
{"id":3631,"date":"2013-10-18T01:23:15","date_gmt":"2013-10-17T23:23:15","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3631"},"modified":"2013-10-18T01:23:15","modified_gmt":"2013-10-17T23:23:15","slug":"nostalgia-to-nie-estetyka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/10\/18\/nostalgia-to-nie-estetyka\/","title":{"rendered":"Nostalgia to nie estetyka&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;tylko stan umys\u0142u &#8211; sprecyzowa\u0142 od razu na pocz\u0105tku spotkania Manfred Eicher, szef ECM. Mimo \u017ce p\u0142yty przez niego wydane kojarzymy z nostalgicznym nastrojem, nie ma to nic wsp\u00f3lnego z jak\u0105\u015b ideologi\u0105, jedynie z jego upodobaniami czysto s\u0142uchowymi.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Eicher, jak wiadomo, lubi brzmienia czyste i umiarkowane, przejrzyste i liryczne, st\u0105d w dorobku ECM tak wielka rola kameralistyki (chcia\u0142oby si\u0119 zapyta\u0107 &#8211; a co robi\u0105 w tym kontek\u015bcie kobylaste i kiczowate orkiestry Eleni Karaindrou, ale przecie\u017c Eicher by\u0142 wsp\u00f3\u0142pracownikiem Theo Angelopoulosa, wi\u0119c najpewniej z tego wzgl\u0119du). Ukszta\u0142towa\u0142o go w dzieci\u0144stwie muzykowanie domowe: matka \u015bpiewa\u0142a po amatorsku, a gdy w domu zbierali si\u0119 go\u015bcie, r\u00f3wnie\u017c \u015bpiewali &#8211; zespo\u0142owo. Wa\u017cne te\u017c by\u0142o miejsce, gdzie sp\u0119dzi\u0142 dzieci\u0144stwo: urodzi\u0142 si\u0119 w Lindau, czyli na wyspie na Jeziorze Bode\u0144skim, i lubia\u0142 jako dziecko siadywa\u0107 na brzegu i s\u0142ucha\u0107 wodnych odg\u0142os\u00f3w. Cho\u0107 dzi\u015b czuje si\u0119 cz\u0142owiekiem miasta, te wspomnienia s\u0105 wci\u0105\u017c dla niego \u017cywe.<\/p>\n<p>Do szko\u0142y muzycznej poszed\u0142 jako skrzypek, fascynowa\u0142 si\u0119 Schubertem i Beethovenem, ale w wieku 14 lat odkry\u0142 Milesa Davisa i od tej pory chcia\u0142 gra\u0107 tylko jazz, wi\u0119c przerzuci\u0142 si\u0119 na kontrabas. Grywa\u0142 nawet z muzykami ameryka\u0144skimi, ale w ko\u0144cu stwierdzi\u0142, \u017ce zrobi dla muzyki wi\u0119cej, gdy stanie si\u0119 jej producentem. I chyba mia\u0142 racj\u0119. Uwa\u017ca, \u017ce producent muzyczny powinien by\u0107 muzykiem, wiedzie\u0107, jak si\u0119 kszta\u0142tuje d\u017awi\u0119k i jak nad nim pracowa\u0107. Te\u017c s\u0142usznie.<\/p>\n<p>Faktem jest te\u017c jednak, \u017ce producent o tak silnej osobowo\u015bci jak on musi narzuca\u0107 styl wedle swoich \u015bci\u015ble okre\u015blonych upodoba\u0144. Dzi\u015b kto\u015b z publiczno\u015bci poprosi\u0142 naszego go\u015bcia, by upora\u0142 si\u0119 z mitem Eichera-tyrana. C\u00f3\u017c, Eicher jednak jest tyranem, bez dw\u00f3ch zda\u0144, ale bardzo kulturalnym. Narzuca swoje w spos\u00f3b zdecydowany, ale spokojny. Przed spotkaniem mieli\u015bmy mo\u017cno\u015b\u0107 zobaczy\u0107 fragmenty jego pracy w filmie <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=KzTgOL9y6vo\"><em>Sounds and Silence<\/em><\/a> (kt\u00f3ry zreszt\u0105 jest filmem nie tylko o nim, ale i o niekt\u00f3rych artystach z jego &#8222;stajni&#8221;). Znalaz\u0142 si\u0119 w nim zar\u00f3wno moment, kiedy podczas wykonania utworu o rytmie zbli\u017conym do walca w ko\u015bciele w Tallinie Arvo P\u00e4rt porywa Eichera do ta\u0144ca (podobno Eicher chcia\u0142 ten fragment wyci\u0105\u0107, ale wsp\u00f3\u0142pracownicy mu na szcz\u0119\u015bcie odradzili), jak i moment, kiedy do\u015b\u0107 dok\u0142adnie opowiada muzykom jazzowym, jakich d\u017awi\u0119k\u00f3w maj\u0105 u\u017cywa\u0107, z kt\u00f3rej to wypowiedzi zreszt\u0105 przemawia wielkie do\u015bwiadczenie realizatora d\u017awi\u0119ku (&#8222;kiedy perkusja b\u0119dzie zbyt g\u0142o\u015bna, nie b\u0119dzie s\u0142ycha\u0107 alikwot\u00f3w fortepianu&#8221;).