
{"id":4040,"date":"2014-04-05T00:38:45","date_gmt":"2014-04-04T22:38:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4040"},"modified":"2014-04-05T00:38:45","modified_gmt":"2014-04-04T22:38:45","slug":"piesni-znad-przepasci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/04\/05\/piesni-znad-przepasci\/","title":{"rendered":"Pie\u015bni znad przepa\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>W tym roku mija 70 lat od \u015bmierci Viktora Ullmanna. I Hansa Kr\u00e1sy, i Pavla Haasa, i Gideona Kleina, kt\u00f3rzy po dw\u00f3ch latach w obozie Theresienstadt zostali wywiezieni na stracenie. Ullmannowi po\u015bwi\u0119cony by\u0142 koncert solist\u00f3w Warszawskiej Opery Kameralnej w Teatrze Stanis\u0142awowskim.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>To w\u0142a\u015bnie w WOK jako pierwszym miejscu w Polsce wystawiono <em>Cesarza Atlantydy<\/em>, oper\u0119-kabaret, napisan\u0105 przez Ullmanna r\u00f3wnie\u017c w Terezinie. Wystawienie to do tego stopnia pozosta\u0142o w pami\u0119ci wykonawcy roli tytu\u0142owej, Witolda \u017bo\u0142\u0105dkiewicza, \u017ce w\u0142a\u015bnie pisze prac\u0119 o Ullmannie; koncert by\u0142 jego inicjatyw\u0105. Obok niego \u015bpiewa\u0142a (pi\u0119knie jak zawsze) Anna Miko\u0142ajczyk, na fortepianie gra\u0142a Dagmara Dudzi\u0144ska, a ponadto trzy pie\u015bni wykonano z towarzyszeniem tria smyczkowego, zosta\u0142 te\u017c zagrany <em>III Kwartet smyczkowy<\/em>.<\/p>\n<p>Ullmann by\u0142 tw\u00f3rc\u0105 o wielkiej erudycji, nie tylko muzycznej. By\u0142 utalentowanym dyrygentem, filozofem, zostawi\u0142 te\u017c poetyckie zapiski. Mia\u0142 w swoim \u017cyciu czas fascynacji ideami Rudolfa Steinera; p\u00f3\u017aniej si\u0119 nieco od nich oddali\u0142, ale jedn\u0105 z idei, kt\u00f3re mu towarzyszy\u0142y zawsze, nawet w czasach obozowych (w\u0142a\u015bciwie trzeba by powiedzie\u0107: zw\u0142aszcza tam), jest triumf ducha i potrzeba doskonalenia si\u0119. I o ile w ostatnim roku przed wojn\u0105 wpad\u0142 w depresj\u0119 przeczuwaj\u0105c, co b\u0119dzie dalej, to gdy ju\u017c sta\u0142o si\u0119 &#8211; jak na razie &#8211; najgorsze, depresja przesz\u0142a i Ullmann sta\u0142 si\u0119 nader aktywny, jako tw\u00f3rca i jako organizator wydarze\u0144 kulturalnych w obozie.<\/p>\n<p>Pie\u015bni pisywa\u0142 w r\u00f3\u017cnych okresach \u017cycia, do s\u0142\u00f3w bardzo r\u00f3\u017cnych autor\u00f3w, w tym najwi\u0119kszych &#8211; Rilkego, H\u00f6lderlina, Trakla, ale te\u017c tych mniej znanych. Z wykonanych na koncercie najwcze\u015bniejsze by\u0142y <em>Sze\u015b\u0107 pie\u015bni do wierszy Alberta Steffena<\/em> op. 17 z 1937 r. Sprzed samej wojny pochodzi <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=zkKwuCnr4JY\"><em>Pi\u0119\u0107 pie\u015bni mi\u0142osnych do s\u0142\u00f3w Ricardy Huch<\/em><\/a> op. 26, a tak\u017ce <em>Trzy pie\u015bni do s\u0142\u00f3w Conrada Ferdinanda Meyera<\/em> op. 37, kt\u00f3rych r\u0119kopis mu zgin\u0105\u0142, ale odtworzy\u0142 go z pami\u0119ci w 1942 r. w Terezinie (<a href=\"http:\/\/www.theclassicalshop.net\/Details.aspx?CatalogueNumber=AK%208425\">tutaj<\/a> mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 fragment\u00f3w tych utwor\u00f3w o do\u015b\u0107 zjadliwym poczuciu humoru).