
{"id":385,"date":"2009-09-10T18:35:49","date_gmt":"2009-09-10T16:35:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=385"},"modified":"2009-09-10T18:35:49","modified_gmt":"2009-09-10T16:35:49","slug":"milo-bylo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/09\/10\/milo-bylo\/","title":{"rendered":"Mi\u0142o by\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Data 9.9.99 wygl\u0105da\u0142a do\u015b\u0107 upiornie, jakby zaraz wszystko mia\u0142o si\u0119 wyzerowa\u0107. No i wyzerowa\u0142o si\u0119 nazajutrz dla &#8211; mog\u0119 tak powiedzie\u0107 &#8211; mojego starszego przyjaciela, <a href=\"http:\/\/free.art.pl\/demusica\/de_mus_5\/05_19.html\">Tadeusza Kaczy\u0144skiego<\/a>. To by\u0142a najbardziej idiotyczna \u015bmier\u0107, jak\u0105 sobie mo\u017cna wyobrazi\u0107. Ot\u00f3\u017c Tadeusz wybiera\u0142 si\u0119 wyg\u0142asza\u0107 odczyty w Stanach i dokszta\u0142ca\u0142 si\u0119 z angielskiego na ma\u0142ym wypadzie w Tatry. Jecha\u0142 jak kto g\u0142upi (nie mog\u0119, nie mog\u0119, do dzi\u015b jestem na niego w\u015bciek\u0142a, po dziesi\u0119ciu latach) po Dolinie Chocho\u0142owskiej na rowerze, ze s\u0142uchawkami na uszach, ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w s\u0142\u00f3wka, i nagle nadzia\u0142 si\u0119 na kolejk\u0119 turystyczn\u0105 czu-czu, kt\u00f3ra zreszt\u0105 kursowa\u0142a tam prawem kaduka, bez \u017cadnego zezwolenia. Koniec na miejscu, prawie od razu. Zaprzyja\u017aniony ksi\u0105dz, kt\u00f3ry tam akurat by\u0142, a potem \u017cegna\u0142 Tadeusza na Pow\u0105zkach Wojskowych, wspomina\u0142, \u017ce Tadeusz zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze tylko powiedzie\u0107: &#8222;Mi\u0142o by\u0142o&#8221;. To bardzo podobne do niego, kt\u00f3ry zawsze szuka\u0142 stron pozytywnych, czasem nawet wbrew rozs\u0105dkowi.<\/p>\n<p>W zalinkowanym \u017cyciorysie jest o tym, czym si\u0119 w \u017cyciu zajmowa\u0142. Ale ja my\u015bl\u0119 o nim, \u017ce najwa\u017cniejsze, \u017ce by\u0142 po prostu dobrym cz\u0142owiekiem. Przy tym by\u0142 bardzo bezpo\u015bredni,\u00a0mia\u0142 specyficzne poczucie humoru, do ko\u0144ca mia\u0142 w sobie co\u015b z ma\u0142ego ch\u0142opczyka-urwisa. Uwielbia\u0142 kalambury (to czasem m\u0119cz\u0105ca cecha), mawia\u0142 np. &#8222;Czy podj\u0119\u0142a\u015b ju\u017c diecezj\u0119?&#8221; albo &#8222;Wygl\u0105dasz dzi\u015b potwornie&#8230; chcia\u0142em powiedzie\u0107, wytwornie&#8221;. Strach by\u0142o wsi\u0105\u015b\u0107 do samochodu, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 (a zdarza\u0142o mi si\u0119 to wielokrotnie). Nie zapomn\u0119, jak w stanie wojennym chodzi\u0142 po Star\u00f3wce z opornikiem, ci z komisariatu na Jezuickiej po prostu musieli go zgarn\u0105\u0107, a mia\u0142 przy sobie bibu\u0142\u0119&#8230; Ale kiedy tylko m\u00f3g\u0142 komu\u015b pom\u00f3c, by\u0142 do tego pierwszy.<\/p>\n<p>Mia\u0142 te\u017c bardzo rozwini\u0119t\u0105 niemodn\u0105 cech\u0119: patriotyzm. Ale by\u0142 to nie &#8222;patryjotys&#8221;, jak to mawiaj\u0105 niekt\u00f3rzy dzisiejsi &#8222;patryjoci&#8221;, w tym imiennicy Tadzia (czasami my\u015bl\u0119: co te\u017c by on prze\u017cywa\u0142 w ostatnich trzech latach &#8211; i tak niema\u0142o miewa\u0142 &#8222;przyjemno\u015bci&#8221;, gdy go mylono z Bogus\u0142awem K.), tylko patriotyzm autentyczny, przywi\u0105zanie do warto\u015bci, do kultury, do historii. Bez fetyszyzowania. W za\u0142o\u017conej przez siebie <a href=\"http:\/\/www.culture.pl\/pl\/culture\/artykuly\/gr_ze_filharmonia_traugutta\">Filharmonii im. Traugutta<\/a> zaprowadzi\u0142 taki w\u0142a\u015bnie etos. Od nacjonalizmu by\u0142 jak najdalszy. Koncerty FiT zrobi\u0142y wiele dobrego, ale z czasem, ju\u017c za wolno\u015bci,\u00a0zaczyna\u0142y przypomina\u0107 akademie ku czci i wielu si\u0119 z nich na\u015bmiewa\u0142o. On by\u0142 tego zreszt\u0105 \u015bwiadom i mawia\u0142 czasem na przyk\u0142ad do mnie: wiem, \u017ce ty si\u0119 z tego \u015bmiejesz, ale jak\u00a0b\u0119dziesz mia\u0142a czas i ochot\u0119, to przyjd\u017a.