<\/p>\n<p>Spotkanie z Eicherem prowadzi\u0142 Jan Topolski, kt\u00f3ry &#8211; cho\u0107 jest muzykologiem &#8211; zna si\u0119 na filmie niemal tak samo znakomicie, jak na muzyce wsp\u00f3\u0142czesnej (od paru lat pracuje w Gutek Film przy festiwalu Nowe Horyzonty). Od razu zagadn\u0105\u0142 go o film <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=CIs_ksM-sLI\"><em>Holocen<\/em><\/a> (wg Maksa Frischa), kt\u00f3rego by\u0142 wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 &#8211; nie wiem, czy jeszcze kto\u015b na sali wiedzia\u0142 o jego istnieniu. A te\u017c zada\u0142 par\u0119 ciekawych pyta\u0144 z pogranicza d\u017awi\u0119k\/obraz. Eicher podkre\u015bli\u0142, \u017ce centrum jego \u015bwiata jest muzyka, ale w filmie obraca si\u0119 r\u00f3wnie swobodnie, a monta\u017c d\u017awi\u0119ku i filmu to dla niego prawie to samo.<\/p>\n<p>W filmie, obok P\u00e4rta, Anouara Brahema (b\u0119dzie w listopadzie w Bielsku na Jazzowej Jesieni!) czy Eleni Karaindrou wyst\u0119puje te\u017c Dino Saluzzi we wsp\u00f3\u0142pracy z Anj\u0105 Lechner. Podr\u00f3\u017cuj\u0105 razem po Argentynie i w jednym z prowincjonalnych miasteczek odwiedzaj\u0105 w knajpie- bardzo to ujmuj\u0105cy moment &#8211; zesp\u00f3\u0142 lokals\u00f3w-staruszk\u00f3w, takie co\u015b w rodzaju tamtejszego Buena Vista Social Club, kt\u00f3ry gra miejscow\u0105 muzyk\u0119, blisk\u0105 tanga. &#8211; To jest moja historia &#8211; m\u00f3wi do Anji. (I jeszcze: &#8222;Nie mam wykszta\u0142cenia muzycznego, a musz\u0119 ci\u0105gle gra\u0107\ufeff z kszta\u0142conymi muzykami&#8221;.) Nagrali ju\u017c swego czasu p\u0142yt\u0119 w duecie, a tak\u017ce wraz z bratem Dino, Feliksem, zarejestrowali par\u0119 p\u0142yt, w tym<a href=\"http:\/\/www.ecmrecords.com\/Catalogue\/ECM\/2200\/2204.php?cat=%2FArtists%2FLechner+Anja%23%23Anja+Lechner&amp;we_start=0&amp;lvredir=712\"> t\u0119<\/a>, z kt\u00f3rej materia\u0142 zaprezentowali tu na koncercie. Duch And\u00f3w przebija\u0142 si\u0119 w melodiach w stylu <em>El condor pasa<\/em>, by\u0142y te\u017c fragmenty a la Piazzolla. ale og\u00f3lnie by\u0142o spokojnie i \u0142agodnie. Tak po ECM-owsku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;tylko stan umys\u0142u &#8211; sprecyzowa\u0142 od razu na pocz\u0105tku spotkania Manfred Eicher, szef ECM. Mimo \u017ce p\u0142yty przez niego wydane kojarzymy z nostalgicznym nastrojem, nie ma to nic wsp\u00f3lnego z jak\u0105\u015b ideologi\u0105, jedynie z jego upodobaniami czysto s\u0142uchowymi.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3631"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3631"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3631\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3633,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3631\/revisions\/3633"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3631"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3631"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3631"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}