
{"id":3959,"date":"2014-03-02T01:01:06","date_gmt":"2014-03-02T00:01:06","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=3959"},"modified":"2014-03-02T10:11:31","modified_gmt":"2014-03-02T09:11:31","slug":"kniaz-igor-na-monte-cassino","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/03\/02\/kniaz-igor-na-monte-cassino\/","title":{"rendered":"Knia\u017a Igor na Monte Cassino"},"content":{"rendered":"<p>Nie ma czego\u015b takiego, jak prawdziwa pierwotna wersja <em>Kniazia Igora<\/em>, poniewa\u017c tej swojej jedynej opery Borodin po prostu nie uko\u0144czy\u0142. Realizatorzy spektaklu w Met te\u017c ukszta\u0142towali\u00a0j\u0105 po swojemu.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Spodziewa\u0142am si\u0119 w\u0142a\u015bciwie czego\u015b bardziej kontrowersyjnego po tym, co s\u0142ysza\u0142am o Tcherniakovie. Wraz z dyrygentem poszaleli troch\u0119 po kolejno\u015bci akt\u00f3w i ich zawarto\u015bci, nie wykluczam te\u017c, \u017ce co\u015b zosta\u0142o dopisane (par\u0119 moment\u00f3w w ostatnim akcie, \u0142\u0105cznie z zako\u0144czeniem, brzmi jak z innej epoki), bo\u00a0tak\u017ce kompozytor i dyrygent Pavel Smelkov przyk\u0142ada\u0142 do tego opracowania r\u0119k\u0119 (cho\u0107 w zapowiedzi pisz\u0105 tylko, \u017ce zinstrumentowa\u0142 niekt\u00f3re fragmenty).<\/p>\n<p>Dekor i stroje przypominaj\u0105 raczej XX wiek. W spektaklu cz\u0119sto stosowane s\u0105 wizualizacje. Gdy pu\u0142k Igora idzie na wojn\u0119, na ekranie w czerni i bieli pokazuje si\u0119 ca\u0142a fabu\u0142a: \u017co\u0142nierze jad\u0105 gdzie\u015b, po czym s\u0105 bombardowani i gin\u0105. W ko\u0144cu pada w b\u0142oto zraniony sam Igor &#8211; i dalej nast\u0119puje akt po\u0142owiecki, troch\u0119 przekomponowany. Tu odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce chwilami re\u017cyser nie wiedzia\u0142, co zrobi\u0107 z postaciami, ale okazuje si\u0119, \u017ce pomys\u0142 wyj\u015bciowy by\u0142 banalny: ranny bohater \u015bni, wi\u0119c na scenie mo\u017cliwe jest wszystko. Przede wszystkim wielkie pole mak\u00f3w (podliczono, \u017ce jest ich 12 500, wszystkie zosta\u0142y wykonane w pracowniach Met), w kt\u00f3rym rozgrywa si\u0119 najpierw romans chan\u00f3wny Konczak\u00f3wny i syna Igora, W\u0142adimira, potem s\u0142ynne Igorowe\u00a0<em>O dajtie, dajtie mnie swabodu<\/em>, wreszcie przybycie chana i ta\u0144ce po\u0142owieckie. W konwencji snu jest te\u017c ukazanie si\u0119 Jaros\u0142awny w momencie, gdy Igor o niej \u015bpiewa.<\/p>\n<p>W drugim akcie (kt\u00f3ry tradycyjnie\u00a0bywa pierwszym) jest te\u017c troch\u0119 zmian kolejno\u015bci scen, o konwencji nie m\u00f3wi\u0105c, np. zamiast wiejskich muzykant\u00f3w s\u0105 dziwni panowie w garniturach. Za to tu wybija si\u0119 gra aktorska bohater\u00f3w. I fina\u0142, te\u017c kompletnie poprzekr\u0119cany &#8211; najpierw Jaros\u0142awna wy\u015bpiewuje sw\u00f3j p\u0142acz nad ruinami miasta, potem po wyj\u015bciu wszystkich wchodzi Igor, kt\u00f3remu uda\u0142o si\u0119 uciec i nagle rozgrywa si\u0119 scena z Konczak\u00f3wn\u0105 i W\u0142adimirem &#8211; oczywi\u015bcie jest to retrospekcja w umy\u015ble Igora. W ko\u0144cu, gdy ludzie odkrywaj\u0105 jego powr\u00f3t, Igor odgrywa kompletnego jurodiwego: a to chce si\u0119 m\u015bci\u0107, a to kaja si\u0119 za to, \u017ce da\u0142 si\u0119 pojma\u0107 do niewoli, a\u017c w ko\u0144cu jak szalony \u0142apie si\u0119 za szcz\u0105tki wyposa\u017cenia i bierze si\u0119 do odbudowy.<\/p>\n<p>No dobrze, ale wszystko mo\u017cna by\u0142o wybaczy\u0107 s\u0142uchaj\u0105c \u015bpiewak\u00f3w i podziwiaj\u0105c ich emocjonalne zaanga\u017cowanie. Zw\u0142aszcza Ildara Abdrazakova w roli Igora i Oksany Dyki jako Jaros\u0142awny. \u015awietnym typem negatywnym by\u0142 Mikhail Petrenko (brat Jaros\u0142awny), a ognistymi (cho\u0107 do\u015b\u0107 korpulentnymi) romansowiczami &#8211; Anita Rachvelishvili (Konczak\u00f3wna i Sergey Semishkur (W\u0142adimir); a\u017c trudno by\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce to on by\u0142 przystojniaczkiem Rodolfo w <em>Cyganerii<\/em> wystawionej w Warszawie\u00a0prawie 8\u00a0lat temu przez Treli\u0144skiego. Za to g\u0142os mu przez ten czas zdecydowanie wypi\u0119knia\u0142.<\/p>\n<p>Dodajmy jeszcze \u015bwietne ch\u00f3ry i orkiestr\u0119 pod batut\u0105 Gianandrei Nosedy &#8211; i naprawd\u0119 mo\u017cna by\u0142o z tego spektaklu mie\u0107 przyjemno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>A z ogl\u0105dania go w kinie Praha? Warunki siedzenia s\u0105 du\u017co przyjemniejsze ni\u017c w Teatrze Studio, z d\u017awi\u0119kiem r\u00f3\u017cnie &#8211; musz\u0105 si\u0119 jeszcze nauczy\u0107, z pocz\u0105tku by\u0142o zbyt g\u0142o\u015bno, potem \u015bciszyli, ale brak\u0142o niuans\u00f3w. Jednak to by\u0142 pierwszy raz, wi\u0119c nie ma co wydziwia\u0107. B\u0119dzie lepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma czego\u015b takiego, jak prawdziwa pierwotna wersja Kniazia Igora, poniewa\u017c tej swojej jedynej opery Borodin po prostu nie uko\u0144czy\u0142. Realizatorzy spektaklu w Met te\u017c ukszta\u0142towali\u00a0j\u0105 po swojemu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3959"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3959"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3959\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3967,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3959\/revisions\/3967"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3959"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3959"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3959"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}