
{"id":390,"date":"2009-09-19T11:06:38","date_gmt":"2009-09-19T09:06:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=390"},"modified":"2009-09-19T11:11:12","modified_gmt":"2009-09-19T09:11:12","slug":"wzloty-przestrzenie-i-golebie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/09\/19\/wzloty-przestrzenie-i-golebie\/","title":{"rendered":"Wzloty, przestrzenie i go\u0142\u0119bie"},"content":{"rendered":"<p>\u0141adnie zosta\u0142 u\u0142o\u017cony program koncertu inauguracyjnego Warszawskiej Jesieni (orkiestra FN, dyr. Antoni Wit). Z podkre\u015bleniem tematu (ka\u017cdy utw\u00f3r by\u0142 z elektronik\u0105, cho\u0107 nie w ka\u017cdym by\u0142y d\u017awi\u0119ki elektroniczne) i w \u0142agodnie melancholijnym, prawdziwie jesiennym nastroju.<\/p>\n<p>Wpierw poszybowali\u015bmy w przestrze\u0144\u00a0za spraw\u0105 jednego z ostatnich utwor\u00f3w\u00a0Holendra Tona Bruyn\u00e8la (za\u0142o\u017cyciela pierwszego w tym kraju prywatnego studia muzyki elektronicznej), <em>Cours de nuages<\/em> na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 i \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowe (po jego \u015bmierci w 1998 r. opracowa\u0142 utw\u00f3r jego ucze\u0144 Ad Wammes). Rzeczywi\u015bcie by\u0142o tak, jakby\u015bmy znajdowali si\u0119 na spokojnej, majestatycznie p\u0142yn\u0105cej chmurze, a mo\u017ce w samolocie, kt\u00f3rego silniki maj\u0105 wyj\u0105tkowo pi\u0119kne brzmienie? Przewala\u0142y si\u0119 te przestrzenie, d\u017awi\u0119ki elektroniczne splata\u0142y si\u0119 z orkiestrowymi, a\u017c w ko\u0144cu ca\u0142a ta masa d\u017awi\u0119k\u00f3w odlecia\u0142a gdzie\u015b hen, do g\u00f3ry. Jaki\u017c kontrast mieli\u015bmy w kolejnym utworze: <em>D\u00e9serts<\/em> Edgara Var\u00e8se, jedno z pierwszych na tak\u0105 skal\u0119 (czasow\u0105, bo zesp\u00f3\u0142 instrument\u00f3w niewielki) zakrojonych po\u0142\u0105cze\u0144 muzyki instrumentalnej i elektronicznej (pierwsza wersja 1950-54; na koncercie wykorzystano \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 z 1954 r.). Te\u017c przestrze\u0144, ale zupe\u0142nie inna, wype\u0142niona\u00a0sygna\u0142ami alarmowymi, okrzykami bojowymi.\u00a0Tu taktyka zestawiania by\u0142a inna: fragmenty instrumentalne przeplata\u0142y si\u0119 z elektroakustycznymi, z tym, \u017ce te ostatnie to by\u0142a raczej <em>musique concr\u00e8te<\/em>, przetworzone d\u017awi\u0119ki naturalne, acz pochodzenia industrialnego.<\/p>\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 rozpocz\u0105\u0142 utw\u00f3r <em>Monh<\/em> na alt\u00f3wk\u0119 (\u015bwietny Lawrence Power), orkiestr\u0119 i elektronik\u0119 Georgesa Lentza z Luksemburgu, rodzaj alt\u00f3wkowego koncertu; i tu elektronika by\u0142a potraktowana jako jeden z instrument\u00f3w orkiestrowych. W najbardziej jednak wyrafinowany spos\u00f3b elektronika zosta\u0142a zastosowana w ostatniej w programie kompozycji orkiestrowej Paw\u0142a Szyma\u0144skiego pod enigmatycznym tytu\u0142em <em>.Eals (Oomsu)<\/em>, zam\u00f3wionej przez festiwal. Ot\u00f3\u017c poza obowi\u0105zkowymi niemal u tego kompozytora flirtami z przesz\u0142o\u015bci\u0105 &#8211; tym razem pad\u0142o na styl romantyczny (Brahmsowski), neoromantyczny (Richard Strauss), ale i nowego romantyzmu (akordy jak z G\u00f3reckiego z Kilarem), wszystko pi\u0119knie zdekonstruowane &#8211; znalaz\u0142 si\u0119 tu zabieg przewrotny: w