
{"id":3765,"date":"2013-12-16T12:02:08","date_gmt":"2013-12-16T11:02:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3765"},"modified":"2013-12-16T12:02:08","modified_gmt":"2013-12-16T11:02:08","slug":"w-obronie-ruchu-muzycznego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2013\/12\/16\/w-obronie-ruchu-muzycznego\/","title":{"rendered":"W obronie &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Pod listem-protestem do ministra przeciw dzia\u0142aniom Grzegorza Gaudena i Tomasza Cyza\u00a0podpisali si\u0119 tak wspaniali muzycy jak Ewa Podle\u015b, El\u017cbieta Tarnawska, Jerzy Marchwi\u0144ski, Pawe\u0142 Szyma\u0144ski czy Aleksander Laso\u0144. Ale sygnatariusze to g\u0142\u00f3wnie przedstawiciele \u015brodowiska akademickiego, nie tylko muzykologicznego zreszt\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Inicjatorami byli prof. S\u0142awomira \u017bera\u0144ska-Kominek, dyrektor Instytutu Muzykologii UW, oraz dr hab. Marcin Gmys z UAM, kt\u00f3ry po tym, jak redakcja &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; za jego zgod\u0105 pr\u00f3bowa\u0142a bezskutecznie zg\u0142osi\u0107 jego kandydatur\u0119 na nowego naczelnego,\u00a0ukazuje w ten spos\u00f3b swoj\u0105 solidarno\u015b\u0107 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy mu zaufali. W\u015br\u00f3d muzykolog\u00f3w, kt\u00f3rzy list podpisali, s\u0105 przedstawiciele uczelni kilku miast (Warszawa, Krak\u00f3w, Pozna\u0144, Wroc\u0142aw, Katowice, Zielona G\u00f3ra&#8230;), m.in. profesorowie Jan St\u0119szewski, Ryszard Daniel Golianek, Maciej Go\u0142\u0105b, Barbara Przybyszewska-Jarmi\u0144ska, Marta Szoka, Jacek Szerszenowicz&#8230; ale i filozofowie (z prof. Janem Wole\u0144skim z UJ na czele), i filolodzy. S\u0105 i nasi przyjaciele blogowi, a zarazem autorzy &#8222;RM&#8221;:\u00a0<strong>\u00a0Beata<\/strong>\u00a0(te\u017c jako naukowiec, dr germanistyki z UAM) oraz <strong>Roman Markowicz<\/strong>.<\/p>\n<p>A oto tekst listu (wyt\u0142uszczenia i podkre\u015blenie od autor\u00f3w):<\/p>\n<p>&#8222;Szanowny Panie Ministrze,<\/p>\n<p>z narastaj\u0105c\u0105 trosk\u0105 od kilku miesi\u0119cy obserwujemy <strong>pog\u0142\u0119biaj\u0105cy si\u0119 kryzys, kt\u00f3ry p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105 bie\u017c\u0105cego roku wybuch\u0142 wok\u00f3\u0142 niedawnego dwutygodnika, a obecnie\u00a0miesi\u0119cznika &#8222;Ruch Muzyczny&#8221;.<\/strong> Powo\u0142anie przez Pana Grzegorza Gaudena, Dyrektora Instytutu Ksi\u0105\u017cki, na stanowisko redaktora naczelnego tego patronackiego czasopisma Pana Tomasza Cyza, wzbudzi\u0142o nasze wielkie zdziwienie i niesmak. Po raz pierwszy w kilkudziesi\u0119cioletniej historii tego zas\u0142u\u017conego dla polskiej kultury pisma zignorowano bowiem wol\u0119 redakcji, kt\u00f3ra jeszcze przed powo\u0142aniem Pana Cyza wytypowa\u0142a na to stanowisko innego kandydata spoza swego kr\u0119gu. W spos\u00f3b ra\u017c\u0105cy pogwa\u0142cony wi\u0119c zosta\u0142 dobry obyczaj, kategoria, jak mniemamy, nadal obowi\u0105zuj\u0105ca przynajmniej w sferze kultury wysokiej.