
{"id":3744,"date":"2013-12-08T22:33:01","date_gmt":"2013-12-08T21:33:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3744"},"modified":"2013-12-08T22:33:01","modified_gmt":"2013-12-08T21:33:01","slug":"dzender-w-filharmonii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/12\/08\/dzender-w-filharmonii\/","title":{"rendered":"D\u017cender w filharmonii"},"content":{"rendered":"<p>No sodomia z gomori\u0105, kobieta dyrygent i na dodatek \u015bpiewa m\u0119skie role, m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry\u00a0\u015bpiewa sopranem&#8230; A na serio, zestaw Jaroussky\/Stutzmann ma bez por\u00f3wnania wy\u017csz\u0105 klas\u0119 ni\u017c zestaw Jaroussky\/Pluhar.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tu wyg\u0142up\u00f3w by\u0142o du\u017co mniej i po prostu w dobrym gu\u015bcie. I z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 jest to zas\u0142uga Nathalie Stutzmann, sprawuj\u0105cej kierownictwo artystyczne koncertu. Zmontowa\u0142a bardzo gustowny patchwork programowy (w pierwszej cz\u0119\u015bci z Vivaldiego, w drugiej &#8211; z Haendla), a na scenie dwoi\u0142a si\u0119 i troi\u0142a: dyrygowa\u0142a, a kiedy \u015bpiewa\u0142a, po wst\u0119pie orkiestrowym odwraca\u0142a si\u0119 z wdzi\u0119kiem do publiczno\u015bci wraz z pulpitem.\u00a0Dodam, \u017ce uj\u0105\u0142 mnie zesp\u00f3\u0142 Orfeo 55, graj\u0105cy po prostu normalnie, bez wydziwia\u0144, zryw\u00f3w, po\u015bpiechu. Co do Jaroussky&#8217;ego, gra\u0142\u00a0dzi\u015b wyra\u017anie drugie skrzypce i cho\u0107 du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 publiczno\u015bci reagowa\u0142a na niego niemal histerycznie, to nie on wydawa\u0142 mi si\u0119 najwi\u0119kszym atutem wieczoru.<\/p>\n<p>Program by\u0142 skomponowany bardzo zr\u0119cznie, tak, aby mo\u017cna by\u0142o go wykona\u0107 jednym ci\u0105giem bez oklask\u00f3w (ale nie zawsze si\u0119 tak da\u0142o, ludzie jednak chcieli wyrazi\u0107 sw\u00f3j entuzjazm). Arie\u00a0przeplata\u0142y si\u0119 z\u00a0fragmentami instrumentalnymi, na przemian \u015bpiewali ona i on, a na zako\u0144czenie ka\u017cdej z cz\u0119\u015bci by\u0142 duet z uroczymi zabawami w teatr (dodatkowe dwa duety na bis). Z pocz\u0105tku rzeczywi\u015bcie zamienili si\u0119 rolami &#8211; pierwsza aria wykonana przez Jaroussky&#8217;ego by\u0142a ari\u0105 kobiec\u0105 (t\u0119 sam\u0105 rol\u0119 Megaklesa z <em>Olimpiady<\/em> Vivaldiego przej\u0119\u0142a Stutzmann w duecie na koniec pierwszej cz\u0119\u015bci), a Stutzmann &#8211; m\u0119sk\u0105. Jednak nie sta\u0142o si\u0119 to zasad\u0105 ca\u0142ego koncertu.<\/p>\n<p>Trudno o bardziej r\u00f3\u017cne od siebie g\u0142osy. Sopran Jaroussky&#8217;ego jest jasny i mocny, emisja z przodu, wyrazista. Stutzmann jest kontraltem o mi\u0119kkiej, ciep\u0142ej, g\u0142\u0119bokiej barwie, kt\u00f3ra chwilami bywa przykrywana przez orkiestr\u0119, ale gdy ukazuje pe\u0142ni\u0119 brzmienia, nie ma sobie r\u00f3wnych. Dla mnie punktem kulminacyjnym wieczoru by\u0142a aria bohatera tytu\u0142owego opery Haendla <em>Ariodante<\/em>:\u00a0<em>Scherza, infida <\/em>w jej wykonaniu, pe\u0142na emocji &#8211; na tyle, \u017ce by\u0142a to jedyna \u015bpiewana przez ni\u0105 aria, w kt\u00f3rej artystka nie zadyrygowa\u0142a orkiestrow\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0105, pozostawi\u0142a zesp\u00f3\u0142 sam. Jaroussky \u015bpiewa\u0142 pi\u0119knie, ale prawie wszystko tak samo, mo\u017ce z wyj\u0105tkiem arii <em>Crude furie<\/em> z <em>Kserksesa<\/em> (ale te furie by\u0142y nie ca\u0142kiem na serio).\u00a0W duetach jednak jako\u015b si\u0119 wyr\u00f3wnywa\u0142o.<\/p>\n<p>W sumie pi\u0119kny wiecz\u00f3r. A teraz czeka mnie ca\u0142y tydzie\u0144 baroku (z paroma przerwami na \u015bredniowiecze) &#8211; \u017cadnych Lutos\u0142awskich, Pendereckich, G\u00f3reckich. Zdrowy p\u0142odozmian.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No sodomia z gomori\u0105, kobieta dyrygent i na dodatek \u015bpiewa m\u0119skie role, m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry\u00a0\u015bpiewa sopranem&#8230; A na serio, zestaw Jaroussky\/Stutzmann ma bez por\u00f3wnania wy\u017csz\u0105 klas\u0119 ni\u017c zestaw Jaroussky\/Pluhar.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3744"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3744"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3744\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3746,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3744\/revisions\/3746"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3744"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3744"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3744"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}