
{"id":38,"date":"2007-09-02T12:04:48","date_gmt":"2007-09-02T10:04:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=38"},"modified":"2007-09-24T14:05:46","modified_gmt":"2007-09-24T12:05:46","slug":"wdziek-starej-forteklapy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/09\/02\/wdziek-starej-forteklapy\/","title":{"rendered":"Wdzi\u0119k starej forteklapy"},"content":{"rendered":"<p>Drogie Blogowisko, zaniedba\u0142am Was troch\u0119 ostatnio, na co si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o wiele przyczyn &#8211; nie tylko du\u017co imprez, jak s\u0142usznie pisze <strong>mt7<\/strong>, ale tak\u017ce ostatnie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=Lead126&#038;news_cat_id=955&#038;news_id=228543&#038;layout=18&#038;forum_id=11605&#038;fpage=Threads&#038;page=text\">dopieszczanie ksi\u0105\u017ceczki<\/a>, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie posz\u0142a ju\u017c do druku. Produkt finalny ma by\u0107 gotowy przed Warszawsk\u0105 Jesieni\u0105, w ramach festiwalu promocja, b\u0119dzie pewnie i druga, ale za jaki\u015b czas.<br \/>\nMam wi\u0119c nadziej\u0119, \u017ce mi to zaniedbanie wybaczycie, i \u017ce wybaczycie mi r\u00f3wnie\u017c, i\u017c nie podejm\u0119 tematu proszk\u00f3w do prania, Marii Koterbskiej, Eweliny Flinty czy nawet <em>Sz\u0142a dzieweczka do laseczka<\/em> \ud83d\ude06 , tylko jak rasowy blogger zajm\u0119 si\u0119 tematem wi\u0105\u017c\u0105cym si\u0119 z moimi niedawnymi prze\u017cyciami.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nW pi\u0105tek sko\u0144czy\u0142 si\u0119 festiwal Chopin i jego Europa. Jednym z jego sta\u0142ych (po trzeciej edycji ju\u017c to mo\u017cna powiedzie\u0107) element\u00f3w jest wykonywanie Chopina na instrumentach z epoki. To takie szczeg\u00f3lne upodobanie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, kt\u00f3ry ma ju\u017c swoj\u0105 ma\u0142\u0105 kolekcj\u0119: Erarda z 1849 r., Pleyela z 1848 (na tych dw\u00f3ch ostatnich markach Chopin grywa\u0142, z Pleyelem, zarazem niez\u0142ym kompozytorem, by\u0142 nawet zaprzyja\u017aniony), a w tym roku doszed\u0142 jeszcze Graf &#8211; wsp\u00f3\u0142czesna kopia tzw. instrumentu schubertowskiego z 1819 r. NIFC regularnie wydaje p\u0142yty z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Chopina gran\u0105 na tych instrumentach: nam\u00f3wi\u0142 ju\u017c na nagrania Fou Ts&#8217;onga (<em>Mazurki<\/em>), Nelsona Goernera (<em>Ballady<\/em> plus trzy <em>Nokturny<\/em>), Dang Thai Sona z Orkiestr\u0105 XVIII Wieku (koncerty fortepianowe), Ka-Ling Colleen Lee (<em>Polonez-Fantazja<\/em>, <em>Fantazja<\/em>, <em>Sonata h-moll<\/em>, pojedyncze mazurki i preludia), Wojciecha \u015awita\u0142\u0119 (<em>Preludia<\/em>) i Tatian\u0119 Szebanow\u0105 (<em>Walce<\/em>, <em>Barkarola<\/em>, <em>Berceuse<\/em>, <em>Ecossaises<\/em>).<\/p>\n<p>Zwykle te\u017c na festiwalu wyst\u0119puj\u0105 rozmaici piani\u015bci, dla kt\u00f3rych kontakt z dawnym instrumentem jest now\u0105 przygod\u0105 (w tym roku Michel Dalberto, kt\u00f3ry ca\u0142kiem zr\u0119cznie poradzi\u0142 sobie z Grafem) lub codzienno\u015bci\u0105 (\u015bwietny Rosjanin Alexander Melnikov, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 z zespo\u0142em Concerto Koln, i &#8211; po raz drugi ju\u017c &#8211; znakomity Kristian Bezuidenhout z Orkiestr\u0105 XVIII Wieku). S\u0142ynna orkiestra Fransa Bruggena przyje\u017cd\u017ca na festiwal co roku na par\u0119 koncert\u00f3w; tym razem mia\u0142a zako\u0144czy\u0107 cykl chopinowski wykonaniem drobnych utwor\u00f3w na fortepian i orkiestr\u0119, ale z powodu choroby Goernera program zosta\u0142 zmieniony i Janusz Olejniczak zagra\u0142 na Erardzie (to ju\u017c dla niego te\u017c nie pierwszyzna) <em>Koncert f-moll<\/em>. Jest wi\u0119c pretekst, aby przyjechali zn\u00f3w za rok, co mnie bardzo cieszy.<br \/>\nUwielbiam t\u0119 orkiestr\u0119. Co roku wydaje si\u0119, \u017ce to ju\u017c ich ostatni przyjazd, bo Bruggen, cho\u0107 jeszcze nie taki stary (73 lata), jest bardzo schorowany, chodzi zgi\u0119ty wp\u00f3\u0142 i dyryguje na siedz\u0105co. Ale nic to! W w\u0105t\u0142ym ciele wielki duch. Ja mawiam, \u017ce tej orkiestrze jestem w stanie wybaczy\u0107 nawet jak gra nier\u00f3wno czy komu\u015b si\u0119 kiksnie. W ich graniu jest przestrze\u0144, swoboda, ciep\u0142y stosunek do muzyki. Pewnie \u017ce s\u0105 zespo\u0142y lepsze, wytresowane do b\u00f3lu. Ale ten jest bardzo ludzki, i to jest jego przewaga.