T21:21:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3627"},"modified":"2013-10-16T23:21:51","modified_gmt":"2013-10-16T21:21:51","slug":"swieto-poniatowskich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/10\/16\/swieto-poniatowskich\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119to Poniatowskich"},"content":{"rendered":"<p>Kancelaria Prezydenta organizuje koncerty, ale zwykle w Belwederze. Dzi\u015b wyj\u0105tkowo koncert odby\u0142 si\u0119 w Sali Kolumnowej Pa\u0142acu Prezydenckiego &#8211; z powodu pretekstu, czyli przypadaj\u0105cej za par\u0119 dni 200. rocznicy \u015bmierci ks. J\u00f3zefa Poniatowskiego, kt\u00f3rego pomnik stoi przed Pa\u0142acem.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wbrew temu, czego by si\u0119 niejeden spodziewa\u0142, nie zorganizowano z tej okazji \u017cadnej akademii ku czci. A to dzi\u0119ki temu, \u017ce obecnie w Biurze Kultury i Dziedzictwa Kancelarii Prezydenta pracuj\u0105 osoby, kt\u00f3re przysz\u0142y tu z Teatru Wielkiego czy TVP Kultura. Mo\u017cna wi\u0119c spodziewa\u0107 si\u0119 kolejnych ciekawych pomys\u0142\u00f3w w tej dziedzinie. A dzisiejszy pomys\u0142 obchod\u00f3w polega\u0142 na tym, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 muzyki <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/J%C3%B3zef_Micha%C5%82_Poniatowski\">kuzyna jubilata<\/a>, r\u00f3wnie\u017c J\u00f3zefa, ale urodzonegoju\u017c po\u00a0\u015bmierci tego poprzedniego, jako nie\u015blubny syn ks. Stanis\u0142awa Poniatowskiego i Cassandry Luci, by\u0142ej \u017cony zwyk\u0142ego\u00a0szewca. On z kolei zmar\u0142 160 lat temu, wi\u0119c te\u017c prawie okr\u0105g\u0142a rocznica. Od pewnego czasu zdarzaj\u0105 si\u0119 pojedyncze wykonania jego muzyki: <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/07\/24\/belcanto-ksiecia\/\">tak pisa\u0142am<\/a> po koncertowym wykonaniu jednej z jego oper, by\u0142am te\u017c kiedy\u015b (jak wspomnia\u0142am w jednym z komentarzy) na recitalu w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, na kt\u00f3rym z towarzyszeniem Kevina Kennera arie z oper Poniatowskiego \u015bpiewa\u0142a Joanna Wo\u015b. I dzi\u015b to ona by\u0142a bohaterk\u0105 wieczoru; na fortepianie towarzyszy\u0142 jej tym razem Robert Morawski.<\/p>\n<p>\u015apiewa\u0142a arie z czterech jego oper: <em>Don Desiderio<\/em>, <em>Gelmina<\/em>, <em>L&#8217;aventurier<\/em> i Pi<em>erre de Medicis<\/em>. I oczywi\u015bcie, jest to muzyka o dobrze znanej stylistyce, czy\u015bciutkie rasowe belcanto, najpierw w stylu w\u0142oskim, potem francuskim. Pani Joanna od razu chwyci\u0142a byka za rogi i ju\u017c w pierwszej arii wy\u015bpiewa\u0142a w g\u00f3rze es trzykre\u015blne, a potem by\u0142o jeszcze lepiej&#8230; Program zosta\u0142 te\u017c m\u0105drze skomponowany, bo arie by\u0142y przeplatane kr\u00f3tkimi fortepianowymi przerywnikami dla odpoczynku \u015bpiewaczki, z rozmys\u0142em dobranymi. A wi\u0119c dwa polonezy Ogi\u0144skiego, Chopina Preludium <em>&#8222;deszczowe&#8221;<\/em> i wariacja z <em>Hexameronu<\/em>. Pani Joanna p\u00f3\u017aniej ju\u017c dwukrotnie za\u015bpiewa\u0142a dwie arie bezpo\u015brednio po sobie: po arii Laury z <em>Piotra Medyceusza<\/em> &#8211; scen\u0119 ob\u0142\u0119du Elwiry z <em>Purytan<\/em> Belliniego, gdzie tekst jest podobny, ale ma zupe\u0142nie inny kontekst; na koniec za\u015b by\u0142y dwie rzeczy l\u017cejsze: piosenka neapolita\u0144ska Donizettiego i znana <em>Tarantella<\/em> Rossiniego. Jednak w bisie przesz\u0142a sam\u0105 siebie: by\u0142a to aria z I aktu <em>Traviaty<\/em>, tak wi\u0119c zosta\u0142 uczczony jeszcze jeden tegoroczny jubilat. G\u0142osowo i aktorsko to\u00a0by\u0142a wy\u017csza szko\u0142a jazdy. Emocje, z jakimi zako\u0144czy\u0142 si\u0119 ten koncert, trwa\u0142y jeszcze d\u0142ugo, przez pewien czas na pokoncertowym spotkaniu trudno by\u0142o rozmawia\u0107 o czym\u015b innym.<\/p>\n<p>Akustyka Sali Kolumnowej nie jest \u0142atwa &#8211; pami\u0119tam, jak odby\u0142 si\u0119 tu zaraz po konkursie recital Avdeevej (odznaczany by\u0142 te\u017c w\u00f3wczas prof. Jan Ekier), i fortepian niezbyt dobrze tu brzmi. Ale przy \u015bpiewie Pani Joanny w og\u00f3le \u017cadnych problem\u00f3w tej sali si\u0119 nie zauwa\u017ca\u0142o.<\/p>\n<p>Naprawd\u0119 jestem zbudowana, \u017ce takie wydarzenie mia\u0142o miejsce w Pa\u0142acu Prezydenckim. Kole\u017canka z Biura Kultury i Dziedzictwa powiedzia\u0142a mi p\u00f3\u017aniej, \u017ce w\u0142a\u015bciwie mog\u0105 ju\u017c zosta\u0107 impresariatem, bo s\u0105 ju\u017c cztery bodaj zam\u00f3wienia z zewn\u0105trz na ten program.<\/p>\n<p>PS. A propos Poniatowskich: w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci by\u0142a obecna prof. Irena Poniatowska, kt\u00f3ra tak\u017ce ma w tym roku pi\u0119kny jubileusz. Jutro zostanie odznaczona medalem Gloria Artis. Ale o\u00a0Pani Profesor\u00a0napisz\u0119 w poniedzia\u0142ek, po spotkaniu z ni\u0105, kt\u00f3re odb\u0119dzie si\u0119 w Muzeum Chopina.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kancelaria Prezydenta organizuje koncerty, ale zwykle w Belwederze. Dzi\u015b wyj\u0105tkowo koncert odby\u0142 si\u0119 w Sali Kolumnowej Pa\u0142acu Prezydenckiego &#8211; z powodu pretekstu, czyli przypadaj\u0105cej za par\u0119 dni 200. rocznicy \u015bmierci ks. J\u00f3zefa Poniatowskiego, kt\u00f3rego pomnik stoi przed Pa\u0142acem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3627"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3629,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3627\/revisions\/3629"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3627"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3627"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3627"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}