
{"id":3692,"date":"2013-11-16T23:44:49","date_gmt":"2013-11-16T22:44:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3692"},"modified":"2013-11-16T23:47:52","modified_gmt":"2013-11-16T22:47:52","slug":"shakti-znaczy-moc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/11\/16\/shakti-znaczy-moc\/","title":{"rendered":"Shakti znaczy moc"},"content":{"rendered":"<p>Moc by\u0142a z nami dzisiejszego wieczoru &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce mieli\u015bmy do czynienia z wydarzeniem historycznym: przypomnieniem legendy z lat 70., jednego z pierwszych przyk\u0142ad\u00f3w prawdziwego fusion, zainicjowanego przez Johna McLaughlina i Zakira Hussaina.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tylko gitarzysta i tablista pozostali z pierwotnego sk\u0142adu zespo\u0142u. McLaughlin, przywi\u0105zany do idei, pod koniec lat 90. reaktywowa\u0142 j\u0105 po raz pierwszy pod nazw\u0105 Remember Shakti; zesp\u00f3\u0142 nagra\u0142 wtedy kilka p\u0142yt i w\u00f3wczas w\u0142a\u015bnie pojawiali si\u0119 stopniowo wszyscy obecni jej cz\u0142onkowie. Min\u0119\u0142o kolejnych kilkana\u015bcie lat &#8211; i zn\u00f3w muzycy zeszli si\u0119 (r\u00f3wnie\u017c pod t\u0105 ostatni\u0105 nazw\u0105)\u00a0i graj\u0105 tak, jakby grali razem ca\u0142y czas, tak fantastyczne jest ich porozumienie. Obecnym tournee McLaughlin i Hussain \u015bwi\u0119c\u0105 jubileusz czterdziestolecia swojej przyja\u017ani. Graj\u0105 na nim zar\u00f3wno utwory z lat 70., jak i rzeczy ca\u0142kiem nowe.<\/p>\n<p>Dlaczego to jest prawdziwe fusion? Obie strony znaj\u0105 doskonale wzajemnie swoj\u0105 muzyk\u0119, hinduska wi\u0119kszo\u015b\u0107 zespo\u0142u &#8211; euroameryka\u0144sk\u0105, McLaughlin &#8211; hindusk\u0105. I oczywi\u015bcie s\u0105 tu elementy jednego i drugiego, ale nie jest to do ko\u0144ca ani jedno, ani drugie. A energii jest tu tyle, \u017ce daj Bo\u017ce m\u0142odym.<\/p>\n<p>Bo, co tu du\u017co gada\u0107, g\u0142\u00f3wnych muzyk\u00f3w zespo\u0142u mo\u017cna nazwa\u0107 oldboyami. Trudno uwierzy\u0107: McLaughlin ma ju\u017c 71 lat. Wygl\u0105da znakomicie, wci\u0105\u017c jest przystojny, tylko ca\u0142kiem ju\u017c siwy. Ale w formie jest wspania\u0142ej. Hussain jest o dekad\u0119 m\u0142odszy, ma 62 lata, ale to, co pokaza\u0142 na tablach, wymaga kondycji m\u0142odzika. Pozostali muzycy zespo\u0142u s\u0105 o jeszcze kilkana\u015bcie lat m\u0142odsi i ka\u017cdy z nich r\u00f3wnie\u017c reprezentuje poziom po prostu wybitny: Shankar Mahadevan, obdarzony mocnym g\u0142osem, U. Shrinivas graj\u0105cy po wirtuozowsku na mandolinie oraz V. Selvaganesh ze swoimi instrumentami perkusyjnymi o nazwach: kanjira, ghatam i mridanga.<\/p>\n<p>Tego wszystkiego po prostu nie da si\u0119 opowiedzie\u0107. Mo\u017cna <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=UfjxtcNYKz4&amp;list=TLZZCqXui43p_N90HLSphFGqMLY9n7BOeo\">s\u0142ucha\u0107<\/a> &#8211; jest troch\u0119 na YouTube. Ale ka\u017cdy z koncert\u00f3w jest inny.<\/p>\n<p>Mo\u017ce troch\u0119 szkoda, \u017ce przy tym koncercie znik\u0142 praktycznie poprzedni, na kt\u00f3rym wyst\u0105pi\u0142o trio Fly, prezentuj\u0105c materia\u0142 z p\u0142yty <em>Year of the Snake<\/em>, wydanej przez ECM. Dziwna to muzyka, jednym si\u0119 podoba\u0142a, innym nie &#8211; mnie nie podoba\u0142 si\u0119 zw\u0142aszcza do\u015b\u0107 chaotyczny perkusista Jeff Ballard. Saksofonista Mark Turner jest znakomity, bardzo precyzyjny, ale przy tym ch\u0142odny. Dobry te\u017c jest kontrabasista Larry Grenadier, ale by\u0142 \u017ale nag\u0142o\u015bniony. Ca\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a dla mnie troch\u0119 &#8222;dziurawa&#8221;: w g\u00f3rze d\u017awi\u0119ki saksofonu, w dole perkusja i kontrabas, a po\u015brodku czego\u015b mi by\u0142o brak.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moc by\u0142a z nami dzisiejszego wieczoru &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce mieli\u015bmy do czynienia z wydarzeniem historycznym: przypomnieniem legendy z lat 70., jednego z pierwszych przyk\u0142ad\u00f3w prawdziwego fusion, zainicjowanego przez Johna McLaughlina i Zakira Hussaina.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3692"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3692"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3692\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3696,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3692\/revisions\/3696"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3692"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3692"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3692"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}