
{"id":376,"date":"2009-08-26T00:28:58","date_gmt":"2009-08-25T22:28:58","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=376"},"modified":"2009-08-26T08:06:55","modified_gmt":"2009-08-26T06:06:55","slug":"dzien-solistow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/08\/26\/dzien-solistow\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 solist\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Dwa recitale jednego dnia. Ka\u017cdy zupe\u0142nie inny. A w sumie napi\u0119cie mia\u0142o, \u017ce u\u017cyj\u0119 terminu muzykologicznego, form\u0119 \u0142ukow\u0105: gorzej-lepiej, a potem lepiej-gorzej. Tak wi\u0119c by\u0142y rozczarowania, ale i satysfakcje.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.giacometti.nl\/biography\/\">Paolo Giacometti<\/a>, W\u0142och holenderski (bo mieszkaj\u0105cy\u00a0w Holandii\u00a0od dzieci\u0144stwa), zagra\u0142 recital w sali kameralnej FN na pleyelu. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142 kolejnym na tym festiwalu cyklem Schumanna: <em>Ta\u0144cami Zwi\u0105zku Dawida<\/em>. Nagra\u0142 je swego czasu na p\u0142yt\u0119, ale dzisiejszego wieczoru musia\u0142 si\u0119 rozkr\u0119ca\u0107 &#8211; pierwsze cz\u0119\u015bci rozczarowywa\u0142y, ale im dalej, tym by\u0142o lepiej. Jednak naprawd\u0119 poruszy\u0142 &#8211; i rozbawi\u0142! &#8211; niewielk\u0105 niestety publiczno\u015b\u0107 tym, co wykona\u0142 w drugiej cz\u0119\u015bci (i przede wszystkim dla tych utwor\u00f3w zosta\u0142 tu zaproszony): fragmentami <em>Grzech\u00f3w staro\u015bci<\/em> Rossiniego. Jak wiadomo, autor <em>Cyrulika sewilskiego<\/em> przesta\u0142 komponowa\u0107 opery w 1829 r., kiedy to powsta\u0142 <em>Wilhelm Tell<\/em>. Potem rzuci\u0142 to, bo nie odpowiada\u0142 mu styl belcanta a la Bellini czy Donizetti. Ju\u017c mu si\u0119 zwyczajnie nie chcia\u0142o. Ale to nie znaczy, \u017ce milcza\u0142! Przez lata (a zmar\u0142 dopiero w 1868 r.) komponowa\u0142 utwory kameralne, fortepianowe, pie\u015bni &#8211; miniatury, cz\u0119sto o wyszukanych, zabawnych\u00a0tytu\u0142ach, kt\u00f3rych nie powstydzi\u0142by si\u0119 Erik Satie\u00a0(dzi\u015b us\u0142yszeli\u015bmy m.in. <em>Siekanin\u0119 romantyczn\u0105<\/em>, <em>Ach! zielony groszku<\/em>, <em>Moje poranne preludium higieniczne<\/em>, <em>Pr\u00f3bka bujdy melodycznej na czarnych klawiszach w prawej r\u0119ce<\/em>; w\u015br\u00f3d innych znajduj\u0105 si\u0119 np. <em>Suszone figi<\/em> czy <em>Olej rycynowy<\/em>). Utwory pe\u0142ne wdzi\u0119ku, rozkosznie weso\u0142e, dowcipne, brykaj\u0105ce wr\u0119cz &#8211; jakby powiedzia\u0142 <strong>Bobik<\/strong>, Rossiniego cechowa\u0142a wieczna szczeni\u0119co\u015b\u0107. Giacometti specjalizuje si\u0119 w tych dzie\u0142kach i wida\u0107, \u017ce ma z tego nies\u0142ychan\u0105 frajd\u0119. Nagrywa kolejne p\u0142yty: <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=PpevnkobFzM&amp;feature=related\">tutaj<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=tVkPB1KmJRE&amp;feature=related\">tutaj<\/a> zapowiedzi paru z nich. Tu zagra\u0142 w sumie dziewi\u0119\u0107 utwork\u00f3w, z\u00a0kt\u00f3rych ostatni\u00a0by\u0142 prze\u015bmieszn\u0105 parodi\u0105 Offenbacha. Zachwycona publiczno\u015b\u0107 wyklaska\u0142a dwa bisy, ale ju\u017c z powrotem serio: <em>Impromptu As-dur<\/em> op. posth. Schuberta i <em>Wzlot<\/em> z <em>Utwor\u00f3w fantastycznych<\/em> Schumanna.