\u00a0I czasem przychodzi\u0142am, bo w programach zdarza\u0142y si\u0119 bardzo interesuj\u0105ce cymelia w rodzaju polonez\u00f3w autorstwa Ko\u015bciuszki czy pie\u015bni napisanej specjalnie dla FiT przez&#8230; Paw\u0142a Szyma\u0144skiego. Niedawno spotkali\u015bmy si\u0119 z gronem dawnej FiT, z kt\u00f3rym zreszt\u0105 by\u0142am w przyja\u017ani (spotykali\u015bmy si\u0119 zawsze na Tadeuszowych imieninach), przy okazji wydania pi\u0119knego\u00a0jubileuszowego albumu na \u0107wier\u0107wiecze. Mamy wiele wsp\u00f3lnych pi\u0119knych wspomnie\u0144 z tych nieciekawych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>To by\u0142o przypominanie historii, ale nie polityka historyczna. Tadeusz zreszt\u0105 ideologicznie by\u0142 po stronie Unii Wolno\u015bci, chyba nawet do ko\u0144ca by\u0142 jej cz\u0142onkiem. Kiedy by\u0142o s\u0142ynne zebranie za\u0142o\u017cycielskie ROAD-u na Politechnice, wpisali\u015bmy si\u0119 tam razem z Tadziem i Bohdanem Pociejem, po czym \u015bmieli\u015bmy si\u0119, \u017ce pierwszy raz w \u017cyciu zapisali\u015bmy si\u0119 do partii, i m\u00f3wili\u015bmy do siebie &#8222;towarzyszko&#8221; i &#8222;towarzyszu&#8221;. Potem Pociej poszed\u0142 w prawo, ja si\u0119 wypisa\u0142am z tego, kiedy ROAD zacz\u0105\u0142 ewoluowa\u0107 w stron\u0119, kt\u00f3ra mi si\u0119 niespecjalnie podoba\u0142a, tylko Tadeusz pozosta\u0142.<\/p>\n<p>To, \u017ce tyle na siebie bra\u0142, nie mia\u0142o dobrego wp\u0142ywu na jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 muzykologiczn\u0105 &#8211; mia\u0142 coraz mniej czasu, \u017ceby porz\u0105dnie si\u0119 ni\u0105 zaj\u0105\u0107. Kiedy po Messiaenie i Panufniku wzi\u0105\u0142 na warsztat Lutos\u0142awskiego, nie bardzo m\u00f3g\u0142 si\u0119 wygrzeba\u0107 z tej monografii, wysz\u0142a tylko pierwsza cz\u0119\u015b\u0107, ale widoczny by\u0142 po\u015bpiech w jej pisaniu. Za to wiele mi opowiada\u0142 po swoich wizytach w Fundacji Sachera w Bazylei, gdzie le\u017c\u0105 partytury i papiery po Lutos\u0142awskim (i nie tylko po nim; powiedzia\u0142 kiedy\u015b: &#8222;Widzia\u0142em autograf <em>\u015awi\u0119ta wiosny<\/em>. Ukl\u0105k\u0142em!&#8221;). Od niego wiem np., \u017ce koncert skrzypcowy dla Anne-Sophie Mutter by\u0142 ju\u017c bardzo zaawansowany, ale niestety kompozytor zastrzeg\u0142, \u017ceby nie ko\u0144czy\u0107 jego szkic\u00f3w. Tadeusz opowiada\u0142 te\u017c o korespondencji Lutos\u0142awskiego w kwestiach dobroczynno\u015bci &#8211; nikt nie wiedzia\u0142 (poza beneficjentami), jak bardzo by\u0142 w t\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107 zaanga\u017cowany.<\/p>\n<p>Mog\u0142abym jeszcze d\u0142ugo opowiada\u0107 o Tadeuszu, o r\u00f3\u017cnych historyjkach z nim zwi\u0105zanych. Np. \u017ce zamiast podpisu rysowa\u0142 kaczuszk\u0119 i w og\u00f3le pisywa\u0142 bardzo zabawne dedykacje na swoich ksi\u0105\u017ckach. Kompozytorowi litewskiemu Osvaldasowi Balakauskausowi napisa\u0142: &#8222;Waldkowi Ba\u0142akowskiemu &#8211; Tadas Kaczinskas&#8221;. Zbiera\u0142 w og\u00f3le kaczuszki, ode mnie te\u017c troch\u0119 ich dosta\u0142, polubi\u0142am te\u017c te ptaszory i urz\u0105dzaj\u0105c si\u0119 na nowym mieszkaniu w \u0142azience da\u0142am listw\u0119 z rudozielonymi kaczuszkami. I mimo wszystko nie przesta\u0142am ich lubi\u0107.<\/p>\n<p>Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, odbywa si\u0119 msza za Tadeusza w Duszpasterstwie \u015arodowisk Tw\u00f3rczych. Nie posz\u0142am. Wola\u0142am w ten spos\u00f3b powspomina\u0107. Tadeusz by zrozumia\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Data 9.9.99 wygl\u0105da\u0142a do\u015b\u0107 upiornie, jakby zaraz wszystko mia\u0142o si\u0119 wyzerowa\u0107. No i wyzerowa\u0142o si\u0119 nazajutrz dla &#8211; mog\u0119 tak powiedzie\u0107 &#8211; mojego starszego przyjaciela, Tadeusza Kaczy\u0144skiego. To by\u0142a najbardziej idiotyczna \u015bmier\u0107, jak\u0105 sobie mo\u017cna wyobrazi\u0107. Ot\u00f3\u017c Tadeusz wybiera\u0142 si\u0119 wyg\u0142asza\u0107 odczyty w Stanach i dokszta\u0142ca\u0142 si\u0119 z angielskiego na ma\u0142ym wypadzie w Tatry. Jecha\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/385"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=385"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/385\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=385"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=385"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=385"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}