
{"id":364,"date":"2009-07-29T00:29:54","date_gmt":"2009-07-28T22:29:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=364"},"modified":"2009-07-29T00:29:54","modified_gmt":"2009-07-28T22:29:54","slug":"hamburg-miasto-przyszlosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/07\/29\/hamburg-miasto-przyszlosci\/","title":{"rendered":"Hamburg, miasto przysz\u0142o\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Nie jest to Miasto, takie, jakie si\u0119 mo\u017ce przy\u015bni\u0107, po jakim chodz\u0105 duchy &#8211; takie, o jakim pisa\u0142am <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=189\">tutaj<\/a>. Tu, po dw\u00f3ch wielkich kataklizmach, kt\u00f3re zr\u00f3wna\u0142y\u00a0niemal Hamburg z ziemi\u0105, nic nie kusi, by przywo\u0142ywa\u0107 przesz\u0142o\u015b\u0107, zw\u0142aszcza dalsz\u0105 ni\u017c wiek-p\u00f3\u0142tora. Mo\u017ce to troch\u0119 zubo\u017cenie, ale pod pewnymi wzgl\u0119dami bardzo zdrowe. Hamburczycy musieli si\u0119 nauczy\u0107 podnosi\u0107 w ka\u017cdej sytuacji, a \u017ce przy tym jest to miasto portowe i dzi\u0119ki temu otwarte (zreszt\u0105 do dzi\u015b nosi dumn\u0105 nazw\u0119 Wolnego Hanzeatyckiego Miasta), my\u015bli si\u0119 tu przede wszystkim o tym, jak \u017cy\u0107 dobrze dzi\u015b.<\/p>\n<p>Resztki przesz\u0142o\u015bci tak\u017ce si\u0119 w tym celu wykorzystuje, czego przyk\u0142adem jest cho\u0107by hotel, w kt\u00f3rym mieszka\u0142am, a kt\u00f3ry jest przerobion\u0105 dawn\u0105 wie\u017c\u0105 wodn\u0105 &#8211; ale przerobion\u0105 po prostu w dzie\u0142o sztuki, \u0142\u0105cznie z rozlegaj\u0105c\u0105 si\u0119 w lobby dyskretn\u0105 wodn\u0105 muzyk\u0105, nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 do dawnego przeznaczenia. Jednak czym\u015b, co naprawd\u0119 zapiera dech, jest buduj\u0105cy si\u0119 gmach nowej filharmonii. Ma on wygl\u0105da\u0107 <a href=\"http:\/\/images.google.pl\/images?hl=pl&amp;q=elbphilharmonie&amp;lr=&amp;um=1&amp;ie=UTF-8&amp;ei=XXNvSv_CJaSOnAO4gvW2Bw&amp;sa=X&amp;oi=image_result_group&amp;ct=title&amp;resnum=4\">tak<\/a>. Forma przypomina g\u00f3r\u0119 lodow\u0105, nabudowan\u0105 na korpusie przerobionego dawnego Kr\u00f3lewskiego Spichrza. Wi\u0119cej mo\u017cna o projekcie poczyta\u0107 np. <a href=\"http:\/\/elbphilharmonie-bau.de\/\">tutaj<\/a>. I to w\u0142a\u015bnie jest dobry przyk\u0142ad tutejszej postawy: stoj\u0105cy na tym miejscu Kr\u00f3lewski Spichrz by\u0142 emblematem Hamburga, wi\u0119c na tym miejscu stanie nowy, zupe\u0142nie inny, ale na fundamencie starego. Filharmonia jest cz\u0119\u015bci\u0105 nowej, budowanej w\u0142a\u015bnie nowoczesnej dzielnicy <a href=\"http:\/\/www.hafencity.com\/\">HafenCity<\/a>. Powstaje ona ko\u0142o dzielnicy spichrzy i jest efektownym po\u0142\u0105czeniem starego z nowym. A sama filharmonia? Ma by\u0107 gotowa ko\u0142o 2012 r., ale ju\u017c szykuje si\u0119 <a href=\"http:\/\/www.elbphilharmonie.de\/\">cykl koncert\u00f3w<\/a> wielkich gwiazd, przygotowuj\u0105cych grunt pod powstanie nowej sali. W budynku b\u0119dzie te\u017c hotel (Westin Sheraton) oraz drogie apartamenty, do kt\u00f3rych ju\u017c ustawi\u0142a si\u0119 kolejka.<\/p>\n<p>Je\u017celi jednak gdzie\u015b w Hamburgu naprawd\u0119 zatrzyma\u0142 si\u0119 czas, to na Reeperbahn. Tam wci\u0105\u017c s\u0105 lata sze\u015b\u0107dziesi\u0105te. