
{"id":4054,"date":"2014-04-12T00:15:19","date_gmt":"2014-04-11T22:15:19","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=4054"},"modified":"2014-04-13T00:03:38","modified_gmt":"2014-04-12T22:03:38","slug":"slicznyz-labedz-czegoz-chciec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2014\/04\/12\/slicznyz-labedz-czegoz-chciec\/","title":{"rendered":"\u015aliczny\u017c \u0142ab\u0119d\u017a, czeg\u00f3\u017c chcie\u0107"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;jedno skrzyd\u0142o, bia\u0142a p\u0142e\u0107. Tak re\u017cyser wystawionego w Operze Narodowej Lohengrina Antony McDonald rozwi\u0105za\u0142 problem \u0142ab\u0119dzia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Troch\u0119 to prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c bez sensu, bo przecie\u017c wtedy wida\u0107, \u017ce \u0142ab\u0105dek \u00f3w jest zakl\u0119tym m\u0142odzie\u0144cem, a konkretnie Gotfrydem, m\u0142odym ksi\u0119ciem Brabancji, kt\u00f3rego w \u0142ab\u0119dzia zakl\u0119\u0142a paskudna Ortruda, istna wagnerowska Lady Makbet, \u017ceby samej si\u0119 dorwa\u0107 do w\u0142adzy &#8211; w tym celu musi te\u017c unieszkodliwi\u0107 jego siostr\u0119 Elz\u0119, wi\u0119c podbechtuje m\u0119\u017ca, Telramunda, \u017ceby oskar\u017cy\u0107 j\u0105 o zamordowanie brata. \u0141ab\u0119d\u017a ma by\u0107 rozpoznany dopiero w finale. Tu &#8211; jedynie pozbywa si\u0119 za kulisami skrzyd\u0142a i jest wprowadzany przez Lohengrina ju\u017c bez niego. Zreszt\u0105 zachowuje si\u0119 zupe\u0142nie inaczej ni\u017c didaskalia opisuj\u0105, ale to ju\u017c inna historia.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 jest przeniesiona w wiek XIX, nie wiem tylko, dlaczego \u017co\u0142nierze maj\u0105 jakie\u015b sowieckie nale\u015bniki na g\u0142owach. Wszystko si\u0119 rozgrywa w jakich\u015b ceglanych wn\u0119trzach, ale przynajmniej, jak cieszy\u0142 si\u0119 kolega z teatru, jest akustycznie. Ja siedzia\u0142am w sz\u00f3stym rz\u0119dzie, gdzie ze s\u0142yszeniem g\u0142os\u00f3w bywa bardzo r\u00f3\u017cnie. I pod wzgl\u0119dem obsady te\u017c by\u0142o r\u00f3\u017cnie. Zw\u0142aszcza pierwszy akt by\u0142 momentami wr\u0119cz dramatyczny. W momencie zbiorowej modlitwy a cappella zabrzmia\u0142o chyba ju\u017c jakie\u015b zet-moll&#8230;<\/p>\n<p>Nie bardzo mi si\u0119 podoba\u0142 wykonawca roli tytu\u0142owej, brytyjski tenor Peter Wedd\u00a0&#8211; g\u0142os ma zbyt ma\u0142y i s\u0142aby jak na Wagnera. Je\u015bli nawet wi\u0119c mia\u0142 momenty \u0142adniejsze, to prawie nies\u0142yszalne. W pierwszym akcie te\u017c niezbyt si\u0119 popisa\u0142 Telramund &#8211; Thomas Hall, jednak w kolejnych aktach by\u0142o coraz lepiej, w przeciwie\u0144stwie do roli kr\u00f3la Henryka &#8211; Bjarni Thor Kristinsson z Islandii by\u0142 przez ca\u0142y czas okropny. O wiele lepsze by\u0142y role \u017ce\u0144skie: Mary Mills (Amerykanka dzia\u0142aj\u0105ca w Niemczech) jako Elza oraz Anna Luba\u0144ska jako Ortruda, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bciwie skrad\u0142a niemal ca\u0142y show. C\u00f3\u017c za emocjonalne \u015bpiewanie! I obie panie \u015bwietnie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 nawet z tego nieszcz\u0119snego VI rz\u0119du.<\/p>\n<p>Poza Luba\u0144sk\u0105 polski wk\u0142ad ograniczy\u0142 si\u0119 do r\u00f3l pobocznych, z kt\u00f3rych najbardziej eksponowan\u0105 by\u0142 Herold Dariusza Macheja (bardzo przyzwoity). Znakomicie, jak zwykle, wywi\u0105za\u0142 si\u0119 ch\u00f3r, ale szczeg\u00f3lny podziw tym razem dla orkiestry pod Stefanem Solteszem, kt\u00f3ry poprowadzi\u0142 sprawnie i pewnie to dzie\u0142o nastr\u0119czaj\u0105ce liczne trudno\u015bci, w tym koordynacj\u0119 z grupkami blachy rozmieszczonymi w r\u00f3\u017cnych miejscach balkon\u00f3w.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.wno.org.uk\/lohengrin\">Tutaj<\/a> mo\u017cna sobie obejrze\u0107 zdj\u0119cia i trailer spektaklu, kt\u00f3ry zosta\u0142 wcze\u015bniej wystawiony w Welsh National Opera.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;jedno skrzyd\u0142o, bia\u0142a p\u0142e\u0107. Tak re\u017cyser wystawionego w Operze Narodowej Lohengrina Antony McDonald rozwi\u0105za\u0142 problem \u0142ab\u0119dzia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4054"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4054"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4054\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4059,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4054\/revisions\/4059"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4054"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4054"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4054"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}