
{"id":367,"date":"2009-08-05T23:38:24","date_gmt":"2009-08-05T21:38:24","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=367"},"modified":"2009-08-05T23:42:03","modified_gmt":"2009-08-05T21:42:03","slug":"tromba-nad-trombami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/08\/05\/tromba-nad-trombami\/","title":{"rendered":"Tromba nad trombami"},"content":{"rendered":"<p>No, kto, zgadnij, koteczku? Miles oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>Wreszcie mia\u0142am troch\u0119 czasu, \u017ceby zacz\u0105\u0107 zapoznawa\u0107 si\u0119 z \u0142upami, jakie przywioz\u0142am jeszcze z Poznania, z wizyty w male\u0144kim sklepie Fripp pod arkadami ko\u0142o Rynku, prowadzonym przez firm\u0119 Multikulti, czyli p. Tomasza Konwenta. P. Tomasz, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnie\u017c dystrybutorem,\u00a0co jaki\u015b czas przysy\u0142a mi wie\u015bci o nowo\u015bciach, ja si\u0119 oblizuj\u0119, ale mi g\u0142upio o co\u015b prosi\u0107, bo nie wiem, czy uda mi si\u0119 gdzie\u015b co\u015b napisa\u0107. Ale us\u0142ysza\u0142am, \u017ce ma mi nie by\u0107 g\u0142upio i na dow\u00f3d dosta\u0142am kilka DVD, w tym co\u015b, co mi si\u0119 od jesieni marzy\u0142o: <a href=\"http:\/\/www.multikulti.com\/go\/_info\/?user_id=IDVD2869085\">rejestracj\u0119 z koncertu Milesa w Warszawie<\/a> z 1983 roku!<\/p>\n<p>No, co tu gada\u0107, du\u017ca rzecz. Niestety niski poziom d\u017awi\u0119ku, nie wiem, czy z powodu nagrania, czy tak\u017ce z powodu nag\u0142o\u015bnienia, kt\u00f3re si\u0119 chrzani\u0142o i na kt\u00f3re Miles reagowa\u0142 gniewnym tr\u0105bni\u0119ciem &#8211; a mo\u017ce mnie si\u0119 trafi\u0142 taki egzemplarz? No i trudno odda\u0107 t\u0119 atmosfer\u0119, kt\u00f3ra jest ju\u017c dzi\u015b nie do wyobra\u017cenia, i to z kilku powod\u00f3w. Po pierwsze z powodu kontekstu: to nie by\u0142o d\u0142ugo po stanie wojennym, komuch \u0142askawie zezwoli\u0142 na wydarzenie w ramach tzw. normalizacji, dla publiczno\u015bci wi\u0119c by\u0142a to w tym momencie po prostu oaza wolno\u015bci. Po drugie: Miles odwiedzi\u0142 w\u00f3wczas Polsk\u0119 po raz pierwszy (mia\u0142 si\u0119 jeszcze pojawi\u0107 pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej). Po trzecie: w\u00f3wczas nie by\u0142o jeszcze restrykcyjnych przepis\u00f3w przeciwpo\u017carowych, to wi\u0119c, co si\u0119 dzia\u0142o na sali, to by\u0142o chyba 200 procent frekwencji&#8230;<\/p>\n<p>Wspania\u0142y to by\u0142 zestaw: Bill Evans na saksofonach, John Scofield na gitarze, Robert Irving II na keyboardzie, Darryl Jones na basie, Al Foster na perkusji i Mino Cinelu na przeszkadzajkach. Zgrani jak maszyna. Niesamowite sol\u00f3wki Scofielda, Evansa i zupe\u0142nie szalony Cinelu. Ale Miles oczywi\u015bcie panuje nad tym wszystkim, cho\u0107 niby nic, niby jest obok, niby taki autystyczny, cz\u0119sto odwr\u00f3cony ty\u0142em do publiczno\u015bci i\/lub graj\u0105cy w sk\u0142onie (przej\u0105\u0142 od niego potem t\u0119 manier\u0119 Tomek Sta\u0144ko). Wystarczy jednak ma\u0142y pionowy ruch r\u0119k\u0105, \u017ceby wszystko chodzi\u0142o jak w zegarku &#8211; tak te\u017c ucisza\u0142 publiczno\u015b\u0107, gdy wybucha\u0142a oklaskami; koncert by\u0142 jedn\u0105 ca\u0142o\u015bci\u0105, wszystkie utwory by\u0142y grane <em>attacca<\/em>, czyli bezpo\u015brednio jeden po drugim. A Miles wchodzi\u0142 z nutk\u0105, fraz\u0105, r\u0105bni\u0119ciem akordu w keyboard, stawia\u0142 kropki nad i, a te kropki tak wielobarwne, \u017ce oczy mo\u017cna by\u0142o przeciera\u0107.<\/p>\n<p>No i ta reakcja &#8211; dopiero na koniec pokazano na filmie sal\u0119. I owe s\u0142ynne skandowane &#8222;We want Miles&#8221;, i trzy bisy (przez ca\u0142y koncert w czerwonej sk\u00f3rzanej kurtce z fr\u0119dzlami, na ostatni bis ju\u017c j\u0105 zdj\u0105\u0142. oczywi\u015bcie nie zdejmuj\u0105c kapelusza), i w ko\u0144cu &#8222;Sto lat&#8221; publiczno\u015bci&#8230;<\/p>\n<p>Drugie DVD z Milesem, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie obejrza\u0142am, to <a href=\"http:\/\/www.multikulti.com\/go\/_info\/?user_id=JAZZVIP031\">z koncertu w 1971 r. w Berlinie<\/a>, gdzie wyst\u0105pi\u0142 m.in. z Keithem Jarrettem graj\u0105cym na elektrycznych keyboardach; wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 te\u017c w tym nagraniu saksofonista Gary Bartz. Jarrett jest tu taki m\u0142odziutki (ale rusza si\u0119 i miny robi jak zawsze), Miles te\u017c (jeszcze nie chodzi w kapeluszu). Nie\u0142atwa muzyka, ale wspania\u0142a. Jako uzupe\u0142nienie (jak to si\u0119 m\u00f3wi &#8211; bonus) par\u0119 sol\u00f3wek &#8211; improwizacji Jarretta z Umbria Jazz Festival w Perugii, tym razem na tradycyjnym fortepianie (Kawai niestety).<\/p>\n<p>No, uczta po prostu. Ale mo\u017cna j\u0105 poliza\u0107 &#8211; jest troch\u0119 tego warszawskiego koncertu na tubie. Nie b\u0119d\u0119 dawa\u0107 link\u00f3w, bo jest tego du\u017co. Berli\u0144ski koncert niestety wywalono.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No, kto, zgadnij, koteczku? Miles oczywi\u015bcie. Wreszcie mia\u0142am troch\u0119 czasu, \u017ceby zacz\u0105\u0107 zapoznawa\u0107 si\u0119 z \u0142upami, jakie przywioz\u0142am jeszcze z Poznania, z wizyty w male\u0144kim sklepie Fripp pod arkadami ko\u0142o Rynku, prowadzonym przez firm\u0119 Multikulti, czyli p. Tomasza Konwenta. P. Tomasz, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnie\u017c dystrybutorem,\u00a0co jaki\u015b czas przysy\u0142a mi wie\u015bci o nowo\u015bciach, ja si\u0119 oblizuj\u0119, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/367"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=367"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/367\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=367"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=367"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=367"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}