<\/p>\n<p>Pragniemy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 Pana Ministra na kilka najistotniejszych problem\u00f3w:<\/p>\n<p>1. Zapowiadana wielokrotnie przez Pana Grzegorza Gaudena i Pana Tomasza Cyza <strong>deklaracja o przemianie &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; w pismo o &#8222;profilu muzyczno-literackim&#8221; jest<\/strong> &#8211; abstrahuj\u0105c od powa\u017cnych w\u0105tpliwo\u015bci natury prawnej, bo przecie\u017c nie do takich zada\u0144 zosta\u0142 powo\u0142any Instytut Ksi\u0105\u017cki i sam Pan Tomasz Cyz &#8211; <strong>naszym zdaniem nie do przyj\u0119cia<\/strong>. Pomijaj\u0105c fakt istnienia na rynku wydawniczym co najmniej kilkudziesi\u0119ciu r\u00f3\u017cnej jako\u015bci pism literackich warto zauwa\u017cy\u0107, i\u017c do statutowych zada\u0144 Instytutu Ksi\u0105\u017cki nale\u017cy w\u0142a\u015bnie opieka nad kilkoma pismami literackimi (&#8222;Literatura na \u015awiecie&#8221;, &#8222;Tw\u00f3rczo\u015b\u0107&#8221;, &#8222;Nowe Ksi\u0105\u017cki&#8221;, &#8222;Akcent&#8221;) i teatralnymi (&#8222;Dialog&#8221;, &#8222;Teatr&#8221;, &#8222;Notatnik Teatralny&#8221;, &#8222;Teatr Lalek&#8221;). W tej sytuacji rozmywanie profilu jedynego &#8211; zreszt\u0105 nie tylko w ofercie czasopism patronackich &#8211; periodyku muzycznego, redagowanego przez profesjonalist\u00f3w, pisma, kt\u00f3re swym tematycznym zakresem obejmuje wszelkie przejawy &#8222;tw\u00f3rczo\u015bci wysokiej&#8221;, uwa\u017camy za pomys\u0142 ca\u0142kowicie nieracjonalny i chybiony.<\/p>\n<p>2. W jednym z ostatnich numer\u00f3w dwutygodnika &#8222;Ruch Muzyczny&#8221; , w napisanym przez siebie wst\u0119pie, Pan Tomasz Cyz powo\u0142a\u0142 si\u0119 na swoich znakomitych poprzednik\u00f3w &#8211; Stefana Kisielewskiego, Zygmunta Mycielskiego i Ludwika Erhardta, nie wymieniaj\u0105c zreszt\u0105 Pana Olgierda Pisarenki, swego bezpo\u015bredniego poprzednika, nadal zatrudnionego w redakcji. Niestety, to mimowolne por\u00f3wnanie dotychczasowych\u00a0redaktor\u00f3w naczelnych nie wypada dla Pana Cyza pomy\u015blnie. <strong>W poprzednich przypadkach mieli\u015bmy bowiem do czynienia z wytypowanymi przez redakcyjne kolegium specjalistami o kwalifikacjach najwy\u017cszej pr\u00f3by, czego o obecnym redaktorze naczelnym, nie legitymuj\u0105cym si\u0119 cho\u0107by tylko licencjackim dyplomem uniwersyteckim<\/strong> (w tym kwalifikacjami muzykologicznymi, o kt\u00f3rych w rozmaitych wypowiedziach medialnych uporczywie, lecz bezpodstawnie wspomina Pan Grzegorz Gauden) <strong>powiedzie\u0107 nie mo\u017cna<\/strong>.<\/p>\n<p>3. Co gorsza, w parze z brakiem kompetencji merytorycznych Pana Tomasza Cyza idzie <strong>ewidentny brak kompetencji spo\u0142ecznych<\/strong>: Pan Cyz bardzo szybko zacz\u0105\u0142 zarz\u0105dza\u0107 redakcyjnym kolegium w spos\u00f3b autorytarny, nie dopuszczaj\u0105c \u017cadnej dyskusji w kwestiach dla &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; najistotniejszych. Do podobnych sytuacji zacz\u0119\u0142o niestety dochodzi\u0107 r\u00f3wnie\u017c w kontaktach z autorami, pozbawionymi \u015bwi\u0119tego prawa do wgl\u0105du w ostateczne wersje nades\u0142anych tekst\u00f3w i wyra\u017cania zastrze\u017ce\u0144 wobec nieudolnych, wynikaj\u0105cych z braku muzykologicznego wykszta\u0142cenia Pana Tomasza Cyza, korekt, kt\u00f3re cz\u0119sto deformowa\u0142y pierwotne intencje pisz\u0105cych.