<br \/>\nW og\u00f3le kiedy s\u0142ucham orkiestr instrument\u00f3w z epoki graj\u0105cych np. Beethovena (Bezuidenhout z zespo\u0142em Bruggena gra\u0142 <em>III <\/em>i <em>IV Koncert fortepianowy<\/em>), widz\u0119, \u017ce paradoksalnie, poza moc\u0105 brzmienia wi\u0119ksz\u0105 u orkiestr wsp\u00f3\u0142czesnych, wiele stracili\u015bmy. Dopiero s\u0142ycha\u0107 w\u0142a\u015bciwe proporcje w samej orkiestrze, a tym bardziej mi\u0119dzy fortepianem a orkiestr\u0105: d\u017awi\u0119k fortepianu nie wybija\u0142 si\u0119 tak i nie zag\u0142usza\u0142 zespo\u0142u, mo\u017cna by\u0142o wys\u0142ysze\u0107 (czasem wr\u0119cz odkry\u0107) wszystkie rozmowy i przekomarzania si\u0119 solisty z poszczeg\u00f3lnymi instrumentami, a w\u0142a\u015bnie u Beethovena jest ich bardzo du\u017co. Nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce brzmienie niekt\u00f3rych d\u0119ciak\u00f3w, np. oboju, o wiele bardziej mi si\u0119 podoba w wersji dawniejszej ni\u017c wsp\u00f3\u0142czesnej, zbyt ostrej jak na m\u00f3j gust.<br \/>\nGraj\u0105c na instrumentach z epoki mo\u017cna lepiej zrozumie\u0107 charakter muzyki. Sama te\u017c kiedy\u015b spr\u00f3bowa\u0142am. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce na festiwalu muzyki dawnej w Starym S\u0105czu, podczas ostatniej edycji prowadzonej przez Marcina Bornusa-Szczyci\u0144skiego (potem przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 ze swoimi koncepcjami do Jaros\u0142awia), podczas uroczystego zako\u0144czenia festiwalu, kiedy &#8222;salonowy&#8221; koncert na pi\u0119trze restauracji &#8222;Marysie\u0144ka&#8221; przechodzi\u0142 ju\u017c p\u0142ynnie w fina\u0142owy bankiet, szef artystyczny zapragn\u0105\u0142, by kto\u015b na dziewi\u0119tnastowiecznym fortepianie, przywiezionym z Krakowa przez Mart\u0119 Czarny-Kaczmarsk\u0105, zagra\u0142 Chopina. Niestety obecni byli sami specjali\u015bci od baroku. Pad\u0142o wi\u0119c na mnie \ud83d\ude00 Siad\u0142am i zagra\u0142am <em>Ko\u0142ysank\u0119<\/em>. Jak\u017ce\u017c to by\u0142 inny kontakt z Chopinem ni\u017c ten, jakiego do\u015bwiadcza\u0142am dotychczas pod klawiszami! Trzeba by\u0142o si\u0119 do tego przyzwyczai\u0107, ale wra\u017cenie by\u0142o bardzo pozytywne.<br \/>\nSk\u0105d wi\u0119c tytu\u0142 tej notki? St\u0105d, \u017ce w uchu tradycjonalisty stary fortepian brzmi jak zdezelowana forteklapa (jak si\u0119 m\u00f3wi\u0142o w szkole). Bo wielu jest takich, co tych brzmie\u0144 nie znosz\u0105. M\u00f3j ojciec mawia\u0142, \u017ce to rz\u0119polenie i \u017ce oni fa\u0142szuj\u0105 (instrumenty barokowe graj\u0105 w du\u017co ni\u017cszym stroju, klasyczne &#8211; ju\u017c w wy\u017cszym, ale te\u017c troch\u0119 ni\u017cszym ni\u017c wsp\u00f3\u0142czesny). Powiada\u0142, \u017ce kompozytorzy na pewno cieszyliby si\u0119 z dzisiejszych instrument\u00f3w i gdyby je znali, nigdy nie tkn\u0119li tych starych &#8211; przywo\u0142ywa\u0142 przyk\u0142ad Beethovena, kt\u00f3rego uwielbia\u0142, a kt\u00f3ry jako rasowy pianista wygl\u0105da\u0142 wszelkich fortepianowych nowinek. Podobnie zreszt\u0105 Chopin.<br \/>\nTo prawda, na pewno wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci by kompozytor\u00f3w ucieszy\u0142y. Ale ich nie znali i pisali na okre\u015blone instrumenty. Pisali wi\u0119c w\u0142a\u015bciwie ca\u0142kiem inn\u0105 muzyk\u0119 ni\u017c ta, kt\u00f3r\u0105 zwykle s\u0142yszymy. Inna sprawa, \u017ce prawdziwi arty\u015bci wspaniale zagraj\u0105 na wszystkich rodzajach instrument\u00f3w&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drogie Blogowisko, zaniedba\u0142am Was troch\u0119 ostatnio, na co si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o wiele przyczyn &#8211; nie tylko du\u017co imprez, jak s\u0142usznie pisze mt7, ale tak\u017ce ostatnie dopieszczanie ksi\u0105\u017ceczki, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie posz\u0142a ju\u017c do druku. Produkt finalny ma by\u0107 gotowy przed Warszawsk\u0105 Jesieni\u0105, w ramach festiwalu promocja, b\u0119dzie pewnie i druga, ale za jaki\u015b czas. Mam wi\u0119c nadziej\u0119, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}