<\/p>\n<p>Z 1943 r., bardzo p\u0142odnego czasu, pochodzi <em>III Kwartet smyczkowy<\/em> op. 46 (<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=yWQb3fNMqLc\">tutaj<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uPHkbvFtU-8\">tutaj<\/a>),\u00a0 cykl <em>Der Mensch und sein Tag &#8211; 12 obraz\u00f3w Hansa G\u00fcnthera Adlera<\/em> op. 47 oraz trzy nieopusowane ju\u017c pie\u015bni: <em>Herbst<\/em> do s\u0142\u00f3w Trakla (<a href=\"http:\/\/www.musicme.com\/Viktor-Ullmann\/titres\/Herbst-t374306.html\">tutaj<\/a> &#8211; niewiarygodne, \u017ce w takim miejscu mog\u0142o powsta\u0107 co\u015b tak sko\u0144czenie pi\u0119knego) oraz <em>Lieder der<\/em> <em>Tr\u00f6stung<\/em>, dwie pie\u015bni zn\u00f3w do s\u0142\u00f3w Steffena (<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=AGz8za66II4\">tutaj<\/a> pierwsza z nich, a <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=IutKy1bkEoQ\">tutaj<\/a> druga).<em><\/em><\/p>\n<p>Jak okre\u015bli\u0107 stylistyk\u0119 Ullmanna? Zawsze jak s\u0142ucham jego muzyki, to przychodzi mi do g\u0142owy &#8211; oczywi\u015bcie poza tym, \u017ce jest to tw\u00f3rczo\u015b\u0107 najwy\u017cszej pr\u00f3by &#8211; \u017ce stanowi rodzaj brakuj\u0105cego ogniwa, kt\u00f3re zosta\u0142o zniweczone, a przez to sztuka na d\u0142u\u017cszy czas straci\u0142a ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107. Ullmann, wywodz\u0105cy si\u0119 z charakterystycznej formacji czesko-niemieckich \u017byd\u00f3w (podobnie jak Mahler czy Kafka), jako wychowany w rodzinie zasymilowanej (rodzice ochrzcili si\u0119 nied\u0142ugo przed jego urodzeniem), trzyma\u0142 si\u0119 kultury niemieckiej. To jednak, czego si\u0119 trzyma\u0142 i co rozwija\u0142, zosta\u0142o pot\u0119pione jako <em>entartete Musik<\/em> i w zwi\u0105zku z tym na d\u0142u\u017cszy czas zapomniane. Jest to niby ekspresjonizm, ale ju\u017c id\u0105cy dalej, w bardziej smakowite harmonie, kt\u00f3re mo\u017cemy spotka\u0107 u Prokofiewa czy Jan\u00e1\u010dka. Ullmann by\u0142 wychowankiem Schoenberga (kt\u00f3rego rodzice nawiasem m\u00f3wi\u0105c te\u017c wywodzili si\u0119 z Czech i S\u0142owacji), ale nie interesowa\u0142a go dodekafonia, za to klimat\u00f3w rodem z <em>Pierrota<\/em> mo\u017cna si\u0119 u niego dopatrzy\u0107. Ale i aluzja do Brahmsa si\u0119 znajdzie, jak w drugiej pie\u015bni z op. 26.<\/p>\n<p>Ullmann wraca &#8211; i najwy\u017cszy czas. Niewykluczone, \u017ce ten koncert zostanie jeszcze powt\u00f3rzony na innej imprezie (na razie to niepotwierdzone, ale kiedy b\u0119dzie, dam zna\u0107).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tym roku mija 70 lat od \u015bmierci Viktora Ullmanna. I Hansa Kr\u00e1sy, i Pavla Haasa, i Gideona Kleina, kt\u00f3rzy po dw\u00f3ch latach w obozie Theresienstadt zostali wywiezieni na stracenie. Ullmannowi po\u015bwi\u0119cony by\u0142 koncert solist\u00f3w Warszawskiej Opery Kameralnej w Teatrze Stanis\u0142awowskim.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4040"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4040"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4040\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4042,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4040\/revisions\/4042"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4040"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4040"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4040"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}