<\/p>\n<p>4. <strong>Przedmiotowe traktowanie i wr\u0119cz pomiatanie pracuj\u0105cymi w redakcji &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; osobami<\/strong> (cz\u0119sto bardzo zas\u0142u\u017conymi dla kultury muzycznej i od Redaktora Tomasza Cyza znacznie starszymi) swoj\u0105 kulminacj\u0119 osi\u0105gn\u0119\u0142o przed kilkunastoma dniami, kiedy to Pan Dyrektor Grzegorz Gauden w porozumieniu z nowym Redaktorem Naczelnym doprowadzi\u0142 do <strong>nag\u0142ego zwolnienia Pani Doroty Kozi\u0144skiej,<\/strong> jednej z najbardziej charyzmatycznych i bezkompromisowych polskich publicystek muzycznych ostatniego \u0107wier\u0107wiecza. Pan Tomasz Cyz, najwyra\u017aniej nie mog\u0105c znie\u015b\u0107 wielokrotnie przez Pani\u0105 Kozi\u0144sk\u0105 wyra\u017canego sprzeciwu wobec narzuconej &#8222;Ruchowi Muzycznemu&#8221; nowej koncepcji tego pisma, kierowa\u0142 si\u0119 najni\u017cszymi pobudkami dowodz\u0105c tym samym swojej bezradno\u015bci w sztuce mediacji, jak\u0105 jest przecie\u017c praca w ka\u017cdym wi\u0119kszym zespole. Zar\u00f3wno stosunek Pana Grzegorza Gaudena, jak i Pana Tomasza Cyza do Pani Doroty Kozi\u0144skiej \u015bwiadcz\u0105 o tym, \u017ce postanowili oni nie tylko zwolni\u0107 j\u0105 z pracy, ale \u017ce podj\u0119li &#8211; przypominaj\u0105c\u0105 najgorsze czasy PRL-u &#8211; pr\u00f3b\u0119 jej ca\u0142kowitego zniszczenia zawodowego.<\/p>\n<p>Konkluduj\u0105c: <strong>o ile na pocz\u0105tku dzia\u0142alno\u015bci Pana Tomasza Cyza w &#8222;Ruchu Muzycznym&#8221; , chc\u0105c nie chc\u0105c bez g\u0142osu sprzeciwu ulegli\u015bmy presji Pana Dyrektora Grzegorza Gaudena i w dobrej wierze udzielili\u015bmy nowemu Redaktorowi Naczelnemu kredytu zaufania, o tyle w bie\u017c\u0105cej sytuacji jest to ju\u017c niemo\u017cliwe.<\/strong> Zadeklarowana zmiana charakteru pisma post\u0119puje w zupe\u0142nie niew\u0142a\u015bciwym kierunku (o wielkiej naiwno\u015bci Pan\u00f3w Grzegorza Gaudena i Tomasza Cyza \u015bwiadczy przyj\u0119cie za\u0142o\u017cenia, \u017ce w Polsce pismo zorientowane jednak g\u0142\u00f3wnie na &#8222;muzyk\u0119 wysok\u0105&#8221; w ci\u0105gu kilkunastu miesi\u0119cy osi\u0105gnie wielotysi\u0119czne nak\u0142ady), a w \u015blad za ni\u0105 sk\u0142adane s\u0105 kolejne deklaracje o wycofywaniu si\u0119 ze wsp\u00f3lpracy z &#8222;Ruchem Muzycznym&#8221; bardzo zas\u0142u\u017conych autor\u00f3w tego pisma. Sytuacja &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; rysuje si\u0119 wi\u0119c zatem tyle\u017c wyra\u017anie, co ponuro: <strong>w wyniku podj\u0119tych przez Pana Tomasza Cyza dzia\u0142a\u0144, kierowanemu przeze\u0144 pismu grozi szybka degradacja do rangi organu o charakterze wr\u0119cz anty\u015brodowiskowym.<\/strong><\/p>\n<p>Pragniemy w tym miejscu podkre\u015bli\u0107, \u017ce <strong>mamy \u015bwiadomo\u015b\u0107, i\u017c &#8222;Ruch Muzyczny&#8221; od d\u0142u\u017cszego czasu by\u0142 czasopismem, kt\u00f3re wymaga\u0142o wr\u0119cz radykalnej reformy. Jednak ta sama \u015bwiadomo\u015b\u0107 przy\u015bwieca\u0142a redaktorom pisma, kt\u00f3rzy od trzech lat &#8211; niestety bezskutecznie &#8211; sygnalizowali t\u0119 konieczno\u015b\u0107 Panu Dyrektorowi Grzegorzowi Gaudenowi.