ko\u0144cowej cz\u0119\u015bci spod orkiestry prawdziwej wy\u0142ania si\u0119 orkiestra odtwarzana, i nie spos\u00f3b si\u0119 zorientowa\u0107, jak to si\u0119 dzieje. Jeszcze ciekawostka: nasi wsp\u00f3lni koledzy, a przyjaciele Paw\u0142a Szyma\u0144skiego ze szko\u0142y (ja by\u0142am troch\u0119 wy\u017cej), rozpoznali w utworze &#8222;cytat&#8221; z pewnej upartej synogarlicy, kt\u00f3ra wygruchiwa\u0142a stale ten sam motyw pod oknem na Wilczej, gdzie Pawe\u0142 w\u00f3wczas mieszka\u0142. Spyta\u0142am kompozytora, potwierdzi\u0142. Ju\u017c bym chcia\u0142a pos\u0142ucha\u0107 tego utworu drugi raz, \u017ceby wys\u0142ysze\u0107 wi\u0119cej smaczk\u00f3w.<\/p>\n<p>Zamiast tego trzeba by\u0142o wys\u0142ucha\u0107 drugiego koncertu. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 ciekawie, nied\u0142ugim, zwartym, z\u0142o\u017conym z d\u017awi\u0119k\u00f3w osobnych wyrazistych jak ziarnka piasku utworze S\u0142awomira Wojciechowskiego <em>Rape of Sands<\/em>. Zesp\u00f3\u0142 Kwartludium, kt\u00f3ry dzi\u015b odgrywa troch\u0119 podobn\u0105 rol\u0119 jak kiedy\u015b Warsztat Muzyczny (muzyka nowa jako pasja, zw\u0142aszcza prawykonania) wykona\u0142 jeszcze zabawny utw\u00f3r pochodz\u0105cego z Argentyny kompozytora (i dyrygenta) Eduardo Moguillansky&#8217;ego <em>aide-m\u00e9moire 2 (B is for berliner rohrpost,<\/em> gdzie instrumenty wraz ze \u015bpiewakiem Frankiem W\u00f6rnerem udatnie na\u015bladowa\u0142y odg\u0142osy mog\u0105ce si\u0119 kojarzy\u0107 z poczt\u0105 pneumatyczn\u0105, Ponadto W\u00f6rner znakomicie zaprezentowa\u0142 si\u0119 w solowych utworkach Georgesa Aperghisa (b\u0119dzie tego kompozytora wi\u0119cej na festiwalu, to dobrze, bo to bardzo ciekawa tw\u00f3rczo\u015b\u0107). Pozosta\u0142e utwory, Belga Gillesa Goberta i Francuza Philippe&#8217;a Manoury, by\u0142y zupe\u0142nie nieciekawe, a tego ostatniego &#8211; wr\u0119cz kiczowate; jedyn\u0105 jego zalet\u0105 by\u0142a kreacja wokalno-aktorska Agaty Zubel. I j\u0105 na szcz\u0119\u015bcie jeszcze na festiwalu us\u0142yszymy.<\/p>\n<p>PS. <strong>Gostkostwo<\/strong> na inauguracj\u0119 przysz\u0142o we tr\u00f3jk\u0119, ciekawe, jak d\u0142ugo wytrzymali, tj. latoro\u015bl wytrzyma\u0142a \ud83d\ude09 Mign\u0105\u0142 mi te\u017c <strong>arcadio<\/strong>, no i oczywi\u015bcie tacy, co czytaj\u0105, ale si\u0119 nie wypowiadaj\u0105 \ud83d\ude09<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141adnie zosta\u0142 u\u0142o\u017cony program koncertu inauguracyjnego Warszawskiej Jesieni (orkiestra FN, dyr. Antoni Wit). Z podkre\u015bleniem tematu (ka\u017cdy utw\u00f3r by\u0142 z elektronik\u0105, cho\u0107 nie w ka\u017cdym by\u0142y d\u017awi\u0119ki elektroniczne) i w \u0142agodnie melancholijnym, prawdziwie jesiennym nastroju. Wpierw poszybowali\u015bmy w przestrze\u0144\u00a0za spraw\u0105 jednego z ostatnich utwor\u00f3w\u00a0Holendra Tona Bruyn\u00e8la (za\u0142o\u017cyciela pierwszego w tym kraju prywatnego studia muzyki elektronicznej), [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/390"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=390"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/390\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=390"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=390"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=390"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}