<\/p>\n<p>Potem trzeba by\u0142o obej\u015b\u0107 budynek, \u017ceby uda\u0107 si\u0119 do sali koncertowej na recital Ohlssona. Co tu gada\u0107, wiele razy go ju\u017c s\u0142ysza\u0142am w r\u00f3\u017cnej formie, ale zawsze w tej sali wspominam z rozrzewnieniem, jak tu w\u0142a\u015bnie na konkursie us\u0142ysza\u0142am <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZdCObCqE7ek&amp;feature=related\">t\u0119 etiud\u0119<\/a>, od kt\u00f3rej rozpocz\u0105\u0142 sw\u00f3j wyst\u0119p, i ju\u017c przy pierwszych nutach pomy\u015bla\u0142am: pierwsza nagroda. Na dzisiejszym koncercie zachwyci\u0142 mnie w pierwszej cz\u0119\u015bci: wspaniale si\u0119 bawi\u0142 <em>Sonat\u0105 C-dur<\/em> Hob. XVI\/50 Haydna, w kt\u00f3rej s\u0105 przezabawne przekomarzania &#8211; <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=TJTzpWzTPEs&amp;feature=related\">tutaj<\/a> co prawda w innym wykonaniu, ale mo\u017cna si\u0119 zorientowa\u0107, o co chodzi. Potem by\u0142 te\u017c Haydn, ale z ca\u0142kowit\u0105 zmian\u0105 nastroju, czyli <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MiLa1JZwOZI\">ten utw\u00f3r<\/a>, a na koniec pierwszej cz\u0119\u015bci kompozycja, kt\u00f3ry bardzo lubi\u0119: <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=n1UUn8DQqxs\">Variations serieuses<\/a><\/em> Mendelssohna, prawdziwie powa\u017cne, wr\u0119cz z odcieniem tragizmu, zupe\u0142nie nie kojarz\u0105ce si\u0119 z tym s\u0142odkim Mendelssohnem, kt\u00f3rego znamy. Ohlsson zagra\u0142 je po prostu pi\u0119knie.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci przysz\u0142a kolej na Chopina &#8211; i tu niestety pianista zawi\u00f3d\u0142. Cykl <em>Preludi\u00f3w<\/em> op. 28 zabrzmia\u0142 po raz drugi na tym festiwalu i chyba jaki\u015b pech nad nim wisi, zw\u0142aszcza nad <em>Preludium Es-dur<\/em>, kt\u00f3re skopa\u0142 najpierw Melnikov, a teraz niestety i Ohlsson. Te bardziej burzliwe preludia zagra\u0142 w spos\u00f3b przeszar\u017cowany, troch\u0119 jakby na odwal. Ale publiczno\u015b\u0107\u00a0warszawska wci\u0105\u017c kocha konkursowych zwyci\u0119zc\u00f3w, wi\u0119c natychmiast by\u0142a owacja na stoj\u0105co (jak wspomnia\u0142am ju\u017c, ja nie wsta\u0142am, a wsta\u0142abym po pierwszej cz\u0119\u015bci). A \u017ce pianista lubi bisowa\u0107, zagra\u0142 jeszcze cztery utwory, wszystkie zapowiadaj\u0105c po polsku: <em>Mazurka cis-moll<\/em> op. 50 nr 3, <em>Walca Es-dur<\/em> op. 18 (troch\u0119 tam dziwaczy\u0142 jak na m\u00f3j gust), <em>Etiud\u0119 cis-moll<\/em> op. 32 nr 5 Skriabina i <em>Preludium cis-moll<\/em> Rachmaninowa (to ostatnie z tego zestawu chyba najlepiej).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa recitale jednego dnia. Ka\u017cdy zupe\u0142nie inny. A w sumie napi\u0119cie mia\u0142o, \u017ce u\u017cyj\u0119 terminu muzykologicznego, form\u0119 \u0142ukow\u0105: gorzej-lepiej, a potem lepiej-gorzej. Tak wi\u0119c by\u0142y rozczarowania, ale i satysfakcje. Paolo Giacometti, W\u0142och holenderski (bo mieszkaj\u0105cy\u00a0w Holandii\u00a0od dzieci\u0144stwa), zagra\u0142 recital w sali kameralnej FN na pleyelu. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142 kolejnym na tym festiwalu cyklem Schumanna: Ta\u0144cami [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/376"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=376"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/376\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=376"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=376"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=376"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}