<\/strong> Ich reformatorskie postulaty za ka\u017cdym razem spotyka\u0142y si\u0119 &#8211; w najlepszym razie &#8211; z oboj\u0119tno\u015bci\u0105. W naszej ocenie by\u0142 to efekt przemy\u015blnej, by nie powiedzie\u0107 &#8222;makiawelicznej strategii&#8221; Pana Dyrektora Gaudena, kt\u00f3ry postanowi\u0142, aby w pewnym momencie, po narzuceniu redakcji &#8222;swojego&#8221; szefa i znacz\u0105cym dofinansowaniu graficznej strony pisma, wywo\u0142a\u0107 wra\u017cenie niezwykle pozytywnej zmiany (a jednocze\u015bnie rzuci\u0107 odium na stary sk\u0142ad redakcyjny, jako rzekomo niech\u0119tny jakimkolwiek reformom). Jednak metamorfoza, kt\u00f3ra si\u0119 dokona\u0142a w ostatnim czasie, po wydaniu pierwszych dw\u00f3ch numer\u00f3w &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; jako miesi\u0119cznika, jest &#8211; powtarzamy to z ca\u0142\u0105 moc\u0105 &#8211; w najwy\u017cszym stopniu niepokoj\u0105ca: grozi ona ca\u0142kowitym zamazaniem dotychczasowego, bran\u017cowego charakteru pisma.<\/p>\n<p>Wnioskuj\u0105c na podstawie sk\u0142adanych publicznie deklaracji, \u017ce w kwestii &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; stanowisko Dyrektora Instytutu Ksi\u0105\u017cki Pana Grzegorza Gaudena pozostanie nieprzejednane, zwracamy si\u0119 do Pana Ministra ze stanowcz\u0105 pro\u015bb\u0105 o podj\u0119cie szybkiej i zdecydowanej interwencji. <strong>W obecnej sytuacji zar\u00f3wno przywr\u00f3cenie do pracy Pani Doroty Kozi\u0144skiej, jak i bezzw\u0142oczne zainicjowanie <span style=\"text-decoration: underline;\">szerokich konsultacji \u015brodowiskowych<\/span>, zmierzaj\u0105cych do wy\u0142onienia nowego redaktora naczelnego &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;, wydaje si\u0119 jedyn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 za\u017cegnania tego gorsz\u0105cego kryzysu&#8221;.<\/strong><\/p>\n<p>PS. Dzisiejsz\u0105 audycj\u0119 w Dw\u00f3jce ma prowadzi\u0107 Jacek Hawryluk. Ale przecie\u017c\u00a0kiedy Cyz zlikwidowa\u0142 w &#8222;RM&#8221; dzia\u0142 p\u0142ytowy (a przy okazji pozby\u0142 si\u0119 prowadz\u0105cej go Ewy Pikulskiej &#8211; to by\u0142 pocz\u0105tek dezintegrowania redakcji), to w\u0142a\u015bnie Hawrylukowi zleci\u0142 w zamian\u00a0pisanie jednozdaniowych recenzji w stylu Twittera. &#8222;Genialny&#8221; pomys\u0142 dla fachowego pisma muzycznego, swoj\u0105 drog\u0105&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pod listem-protestem do ministra przeciw dzia\u0142aniom Grzegorza Gaudena i Tomasza Cyza\u00a0podpisali si\u0119 tak wspaniali muzycy jak Ewa Podle\u015b, El\u017cbieta Tarnawska, Jerzy Marchwi\u0144ski, Pawe\u0142 Szyma\u0144ski czy Aleksander Laso\u0144. Ale sygnatariusze to g\u0142\u00f3wnie przedstawiciele \u015brodowiska akademickiego, nie tylko muzykologicznego zreszt\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3765"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3772,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3765\/revisions\/3772"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3765"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3765"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3765"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}