
{"id":379,"date":"2009-08-30T00:13:54","date_gmt":"2009-08-29T22:13:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=379"},"modified":"2009-08-30T00:13:54","modified_gmt":"2009-08-29T22:13:54","slug":"o-champs-elysees","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/08\/30\/o-champs-elysees\/","title":{"rendered":"O, Champs-\u00c9lys\u00e9es"},"content":{"rendered":"<p>Jak ja lubi\u0119 Herreweghe&#8217;a. Swego czasu spiera\u0142am si\u0119 o niego z <strong>Piotrem Kami\u0144skim<\/strong>, dla kt\u00f3rego on jest za g\u0142adki i za anielski. Zw\u0142aszcza przeszkadza\u0142o mu to w Bachu, bo woli Bacha, jak to barwnie uj\u0105\u0142 (o ile dobrze pami\u0119tam), czarnoziemnego i warcz\u0105cego. Mnie w\u0142a\u015bnie Bach Herreweghe&#8217;a bardzo odpowiada. Chyba najbardziej.<\/p>\n<p>Mendelssohn na pewno nie jest &#8222;czarnoziemny&#8221; . Jest ciekawym skrzy\u017cowaniem mieszcza\u0144stwa, romantyzmu i upodobania do klasyki i baroku, a wi\u0119c spraw wydawa\u0142oby si\u0119 sprzecznych. Tymczasem to po\u0142\u0105czenie jest u niego zupe\u0142nie naturalne. G\u0142adkie i s\u0142odkie granie mo\u017ce wi\u0119c do tego pasowa\u0107. Ale Herreweghe wcale nie jest g\u0142adki ani s\u0142odki. Jego interpretacje maj\u0105 w sobie, przynajmniej dla mnie, jak\u0105\u015b oczywisto\u015b\u0107: tak w\u0142a\u015bnie ma by\u0107. Jest przekonuj\u0105cy, ale nie narzuca si\u0119: przedstawia, opowiada. S\u0105 to opowie\u015bci g\u0142\u0119boko ludzkie, wi\u0119c nie idealne.<\/p>\n<p>Koncert sobotni te\u017c idealny nie by\u0142, mo\u017cna by\u00a0to i owo\u00a0zarzuci\u0107 dyrygentowi. Ja mam do niego jedn\u0105 zasadnicz\u0105 pretensj\u0119: \u017ce, inaczej ni\u017c by\u0142o to z Orkiestr\u0105 Osiemnastego Wieku, fortepian (erard) zosta\u0142 ustawiony z przodu, tak, \u017ce dyrygent z pianist\u0105 w og\u00f3le na siebie nie patrzyli. Tymczasem w dziele takim jak <em>Koncert f-moll<\/em> Chopina co\u015b takiego nie przejdzie, trzeba gra\u0107 w \u015bcis\u0142ym kontakcie, \u015bledzi\u0107 wahania tempa i precyzyjnie je zgrywa\u0107. Niestety wi\u0119c rozje\u017cd\u017ca\u0142o si\u0119, cho\u0107 og\u00f3lnie samo brzmienie orkiestry w akompaniamencie do tego koncertu bardziej mi si\u0119 podoba\u0142o i wyda\u0142o sp\u00f3jniejsze ni\u017c wspomnianej Orkiestry Osiemnastego Wieku, a por\u00f3wnanie mieli\u015bmy sprzed paru dni, kiedy gra\u0142a ona z Aimi Kobayashi. Janusz Olejniczak wykona\u0142 ten koncert po raz bodaj trzeci na tym festiwalu (i\u00a0trzeci w tegorocznej edycji, doliczaj\u0105c Aksa); dzi\u015b by\u0142 w formie niezgorszej, cho\u0107 zdarzy\u0142o mu si\u0119 dawa\u0107 po s\u0105siadach i nie dogrywa\u0107, ale jego gra mia\u0142a dla mnie wi\u0119cej wyrazu ni\u017c gra Aksa poprzedniego dnia. Na bis zagra\u0142 najpierw swojego ulubionego <em>Zakochanego s\u0142owika<\/em> Couperina, a potem rzuci\u0142 si\u0119 na\u00a0<em>Scherzo b-moll<\/em> Chopina.<\/p>\n<p>Orchestre des Champs-\u00c9lys\u00e9es gra\u0142a w Polsce po raz pierwszy (cho\u0107 niejeden z muzyk\u00f3w bywa\u0142 tu i z La Chapelle Royale, ze znakomitym oboist\u0105 Marcelem Ponseele na czele) i po raz pierwszy zagra\u0142a Chopina. Reszt\u0119 programu wype\u0142ni\u0142 Mendelssohn. Wykonana na pocz\u0105tku uwertura <em>Hebrydy<\/em> by\u0142a troch\u0119 na straty, nie do ko\u0144ca precyzyjna. Natomiast w <em>III Symfonii &#8222;Szkockiej&#8221;<\/em> muzycy pokazali, co potrafi\u0105. Mi\u0119kko i\u00a0ciep\u0142o brzmia\u0142y smyczki, wyrazi\u015bcie i \u015bpiewnie &#8211; d\u0119te. Tempa by\u0142y szybkie, nawet bardzo, a fina\u0142 moim zdaniem troch\u0119 przesadnie, bo pewne motywy si\u0119 zaciera\u0142y, ale og\u00f3lna forma zosta\u0142a zbudowana bardzo logicznie. Bisowano trzeci\u0105, woln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 &#8211; woln\u0105 w teorii (<em>Adagio<\/em>), w praktyce zagran\u0105 raczej <em>andante<\/em>, ale z zachowanym refleksyjnym, epickim charakterem.<\/p>\n<p>Kolejnego wieczoru zesp\u00f3\u0142 wraca z <em>Eliaszem<\/em>. Dla przedsmaku <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=x_MnYHeVEC4\">tutaj<\/a> ma\u0142y reporta\u017c z pr\u00f3by, z komentarzem w moim ulubionym j\u0119zyku niderlandzkim, o kt\u00f3rym niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce to nie j\u0119zyk, tylko choroba gard\u0142a&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak ja lubi\u0119 Herreweghe&#8217;a. Swego czasu spiera\u0142am si\u0119 o niego z Piotrem Kami\u0144skim, dla kt\u00f3rego on jest za g\u0142adki i za anielski. Zw\u0142aszcza przeszkadza\u0142o mu to w Bachu, bo woli Bacha, jak to barwnie uj\u0105\u0142 (o ile dobrze pami\u0119tam), czarnoziemnego i warcz\u0105cego. Mnie w\u0142a\u015bnie Bach Herreweghe&#8217;a bardzo odpowiada. Chyba najbardziej. Mendelssohn na pewno nie jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/379"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=379"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/379\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=379"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=379"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=379"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}