
{"id":3880,"date":"2014-01-27T23:17:04","date_gmt":"2014-01-27T22:17:04","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3880"},"modified":"2014-01-27T23:45:13","modified_gmt":"2014-01-27T22:45:13","slug":"ksiezycowa-muza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/01\/27\/ksiezycowa-muza\/","title":{"rendered":"Ksi\u0119\u017cycowa Muza"},"content":{"rendered":"<p>Tylko trzy spektakle <em>Ksi\u0119\u017cycowego Pierrota<\/em> da\u0142o si\u0119 wystawi\u0107 z powodu niezwykle drogiej licencji: po raz pierwszy w sierpniu, tak\u017ce w CSW, po raz drugi dzi\u015b i ostatni raz zostanie zagrany jutro w Poznaniu na Zamku. Szkoda &#8211; mo\u017ce kto\u015b to przytuli i wy\u0142o\u017cy na wi\u0119cej? Bo warto.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie ma si\u0119 co obawia\u0107, \u017ce cokolwiek z muzyki Sch\u00f6nberga zosta\u0142o przez jej uteatralizowanie zniekszta\u0142cone. Wszystko jest jak trzeba, jest tylko dyskretna oprawa. Na pocz\u0105tek, na efektowne wej\u015bcie muzyk\u00f3w, pianista gra jeszcze <em>Sechs kleine\u00a0Klavierst\u00fccke<\/em> op. 19 (z 1911 r., czyli napisane na rok przed <em>Pierrotem<\/em>). Muzycy wszyscy maj\u0105 do\u015b\u0107 fiku\u015bne przebrania, bo ka\u017cdy z nich stanowi\u0142 okre\u015blon\u0105 posta\u0107\u00a0(najzabawniejszy chyba by\u0142 pianista Mischa Koz\u0142owski jako \u0106ma), \u0142\u0105cznie z dyrygentem-Dandysem (Rafa\u0142 K\u0142oczko). Najciekawszym zabiegiem jest jednak ukazanie g\u0142\u00f3wnego bohatera &#8211; Pierrota i Poety zarazem &#8211; jako posta\u0107 niem\u0105, aktorsk\u0105 (w tej roli Robert Buczy\u0144ski), kt\u00f3ra wita nas od samego pocz\u0105tku wieczoru stoj\u0105c nieruchomo na stole w przebraniu <a href=\"http:\/\/www.louvre.fr\/en\/oeuvre-notices\/pierrot-formerly-known-gilles\">Gillesa z obrazu Watteau<\/a>, natomiast \u015bpiewaczka jest jego Muz\u0105 w bia\u0142ym gie\u017ale, kobiet\u0105 pe\u0142n\u0105 uwodzicielskiego uroku (znakomita Barbara Zamek-Gliszczy\u0144ska). Swoim Sprechgesangiem wdzi\u0119czy si\u0119, drwi, lituje si\u0119, omotuje.<\/p>\n<p>Scenki, jakie s\u0105 odgrywane przez g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w, do kt\u00f3rych czasem, w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci, do\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 muzycy, nie ilustruj\u0105 dok\u0142adnie tej surrealistycznej tre\u015bci, ale si\u0119 do niej odnosz\u0105, tworz\u0105c emocjonalny kontrapunkt. Np. w <em>Valse de Chopin<\/em> Muza porywa Pierrota w dziki taneczny wir, by, kiedy on padnie z wyczerpania, wzi\u0105\u0107 jego bezw\u0142adne cia\u0142o na kolana w ge\u015bcie Piety w <em>Madonnie<\/em>. W tle &#8211; geometryczno-abstrakcyjna, wci\u0105\u017c w ruchu,\u00a0scenografia multimedialna Olgi Warabidy, tak\u017ce niedos\u0142owna, cho\u0107 bardzo emocjonalna, cz\u0119sto przybieraj\u0105ca czerwie\u0144 krwi i par\u0119 razy odzwierciedlaj\u0105ca aluzj\u0119 do ksi\u0119\u017cyca.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a pomys\u0142em m\u0142odej re\u017cyserki Natalii Koz\u0142owskiej, kt\u00f3ra wzi\u0119\u0142a do wsp\u00f3\u0142pracy artyst\u00f3w z Gda\u0144ska, z kt\u00f3rymi wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a przy <em><a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/06\/05\/wily-willidy-czy-strzygi\/\">Le Villi<\/a><\/em> Pucciniego (dyrygent i autorka multimedialnej scenografii), a tak\u017ce Poznania i Warszawy (Muza \u015bpiewa\u0142a kiedy\u015b Dydon\u0119 w <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/06\/16\/nie-ogladam-mundialu\/\">spektaklu dyplomowym<\/a> Koz\u0142owskiej). Naprawd\u0119 warto by\u0142o.<\/p>\n<p>Ostatnio mamy trzy m\u0142ode re\u017cyserki o imieniu Natalia: Babi\u0144ska, Korczakowska, Koz\u0142owska&#8230; ale cho\u0107 \u0142\u0105czy je to samo imi\u0119, ka\u017cda z nich to zupe\u0142nie inna osobowo\u015b\u0107. I \u015bwietnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tylko trzy spektakle Ksi\u0119\u017cycowego Pierrota da\u0142o si\u0119 wystawi\u0107 z powodu niezwykle drogiej licencji: po raz pierwszy w sierpniu, tak\u017ce w CSW, po raz drugi dzi\u015b i ostatni raz zostanie zagrany jutro w Poznaniu na Zamku. Szkoda &#8211; mo\u017ce kto\u015b to przytuli i wy\u0142o\u017cy na wi\u0119cej? Bo warto.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3880"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3880"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3880\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3884,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3880\/revisions\/3884"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3880"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3880"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3880"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}