
{"id":397,"date":"2009-09-29T00:55:09","date_gmt":"2009-09-28T22:55:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=397"},"modified":"2009-09-29T00:55:09","modified_gmt":"2009-09-28T22:55:09","slug":"trzy-razy-olga-p","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2009\/09\/29\/trzy-razy-olga-p\/","title":{"rendered":"Trzy razy Olga P."},"content":{"rendered":"<p>A ja wr\u00f3ci\u0142am z pi\u0119knego spektaklu, kt\u00f3ry b\u0119dzie jeszcze mo\u017cna obejrze\u0107 w Warszawskiej Operze Kameralnej 30 wrze\u015bnia, 2 pa\u017adziernika oraz 7, 9 i 10 grudnia. T\u0105 premier\u0105 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 II Festiwal Haendla, w ramach kt\u00f3rego jeszcze wiele atrakcji &#8211; zobaczcie na <a href=\"http:\/\/www.operakameralna.pl\/?haendel_pl\">stronie<\/a>, jakie gwiazdorskie obsady. A <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HA5eapH7Ghg&amp;feature=related\">tutaj <\/a>w arii z <em>Imeneo<\/em> bohaterka spektaklu <em>Tre donne, tre destini<\/em>, kt\u00f3ry, jak si\u0119 okaza\u0142o, by\u0142 jej pomys\u0142em.<\/p>\n<p>Trzy kantaty w\u0142oskie z wczesnego okresu tw\u00f3rczo\u015bci Haendla. Trzy silne postacie kobiece. Trzy losy? Nie, w gruncie rzeczy jeden: ka\u017cda jest w jaki\u015b spos\u00f3b porzucona. Lukrecja, poha\u0144biona, wybiera samob\u00f3jstwo, Armid\u0119 zdradza ukochany Rinaldo, Agrypiny, cho\u0107 otru\u0142a m\u0119\u017ca dla syna, czyli Nerona, ten\u017ce syn zamierza si\u0119 pozby\u0107. Ka\u017cda posta\u0107 jest okre\u015blona przepi\u0119kn\u0105 muzyk\u0105, utrzyman\u0105 w w\u0142oskim stylu, wywodz\u0105cym si\u0119 od Alessandra Scarlattiego, ale ju\u017c wykazuj\u0105c\u0105 cechy haendlowskie, z tymi s\u0142odkimi niezapomnianymi melodiami, g\u0142\u0119bokimi emocjami.<\/p>\n<p>Spektakl w WOK zosta\u0142 pomy\u015blany jako jeden ci\u0105g, wykonywany bez przerwy, a pomi\u0119dzy kantatami grane s\u0105 utwory\u00a0instrumentalne (akompaniuje zaledwie pi\u0119cioosobowy zesp\u00f3\u0142 z <strong>Mapap<\/strong> na czele). Podczas nich \u015bpiewaczka idzie si\u0119 przebiera\u0107, a tymczasem ta\u0144czy para: m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry symbolizuje tego wrednego typa, a kobieta raz jest rywalk\u0105, innym razem alter ego bohaterki. Tancerk\u0105 jest re\u017cyserka zarazem, Izadora Weiss, kt\u00f3ra od pewnego czasu zajmuje si\u0119 ju\u017c tylko choreografi\u0105 i re\u017cyseri\u0105, ale dla Olgi Pasiecznik, z kt\u00f3r\u0105 czuje pewn\u0105 duchow\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119, zrobi\u0142a wyj\u0105tek i zata\u0144czy\u0142a (w ostatniej z kantat jest ca\u0142y passus, kiedy wykonuj\u0105 dok\u0142adnie te same gesty). Scenografia (Marleny Skoneczko) jest minimalistyczna, stroje te\u017c. Takie neutralne t\u0142o najlepiej towarzyszy sk\u0142\u0119bionym emocjom i pi\u0119knu niesionemu przez \u015bpiew.<\/p>\n<p>A Olga P. jest wspania\u0142a. Ile\u017c, poza cudown\u0105 barw\u0105 i technik\u0105, znale\u017a\u0107 mo\u017cna w jej g\u0142osie, w jej interpretacji, jak\u0105 gam\u0119 uczu\u0107: rozpacz, nadziej\u0119, pragnienie zemsty, b\u00f3l, czu\u0142o\u015b\u0107&#8230; Wychodzimy absolutnie zauroczeni. Po raz kolejny. Nie zauwa\u017caj\u0105c, \u017ce min\u0119\u0142o p\u00f3\u0142torej godziny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A ja wr\u00f3ci\u0142am z pi\u0119knego spektaklu, kt\u00f3ry b\u0119dzie jeszcze mo\u017cna obejrze\u0107 w Warszawskiej Operze Kameralnej 30 wrze\u015bnia, 2 pa\u017adziernika oraz 7, 9 i 10 grudnia. T\u0105 premier\u0105 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 II Festiwal Haendla, w ramach kt\u00f3rego jeszcze wiele atrakcji &#8211; zobaczcie na stronie, jakie gwiazdorskie obsady. A tutaj w arii z Imeneo bohaterka spektaklu Tre donne, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/397"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=397"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/397\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=397"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=397"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=397"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}