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce tak jak kiedy\u015b jest to miejsce nie tylko &#8211; jak to si\u0119 m\u00f3wi &#8211; czerwonych latarni i najrozmaitszych klub\u00f3w, ale te\u017c miejsce kultury alternatywnej (i\u00a0musicali). Wieczorem i przez ca\u0142\u0105 noc przewalaj\u0105 si\u0119 tu i\u00a0po ca\u0142ej dzielnicy St. Pauli po prostu dzikie t\u0142umy, w wieku zreszt\u0105 najrozmaitszym &#8211; od dzieciak\u00f3w, kt\u00f3re szukaj\u0105 mocnych wra\u017ce\u0144, do ludzi starszych chc\u0105cych powspomina\u0107 szale\u0144stwa m\u0142odo\u015bci.<\/p>\n<p>Jednak patrz\u0105c zar\u00f3wno na budownictwo stoj\u0105ce przy tej ulicy, jak na legend\u0119, kt\u00f3ra tu dominuje, odnosimy wra\u017cenie, \u017ce wci\u0105\u017c tu \u017cywe s\u0105 czasy, gdy przyjechali Beatlesi w samych pocz\u0105tkach swej kariery i podbili Hamburg, a potem \u015bwiat. W\u00f3wczas, w 1962 r., by\u0142o ich jeszcze pi\u0119ciu &#8211; biedny Stuart Sutcliffe, intelektualista i utalentowany malarz, umar\u0142 szybko na nie do ko\u0144ca rozpoznan\u0105 chorob\u0119 m\u00f3zgu. John Lennon jeszcze by\u0142 zarozumialcem, kt\u00f3ry w\u0142asnor\u0119cznie napisany \u017cyciorys ko\u0144czy\u0142 tak: &#8222;Ambitions: to be rich. John W. Lennon (leader)&#8221; (jakie to niepodobne do tego Johna, jakiego pami\u0119tamy dzi\u015b). Paul zawsze by\u0142 czarusiem, Ringo mocn\u0105 osobowo\u015bci\u0105, a George nie\u015bmia\u0142ym ch\u0142opcem. A to, co razem wykonali, to by\u0142a eksplozja.<\/p>\n<p>Od maja otwarto na Reeperbahn muzeum Beatles\u00f3w pod nazw\u0105 <a href=\"http:\/\/www.beatlemania-hamburg.com\/\">Beatlemania<\/a>. Wst\u0119p kosztuje niema\u0142o, ale naprawd\u0119 warto to miejsce zwiedzi\u0107. Na kilku pi\u0119trach kamienicy opisane s\u0105 dzieje zespo\u0142u od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, poprzez eksponaty, aran\u017cacje, wspomnienia &#8211; w wielu miejscach wisz\u0105 (lub s\u0105 dowcipnie wbudowane w r\u00f3\u017cne meble) ekrany, na kt\u00f3rych mo\u017cna obejrze\u0107 kr\u00f3tkie filmiki z wypowiedziami os\u00f3b co\u015b znacz\u0105cych w tej historii.<\/p>\n<p>No to zdj\u0119cia. <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/Hamburg#\">Og\u00f3lnohamburskie<\/a>. Hamburg <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/HamburgNowoczesny#\">nowoczesny i portowy<\/a>. <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/BeatlesiWHamburgu#\">Wok\u00f3\u0142 Beatles\u00f3w<\/a>. No i jeszcze obiecane <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/HamburgForteklapy#\">stare forteklapy<\/a> z Muzeum Rzemios\u0142a. I jeszcze tradycyjnie w pieskowych zdj\u0119ciach <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/PieseczkiKoteczki#5363566698684349138\">to<\/a> i pi\u0119\u0107 nast\u0119pnych. Kocisk\u00f3w jako\u015b nie spotka\u0142am, ale gdzie\u015b musz\u0105 by\u0107, bo gdzie by znalaz\u0142y tyle ryb?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie jest to Miasto, takie, jakie si\u0119 mo\u017ce przy\u015bni\u0107, po jakim chodz\u0105 duchy &#8211; takie, o jakim pisa\u0142am tutaj. Tu, po dw\u00f3ch wielkich kataklizmach, kt\u00f3re zr\u00f3wna\u0142y\u00a0niemal Hamburg z ziemi\u0105, nic nie kusi, by przywo\u0142ywa\u0107 przesz\u0142o\u015b\u0107, zw\u0142aszcza dalsz\u0105 ni\u017c wiek-p\u00f3\u0142tora. Mo\u017ce to troch\u0119 zubo\u017cenie, ale pod pewnymi wzgl\u0119dami bardzo zdrowe. Hamburczycy musieli si\u0119 nauczy\u0107 podnosi\u0107 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=364"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=364"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=364"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=364"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}